Problemy studia narastają mimo prób odbudowy po fatalnym starcie gry.
Sytuacja wokół MindsEye ponownie się pogarsza. Według najnowszych doniesień Build a Rocket Boy przeprowadziło kolejną falę zwolnień – już trzecią w ostatnim czasie. Ma ona dotknąć nawet około 170 pracowników, co znacząco zmniejsza skalę działania studia.
MindsEye
MindsEye – trudna rzeczywistość twórców
Decyzja o redukcji etatów zapadła zaledwie kilka dni po udostępnieniu dodatku Blacklisted. Nowa zawartość miała wprowadzić kolejną misję fabularną i nawiązywać do kontrowersji wokół samego studia, jednak nie zdołała odwrócić negatywnego trendu. Produkcja od samego początku zmaga się z bardzo słabym odbiorem i należy do najgorzej ocenianych gier ostatnich lat. Według raportów restrukturyzacja objęła różne działy firmy, a część zespołów została znacząco ograniczona lub całkowicie zlikwidowana. To kolejny cios po wcześniejszym zamknięciu jednego ze studiów należących do Build a Rocket Boy.
Zarzuca się, że korzystanie z tego oprogramowania przez BARB narusza zarówno przepisy o ochronie danych, jak i podstawową godność pracowników, wykraczając poza uzasadniony zakres monitorowania wydajności czy bezpieczeństwa firmy poprzez nagrywanie osób w ich domach bez ich zgody.
Podczas wewnętrznego spotkania, którego nagranie wyciekło do prasy, szefowie Mark Gerhard i Leslie Benzies potwierdzili, że Teramind został zainstalowany bez wiedzy pracowników. Program śledzi uderzenia w klawisze, rejestruje aktywność ekranu i przechwytuje dźwięk z mikrofonu.
GramTV przedstawia:
Na ten moment przyszłość MindsEye oraz samego studia pozostaje niepewna. Kolejne zwolnienia mogą być sygnałem, że firma zbliża się do granicy swoich możliwości.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!