Od wczoraj gracze na całym świecie mogą już kupić Grand Theft Auto 6 w przedsprzedaży. Premiera, która może być największą w historii branży, coraz bliżej.
Niemniej z każdym kolejnym dniem pojawia się coraz większa liczba kontrowersji. O co chodzi tym razem?
Grand Theft Auto 6
GTA 6 z rygorystycznymi blokadami regionalnymi?
O blokady regionalne. Te w branży nie są niczym dziwnym i są powszechnie stosowane przez wydawców. Chodzi oczywiście o to, byśmy nie kupowali gier na rynkach o korzystniejszych przelicznikach od naszych. Tak czy inaczej, jak sama nazwa wskazuje, ograniczają się one do regionów, więc w praktyce jako Polacy z powodzeniem mogliśmy nabywać np. produkcje z Niemiec czy Francji zazwyczaj bez obaw, że nie da się ich aktywować na rodzimych platformach. Tymczasem w przypadku Grand Theft Auto 6 może być jeszcze inaczej – bardziej rygorystycznie. Wskazują na to karty produktu w niektórych sklepach.
Zaczęło się od Wielkiej Brytanii. To tam w wielu miejscach pojawiła się adnotacja, że wersja na PlayStation 5 może być używana wyłącznie przez użytkowników posiadających konto PlayStation zarejestrowane w Wielkiej Brytanii. To jeszcze nie jest aż tak dziwne, wszak Zjednoczone Królestwo nie należy do Unii Europejskiej. Kłopot w tym, że na irlandzkiej stronie internetowej Smyths umieszczono informacje, że do aktywacji klucza wymagane jest posiadanie konta PlayStation zarejestrowanego w Republice Irlandii. Republika Irlandii już do Unii Europejskiej należy i tutaj jest pies pogrzebany, bo geoblokowanie produktów w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej.
GramTV przedstawia:
Sytuacja jest jednak znacznie bardziej skomplikowana. W Niemczech i Hiszpanii w ogóle komunikatu o geoblokadzie nie ma, a jeżeli już, to ewentualnie mówi on, że kod [jest możliwy – przyp. red.] do zrealizowania tylko w Europie i Szwajcarii. Co istotne, wszystkie omawiane przypadki tyczą się wersji na PlayStation 5. Co prawda niektórzy sprzedawcy umieszczali podobne klauzule również w wydaniach na Xbox Series X/S, ale było to o tyle zbędne, że kody Xbox Store pozbawione są blokad regionalnych. Z tego też powodu część tychże klauzuli, chociaż nie wszystkie, zdążono po pewnym czasie usunąć.
Pytanie zatem, o co chodzi? Niewykluczone, że przynajmniej część adnotacji to zwykłe dmuchanie na zimne ze strony sprzedawców, nie do końca świadomych zamiarów Rockstar Games i Take-Two. Z uwagi na to mogą oni być nadmiernie, a wręcz niepotrzebnie ostrożni, by potem nie pojawiały się ewentualne problemy związane z zamówieniami transgranicznymi. Inna opcja to zwyczajny błąd lub bezrefleksyjne przekazywanie informacji od Rockstara bez ich weryfikacji. Redakcja Insider Gaming, która jako pierwsza opisała problem, skontaktowała się już z niektórymi sklepami z Wielkiej Brytanii, by wyjaśnić tę kwestię, ale na razie nie otrzymała odpowiedzi.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!