Kryzys w branży VR trwa. Twórcy hitów zamykają jedno ze swoich studiów

Jakub Piwoński
2026/06/05 15:40
0
0

Gry w VR to nie to, czego chcą gracze?

Choć jeszcze kilka lat temu wirtualna rzeczywistość była przedstawiana jako przyszłość gamingu, rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej skomplikowana. Kolejne firmy związane z VR mierzą się z problemami, a najnowszą ofiarą trudnej sytuacji rynkowej zostało studio Vertigo Games.

Thief VR: Legacy of Shadow
Thief VR: Legacy of Shadow

Vertigo Games zamyka studio w Amsterdamie

Firma ogłosiła zamknięcie swojego oddziału w Amsterdamie. Decyzję potwierdził dyrektor generalny Vertigo Games, Richard Stitselaar, który w oficjalnym komunikacie przyznał, że jest to efekt wyzwań, z jakimi obecnie zmaga się cała branża VR.

To nie jest decyzja, którą podjęliśmy lekko. Chcę podkreślić, jak duży wpływ ma ona na wszystkich pracowników Vertigo Studios Amsterdam. Ich kreatywność, zaangażowanie i ciężka praca były nieocenione. Naszym priorytetem jest teraz wsparcie zespołu w tym trudnym procesie. Dziękuję wszystkim, którzy przez lata współtworzyli studio.

Na razie nie wiadomo, jak decyzja wpłynie na pozostałe oddziały firmy. Vertigo Games posiada między innymi studio w Rotterdamie oraz biura w Los Angeles. Dla wielu graczy nazwa Vertigo Games może nie być tak rozpoznawalna jak największe studia AAA, ale firma od lat należy do najważniejszych producentów gier VR. W ostatnim czasie odpowiadała między innymi za takie produkcje jak Metro Awakening, The 7th Guest VR Remake czy Thief VR: Legacy of Shadow, o którym pisaliśmy wcześniej.

GramTV przedstawia:

Historia studia sięga 2015 roku, kiedy działało jeszcze pod nazwą Force Field Entertainment. W 2021 roku zostało przejęte przez Vertigo Games, które wcześniej, w 2020 roku, samo trafiło w ręce Koch Media za około 50 milionów euro. Dwa lata później Koch Media zmieniło nazwę na Plaion.

Zamknięcie amsterdamskiego oddziału wpisuje się w szerszy trend obserwowany w sektorze VR od wielu miesięcy. W kwietniu działalność zakończyła platforma Rec Room, a studio Polyarc przeprowadziło zwolnienia obejmujące około 30 pracowników. Problemy dotknęły również największych graczy na rynku. Meta ograniczyła zatrudnienie w dziale Reality Labs o około 10 procent, a według doniesień mediów redukcje objęły łącznie nawet 700 stanowisk w różnych zespołach związanych z technologiami rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej.

To kolejny sygnał, że branża VR przechodzi obecnie trudny okres. Choć nowe urządzenia i gry nadal trafiają na rynek, tempo rozwoju okazało się znacznie wolniejsze od prognoz sprzed kilku lat.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!