F1, ubiegłoroczny hit z Bradem Pittem w roli głównej, doczeka się kontynuacji. Producent Jerry Bruckheimer potwierdził, że Apple Studios oficjalnie dało zielone światło dla sequela filmu F1. Decyzja nie powinna dziwić – pierwsza część zarobiła imponujące 633 mln dolarów na świecie, stając się jednym z największych kinowych hitów sezonu.
F1 dostanie sequel
Jak przyznał Bruckheimer podczas spotkania oscarowego w Los Angeles, sukces produkcji był dla niego ogromną satysfakcją, zwłaszcza że droga do realizacji filmu była długa i naznaczona branżowymi strajkami. Producent nie krył też radości z faktu, że F1 otrzymało nominację do Oscara w kategorii Najlepszy Film. To wyraźny sygnał, że za komercyjnym powodzeniem idzie również prestiż – a dla Apple to podwójne zwycięstwo.