Literacki klasyk, o którym marzył Ridley Scott, trafi w ręce twórcy Pulp Fiction. Projekt powstanie dzięki AI

Jakub Piwoński
2026/04/30 07:30
1
0

Roger Avary chce zrealizować projekt, który przez lata był poza zasięgiem.

Roger Avary, współtwórca Pulp Fiction, wraca do reżyserii z wyjątkowo ambitnym projektem. Twórca stanie za kamerą adaptacji jednego z najbardziej wymagających dzieł literatury — Raj utracony — która powstaje dla studia Ex Machina Studios specjalizującego się w produkcjach wykorzystujących sztuczną inteligencję. Warto dodać, że to nie odosobniony przypadek — niedawno pisaliśmy o podobnej sytuacji z Alexem Proyasem, który również dzięki wsparciu tego studia wraca z ambitnym projektem Heaven.

Raj utracony
Raj utracony

Raj utracony w końcu na ekranie? Znaleziono sposób na „niemożliwą” adaptację

Raj utracony to projekt, który przez lata uchodził za „niemożliwy” do zrealizowania. Monumentalne dzieło Johna Miltona obejmuje kosmiczne wydarzenia, takie jak bunt aniołów czy stworzenie świata, co wielokrotnie odstraszało studia filmowe ze względu na gigantyczne koszty i skalę. W przeszłości próby ekranizacji kończyły się na etapie planów — mimo zaangażowania dużych nazwisk. Ciekawostkę stanowi fakt, że pierwotnie właśnie tak miał nazywać się film Obcy: Przymierze, ale Ridley Scott zrezygnował z powiązań z książką.

Tym razem kluczem ma być właśnie AI. Twórcy zapowiadają, że technologia pozwoli stworzyć rozległe, widowiskowe światy przy zachowaniu udziału prawdziwych aktorów. Choć szczegóły produkcji — w tym obsada czy data rozpoczęcia zdjęć — nie są jeszcze znane, mówi się o projekcie o ambitnym budżecie, jak na warunki niezależnego kina.

GramTV przedstawia:

Sam Avary nie ukrywa, że to właśnie rozwój sztucznej inteligencji otworzył mu drzwi, które wcześniej były zamknięte. Reżyser przyznaje, że w tradycyjnym systemie finansowania realizacja podobnych projektów była „niemal niemożliwa”. Dopiero postawienie na AI przyciągnęło inwestorów i pozwoliło ruszyć z produkcją.

To może być początek większej zmiany w branży. Coraz więcej uznanych twórców — w tym Michael Mann czy Werner Herzog — zaczyna dostrzegać potencjał sztucznej inteligencji w kinie. Niewykluczone, że w najbliższych latach zobaczymy powrót reżyserów, którzy dotąd mieli problem z finansowaniem swoich wizji — a dzięki AI w końcu zrealizują projekty, które przez dekady pozostawały jedynie w sferze marzeń. Jeśli ten trend się utrzyma, Hollywood może stanąć u progu nowej ery, w której technologia nie tylko zmieni sposób produkcji filmów, ale też przywróci głos twórcom odsuniętym na bok przez system.

Komentarze
1
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 07:43

Chyba zaraz puszczę pawia.