Kingdom Hearts w centrum kontrowersji. Fani podejrzewają użycie AI w nowej grafice Square Enix

Maciej Petryszyn
2026/06/11 15:30
0
0

Nintendo Direct 2026 przyniosło z dawna wyczekiwane nowe wieści o Kingdom Hearts 4. Jest więc radość?

Trochę tak, a trochę nie. Powodem jest oczywiście kwestia sztucznej inteligencji.

Kingdom Hearts Collection [I~III]
Kingdom Hearts Collection [I~III]

Czy Square Enix rzeczywiście wykorzystało AI do stworzenia nowej grafiki Kingdom Hearts?

Podczas Nintendo Direct 2026 zobaczyliśmy przede wszystkim gameplay produkcji zmierzającej m.in. na Nintendo Switch 2. Ale to nie wszystko, bo jednocześnie zapowiedziano natywną wersję trylogii Kingdom Hearts, co było sporym wydarzeniem. Dotychczas wszak posiadacze Switcha mogli grać jedynie w wersję w chmurze, co, nie da się ukryć, nie dla wszystkich było najwygodniejszym rozwiązaniem. Już niedługo jednak ta mordęga ma się skończyć i nawet w przypadku słabszego łącza czy w ogóle braku połączenia z internetem możliwa będzie zabawa w trzy pierwsze odsłony serii łączącej uniwersa Square Enix oraz Disneya.

I fajnie? Niby fajnie, ale pojawiły się kontrowersje związane z okładką Kingdom Hearts Collection [I~III]. Pewna grupa fanów jest bowiem przekonana, że cover nie został wykonany przez żywego artystę, a przez sztuczną inteligencję. Dowód? Dłonie Kaczora Donalda – u jednej z nich znajdziemy cztery palce, u drugiej zaś pięć. A to dopiero początek zarzutów, bo dopatrzono się np. łańcuchów ułożonych w niemożliwy sposób, opadające wskazówki wieży zegarowej, brak detali na podeszwach butów czy też jeden z budynków w tle, który… wydaje się topić. Generalnie okładce zarzuca się sporą niechlujność i styl wręcz krzyczący “Patrzcie, wygenerowało mnie AI”.

GramTV przedstawia:

Czy faktycznie ilustracja zdobiąca pudełko Kingdom Hearts Collection jest wytworem generatywnej sztucznej inteligencji? Redakcja Polygonu zwróciła się z tym pytaniem do Square Enix, ale jak dotychczas nie otrzymała odpowiedzi. Tak czy inaczej, trudno być zaskoczonym frustracją fanów. Nie byłby to pierwszy raz, gdy przedstawiciele szeroko pojętego rozrywkowego mainstreamu starają się iść na skróty i podrzucają nam grafiki generowane za pomocą promptów. Kłopot w tym, że tego typu ilustracje najczęściej obarczone są sporą liczbą problemów, niedociągnięć czy zwyczajnie przekłamań. Do tego dochodzi też etyczny wymiar monetyzowania tego typu treści.

Samo Square Enix, czyli wydawca Kingdom Hearts 4, od dawna nie kryje, iż pokłada w sztucznej inteligencji ogromne nadzieje. Już pod koniec roku Japończycy przyznali, iż chcą, by do końca 2027 roku aż Square Enix chce, aby aż 70 procent testów QA i debugowania gier było wykonywanych właśnie przez AI. Z kolei w marcu firma z kraju kwitnącej wiśni nawiązała współpracę z Google, w ramach której w jednej z produkcji pojawi się ma towarzysz AI, który będzie analizować to, co dzieje się na ekranie i w razie konieczności będzie mógł nawet sam inicjować rozmowy.

To wszystko nieco przyćmiło fakt, iż po kilku latach oczekiwań gracze wreszcie mogli zobaczyć Kingdom Hearts 4 w akcji. Przypomnijmy, że tytuł ten trafi na komputer osobiste z systemem Windows, a także na konsole PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch 2. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy kolejna część serii faktycznie trafi na rynek. I jak bardzo widoczny będzie wpływ sztucznej inteligencji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!