Od wielu miesięcy jedną z bardziej palących kwestii było to, ile przyjdzie nam zapłacić za Grand Theft Auto 6. Teraz wszystko jest już jasne.
Nie brakowało osób, które liczyły się z koniecznością wyłożenia nawet 100 dolarów. I poniekąd ten czarny scenariusz się ziścił.
Grand Theft Auto 6
Paywall czy nie – gracze i tak kupią
Dlaczego poniekąd? Bo bazowe wydanie Grand Theft Auto 6 faktycznie kosztuje tylko 79,99 dolarów, a więc znajduje się na standardowym obecnie progu cenowym. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Otóż przy dopłacie 20 dolarów i dobiciu do ceny 99,99 dolarów otrzymamy Ultimate Edition. Ktoś powie, że przecież nikt nie zmusza nikogo do kupowania droższej edycji. Oczywiście, że nie. Problem w tym, że rzeczona edycja ultymatywna zawiera kilka sklepów, a nawet aktywności niedostępnych dla osób, które kupiły edycję tańszą. Przypomnijmy – nadal mówimy tutaj o grze dla jednego gracza. Jak nietrudno się domyślić, ukrycie części zawartości za paywallem nie spotkało się ze zbyt dobrym odbiorem.
Innym kontrowersyjnym aspektem nadchodzącej premiery GTA 6 jest brak płyty w fizycznych wydaniach. Zamiast tego w pudełku znajdziemy kartkę z kodem, co oznacza, że nie ma szans na ewentualne późniejsze odsprzedanie swojej kopii gry. W efekcie w sieci zawrzało i nie brakowało komentarzy od osób wręcz zarzekających się, że wszystko to odwiodło ich od pomysłu, by kupić nową grę Rockstara. Inni natomiast krytykowali wyrywanie zawartości na poczet droższej edycji, co pozwalało domniemywać, iż Ultimate Edition niekoniecznie cieszyć się będzie zainteresowaniem. Tymczasem ankieta, którą w mediach społecznościowych przeprowadził Tom Henderson z Insider Gaming, wskazuje na co innego.
GramTV przedstawia:
Pytanie w rzeczonej ankiecie brzmiało po prostu Którą edycję GTA 6 zamierzasz kupić?W momencie pisania tego tekstu odpowiedziało 16 833 osoby. Z tego grona aż 80,3% odpowiedziało, że wybierze wersję droższą, czyli tę wycenianą w zaokrągleniu na 100 dolarów. Z kolei w wersję tańszą, za około 80 dolarów, celuje tylko 19,7% odpowiadających. Wiadomo, ankieta na X nie jest 1:1 dokładnym oddaniem nastrojów społecznych, daje jednak pewien pogląd na środowisko graczy. Wskazuje ona również na to, że niedawne komentarze analityków w tej sprawie prawdopodobnie się sprawdzą.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!