Kolejna w tym roku kinowa porażka filmu science fiction. Oczekiwana kontynuacja notuje jeszcze gorsze wyniki

Radosław Krajewski
2026/01/18 18:05
3
0

To stawia pod znakiem zapytania powstanie trzeciej części trylogii.

Weekendowe zestawienie box office nie przyniosło zmiany na szczycie, chociaż jeszcze kilka dni temu wydawało się, że dominacja filmu Jamesa Camerona dobiegnie wreszcie końca. Avatar: Ogień i popiół po raz piąty z rzędu utrzymał prowadzenie w amerykańskich kinach, skutecznie odpierając próbę przejęcia uwagi widzów przez 28 lat później - Część 2: Świątynia kości.

28 lat później - Część 2: Świątynia kości

28 lat później - Część 2: Świątynia kości kolejną porażką filmu science fiction w 2026 roku

Tak się jednak nie stało i druga część z zaplanowanej trylogii zawiodła na całej linii. Film zarobił w weekend zaledwie 13 milionów dolarów, a w czasie czterodniowego okresu świąt związanego z Dniem Martina Luthera Kinga, ta kwota ma wzrosnąć tylko do 15 mln dolarów. Oczekiwania studia były wyższe, a wynik jest szczególnie zaskakujący w kontekście bardzo dobrych recenzji i świetnych ocen widzów. Problemem mogło okazać się tempo wydawania kolejnych części, gdyż poprzednia odsłona serii debiutowała zaledwie kilka miesięcy temu i zarobiła w analogicznym okresie ponad dwa razy więcej – 30 mln dolarów w sam weekend. Przy budżecie produkcyjnym sięgającym 63 milionów dolarów film może mieć spore trudności, aby zarobić na siebie i otworzyć drogę dla trzeciej części.

Na pozostałych rynkach entuzjazmu wobec 28 lat później - Część 2: Świątynia kości też nie widać. Film zarobił tylko 16,2 mln dolarów. Globalnie daje to 29,2 mln dolarów, a więc mniej niż pierwsza część zarobiła tylko w Ameryce.

Na tym tle stabilnie prezentuje się sytuacja Avatara: Ogień i popiół, który w weekend dołożył ponad 14 milionów dolarów. Łącznie film zgromadził już ponad 367 milionów w Ameryce i około 1,3 miliarda dolarów na świecie. Choć wynik globalny wciąż robi wrażenie, tempo spadków jest większe niż w przypadku dwóch poprzednich odsłon serii Jamesa Camerona.

GramTV przedstawia:

Trzecie miejsce należy do Zwierzogrodu 2, która ósmy weekend z rzędu pozostaje w czołówce. Animacja zarobiła 9 milionów dolarów w sam weekend i przekroczyła już 390 milionów na rynku amerykańskim oraz 1,68 miliarda globalnie, co czyni ją największym sukcesem w historii Walt Disney Animation.

Tuż za podium znalazł się thriller Pomoc domowa. Film z kolejnym solidnym weekendem, wynoszącym 8,5 mln dolarów, przekroczył już 108 milionów dolarów w Ameryce i 247 mln dolarów na świecie, co przy umiarkowanym budżecie jest bardzo mocnym wynikiem. Nic więc dziwnego, że kontynuacja jest już w przygotowaniu.

Co ciekawe, w czołówce najlepiej sprzedających się filmów w Ameryce zabrakło Greenland 2. Głośny film science fiction, który debiutował przed tygodniem, totalnie przepadł w kinach. W ten weekend zarobił zaledwie 3,37 miliona dolarów. To oznacza prawie 60% spadek wpływów.

Komentarze
3
Kraju
Redaktor
Autor
Wczoraj 22:05
Yosar napisał:

Czyli Avatar 3 nie był w stanie nawet przebić Zwierzogrodu 2? Ani w Stanach ani globalnie.

Warto pamiętać, że Zwierzogród 2 jest obecny w kinach prawie miesiąc dłużej. Premierę miał 26 listopada, a Avatar 3 19 grudnia. Raczej nie będzie problemu, aby ostatecznie to film Camerona zarobił więcej, zarówno w Ameryce, jak i globalnie.

Yosar
Gramowicz
Wczoraj 21:44

Czyli Avatar 3 nie był w stanie nawet przebić Zwierzogrodu 2? Ani w Stanach ani globalnie.

No to kwalifikuje się to bez wątpienia jako porażka. Ewidentnie większość jest już znudzona.

Film nie zarobił w Stanach nawet na koszty wyprodukowania, o marketingu nie wspominając.

MisticGohan_MODED
Gramowicz
Wczoraj 18:32

Zero zaskoczenia.




Trwa Wczytywanie