Ale to pojedyncze, pomniejsze przypadki. Fakty są takie, że na najważniejszych rynkach możliwość zakupu własnego egzemplarza już się pojawiła.
Drogo jak w Polsce
Niemniej nie wszędzie Grand Theft Auto 6 kosztuje tyle samo. Wpływ mają regionalizacja cen, podatki, kursy walut, polityka Sony i Microsoftu oraz ogólna specyfika danych rynków. Prowadzi to więc do rozbieżności – nierzadko bardzo dużych. Dość powiedzieć, że np. gracze w Izraelu zapłacą zarówno za edycję podstawową, jak i edycję Ultimate niemal dwa razy więcej niż Korea Południowa. Generalnie zresztą to Izrael w przeliczeniu na dolary musi liczyć się z koniecznością wyłożenia największej sumy, podczas gdy Koreańczycy z południa znajdują się na drugim końcu cenowego spektrum. Gdzie w tym wszystkim Polska?