Kolejne zwolnienia po premierze "DLC". Twórcy MindsEye w coraz trudniejszej sytuacji

Mikołaj Berlik
2026/05/06 16:30
0
0

Problemy studia narastają mimo prób odbudowy po fatalnym starcie gry.

Sytuacja wokół MindsEye ponownie się pogarsza. Według najnowszych doniesień Build a Rocket Boy przeprowadziło kolejną falę zwolnień – już trzecią w ostatnim czasie. Ma ona dotknąć nawet około 170 pracowników, co znacząco zmniejsza skalę działania studia.

MindsEye
MindsEye

MindsEye – trudna rzeczywistość twórców

Decyzja o redukcji etatów zapadła zaledwie kilka dni po udostępnieniu dodatku Blacklisted. Nowa zawartość miała wprowadzić kolejną misję fabularną i nawiązywać do kontrowersji wokół samego studia, jednak nie zdołała odwrócić negatywnego trendu. Produkcja od samego początku zmaga się z bardzo słabym odbiorem i należy do najgorzej ocenianych gier ostatnich lat. Według raportów restrukturyzacja objęła różne działy firmy, a część zespołów została znacząco ograniczona lub całkowicie zlikwidowana. To kolejny cios po wcześniejszym zamknięciu jednego ze studiów należących do Build a Rocket Boy.

W tle nadal pojawiają się kontrowersyjne wypowiedzi kierownictwa. Współszef studia, Mark Gerhard, utrzymuje, że firma padła ofiarą zorganizowanej kampanii oczerniającej, co miało znaleźć odzwierciedlenie właśnie w dodatku Blacklisted. Te tłumaczenia nie zmieniają jednak faktu, że projekt nie spełnił oczekiwań ani graczy, ani rynku.

Zarzuca się, że korzystanie z tego oprogramowania przez BARB narusza zarówno przepisy o ochronie danych, jak i podstawową godność pracowników, wykraczając poza uzasadniony zakres monitorowania wydajności czy bezpieczeństwa firmy poprzez nagrywanie osób w ich domach bez ich zgody.

Podczas wewnętrznego spotkania, którego nagranie wyciekło do prasy, szefowie Mark Gerhard i Leslie Benzies potwierdzili, że Teramind został zainstalowany bez wiedzy pracowników. Program śledzi uderzenia w klawisze, rejestruje aktywność ekranu i przechwytuje dźwięk z mikrofonu.

GramTV przedstawia:

Na ten moment przyszłość MindsEye oraz samego studia pozostaje niepewna. Kolejne zwolnienia mogą być sygnałem, że firma zbliża się do granicy swoich możliwości.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!