Jedna zła decyzja zepsuje remake’i God of Wara? Nie chodzi o te sceny

Radosław Krajewski
2026/02/17 11:30
1
0

Nie wszystkim takie zmiany przypadną do gustu, ale pozwolą serii zdobyć zupełnie nowych fanów.

Podczas ostatniego pokazu State of Play Sony oficjalnie ogłosiła powrót do korzeni serii God of War. Zapowiedziano pełne odświeżenie klasycznej trylogii, która opowie historię Kratosa od momentu zdobycia tytułu Boga Wojny aż po jego starcie z Zeusem. Choć informacja wywołała ogromne poruszenie wśród fanów, to projekt wciąż znajduje się na bardzo wczesny etapie produkcji. To wywołało sporo spekulacji wśród fanów, w jakim kierunku pójdzie remake.

God of War
God of War

God of War Trilogy Remake – czy twórcy powinni zmienić system walki?

Największą niewiadomą pozostaje system walki. Od premiery God of War z 2018 roku seria przeszła wyraźną ewolucję, od dynamicznego slashera do bardziej taktycznej, cięższej i nastawionej na precyzję akcji. Nowoczesne odsłony postawiły na głębsze mechaniki, elementy rozwoju postaci oraz bardziej kontrolowany styl starć. Nie wiadomo jednak, czy twórcy zdecydują się przenieść te rozwiązania do odświeżonej trylogii, czy też zachowają charakter brutalnej, bezkompromisowej walki znanej z oryginałów.

To właśnie ta decyzja może okazać się kluczowa. Klasyczna trylogia przedstawiała Kratosa jako niepowstrzymaną siłę zniszczenia, a jego agresywny styl walki był integralną częścią tożsamości serii. Z kolei nowsze odsłony ukazywały bardziej dojrzałego bohatera, którego działania były przemyślane i podporządkowane ochronie bliskich. Zatarcie tej różnicy mogłoby sprawić, że remake utraci wyrazisty charakter pierwszych części, na którym wychowało się całe pokolenie graczy.

Wątpliwości fanów częściowo równoważy informacja o możliwym powrocie T.C. Carsona, czyli oryginalnego głosu Kratosa z greckiej sagi. Jego udział sugeruje, że studio Santa Monica chce zachować ducha pierwowzorów i odtworzyć atmosferę dawnych odsłon. To ważny sygnał, gdyż spójność klimatu i tożsamości bohatera może okazać się równie istotna jak sama mechanika rozgrywki.

GramTV przedstawia:

Zmiana systemu walki oznaczałaby także znacznie dłuższy proces produkcji. Nawet jeśli twórcy mogliby wykorzystać technologię opracowaną przy God of War Ragnarok, całkowite przeprojektowanie starć wymagałoby ogromnych nakładów pracy. W efekcie premiera remake’u mogłaby przesunąć się nawet na okolice 2028 roku lub później.

Wielu graczy zwraca uwagę, że zamiast przebudowywać fundamenty, lepiej skupić się na modernizacji elementów, które rzeczywiście się zestarzały. Starsze projekty poziomów, niektóre walki z bossami czy archaiczne rozwiązania gameplayowe aż proszą się o odświeżenie. Zachowanie klasycznego systemu walki pozwoliłoby twórcom skoncentrować się właśnie na tych aspektach i dopasować je do współczesnych standardów.

Seria God of War przez lata utrzymywała silną pozycję dzięki umiejętnemu łączeniu innowacji z szacunkiem dla własnych korzeni. God of War Trilogy Remake to ogromna szansa, ale też ryzyko. Zbyt dalekie odejście od charakteru oryginałów mogłoby podzielić społeczność i osłabić zaufanie fanów. Wielu graczy uważa, że odświeżenie powinno poprawić to, co nie działało idealnie, zamiast zmieniać to, co uczyniło serię legendą.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 12:21

Serio, nauczcie się pisać clickbaity. "Nie chodzi o te sceny"? Co to ma być? AI by napisało lepszy clickbait.