Krytykujecie DLSS 5? To „jesteście kompletnie szaleni” – twierdzi główny producent z Epic Games

Radosław Krajewski
2026/03/18 10:10
2
0

I już zaczęła się nagonka na graczy, którzy nie chcą AI w grach.

Na początku bieżącego tygodnia Nvidia zaprezentowała DLSS 5, który przynosi tyle samo rewolucji, co kontrowersji. Tym razem, zamiast zadbać o jeszcze wyższą wydajność, najnowsza technologia z kart graficznych GeForce zmieni oprawę graficzną na bardziej realistyczną. Problem w tym, że drastycznie zmienia wygląd postaci, przypominając bohaterów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. W sieci zawrzało po prezentacji piątej generacji DLSS-a, a gracze szybko zaczęli krytykować najnowsze rozwiązanie oraz wyśmiewać w licznych memach. Teraz do całej krytyki odniósł się Jean Pierre Kellams, główny producent w Epic Games, który stanął w obronie DLSS-a 5.

Hogwarts Legacy z DLSS 5
Hogwarts Legacy z DLSS 5

DLSS 5 chwalony przez producenta z Epic Games. Uważa, że krytycy technologii od Nvidii są “szaleńcami”

Kellams chwali technologię od Nvidii i uważa, że osoby, które krytykują DLSS 5, są „kompletnie szaleni”:

Wszyscy, którzy krytykują DLSS 5 i twierdzą, że wygląda gorzej lub psuje kierunek artystyczny, jesteście kompletnie szaleni.

Producent zwrócił uwagę na aspekty technologiczne, które jego zdaniem stanowią ogromny krok wprzód:

Poprawa oświetlenia i cieniowania jest absolutnie niesamowita. Gdyby to pokazano jako prezentację nowej generacji sprzętu, a nie sztucznej inteligencji, wszyscy byliby zachwyceni, tak jak przy pokazie Watch Dogs.

Wczytywanie ramki mediów.

W dyskusji pojawiły się także głosy wspierające opinię Kellamsa. Były pracownik Intela, Ryan Shrout, który miał okazję sprawdzić technologię w praktyce, podkreśla, że DLSS 5 nie działa jak prosty filtr.

To nie jest filtr na twarz. To, co zobaczyłem na pokazach, to kompleksowa poprawa całej sceny. Momentem, który mnie o tym przekonał, nie była twarz, tylko ekspres do kawy.

Shrout zaznacza również, że kluczową rolę odgrywa kontrola po stronie twórców gier:

Najbardziej budujące jest to, jak duży wpływ mają deweloperzy. To absolutnie kluczowe. Gdyby DLSS 5 było czarną skrzynką narzucającą jeden schemat wszystkim grom, obawy o utratę artystycznej wizji byłyby w pełni uzasadnione. Ale tak nie jest.

Kellams odniósł się także do krytyki konkretnych elementów wizualnych, w tym postaci prezentowanych w demach technologicznych:

Shader skóry ma teraz znacznie lepsze rozpraszanie podpowierzchniowe. Postać nie wygląda już jak idealna, wygładzona bohaterka z japońskich gier. Usta mają wreszcie naturalne załamania, a kolczyk poprawnie odbija światło.

GramTV przedstawia:

Producent Epic Games podkreśla, że dla artystów technicznych nowe rozwiązania mogą okazać się przełomowe:

Gdybym był artystą technicznym, błagałbym o tę technologię już teraz. To praktycznie sprawia, że niezwykle dokładne, fizycznie poprawne oświetlenie staje się bardzo tanie obliczeniowo. Jeśli to tylko demo, nie mogę się doczekać, aż twórcy naprawdę zaczną z niej korzystać.

Wczytywanie ramki mediów.

Jednym z głównych argumentów zwolenników DLSS 5 jest również wydajność. Nvidia podczas prezentacji serii RTX 50 pokazała rozwiązania takie jak Neural Texture Compression, które pozwalają znacząco ograniczyć zużycie pamięci przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości materiałów.

Kellams zwraca uwagę, że wiele elementów stylistyki gier wynika z ograniczeń technologicznych, a nie świadomych decyzji artystycznych:

Nie da się zgadywać intencji twórców, dopóki sami się nie wypowiedzą. Część klimatu w grach wynika po prostu z kompromisów technologicznych. Demo Resident Evil Requiem od Nvidii ma zdecydowanie lepsze oświetlenie i bardziej realistyczny świat. Mrok, do którego się przyzwyczailiście, to efekt ograniczeń technologicznych, które DLSS 5 właśnie eliminuje.

Na koniec Kellams odniósł się szerzej do krytyki wykorzystania sztucznej inteligencji w grach, sugerując, że opór wobec tej technologii jest nieunikniony, ale bezcelowy:

Rozumiem, że część osób nie lubi AI. Ale technologia nie przejmuje się tym, czy ją lubicie. To narzędzie. AI nie nadchodzi. Ono już tu jest. Dziś rano mój onkolog opowiadał mi, jak pomaga w leczeniu i badaniach nad rakiem.

Przypomnijmy, że DLSS 5 zadebiutuje już jesienią tego roku.

Komentarze
2
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 10:41

Spoko tylko zmiany często są drastyczne i dodatkowo ze sceny na scenę są inne. Może osobne osoby pracowały nad osobnymi scenami. Ale też np. w wypadku Hogwartu mieliśmy nastolatka co wygląda jak dorosły. 

Ludzie to widzą, uważają że to kiepsko wygląda i narzekają. To ich problem i to oni powinni przekonać ludzi pokazując lepsze przykłady. 

I tak, jest awersja na AI slip w grach i to jasne że będzie negatywna reakcja jak pokażesz AI slop.

I mogą twierdzić że AI już jest. Nie ma znaczenia. Bo na koniec dnia ktoś musi kupić ich grę. A jeżeli karty graficzne będą kosztować 5000$, ram będzie droższy a gry będą pełne AI slop to wygra ten co zrobi grę która działa dobrze na 1080.

Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 10:30

Kiedy wszystkie gry będą wyglądać tak samo, to nikt nie będzie tego kupował. No, ale ci debile tego jeszcze nie zrozumieli.