James Cameron ujawnia gigantyczny budżet Avatara 3. Film musi zarobić fortunę, by seria przetrwała

Jakub Piwoński
2025/12/07 15:30
1
1

Czy uda się po raz trzeci?

James Cameron od miesięcy powtarzał, że Avatar: Ogień i popiół musi poradzić sobie w box office, jeśli marka ma dalej istnieć. Teraz wiemy dlaczego. Jak ujawniło Variety, koszt produkcji trzeciej części to co najmniej 400 milionów dolarów — niemal tyle samo, ile finalnie pochłonęła Droga wody. Ta początkowo miała kosztować 250 mln, ale pandemia podniosła budżet do astronomicznych 460 mln.

Avatar: Ogień i popiół
Avatar: Ogień i popiół

Avatar: Ogień i popiół musi zarobić fortunę

Do 400 mln Ognia i popiołu nie wliczono promocji, a Disney inwestuje w marketing ogromne środki. Przy klasycznej zasadzie, wedle której budżet filmu trzeba pomnożyć przez dwa w wynikach box office, jeśli chce się osiągnąć sukces, film musiałby zarobić ponad miliard dolarów, by wejść na prostą. Realnie — prawdopodobnie jeszcze więcej. Jak na razie ta sztuka udała się już Cameronowi dwa razy, w przypadku tej serii, czy uda się po raz trzeci?

GramTV przedstawia:

Cameron, słynący z pełnej kontroli artystycznej, nie ukrywa, że przyszłość serii zależy od wyniku kina. Reżyser przyznał wręcz, że jeśli trzecia część nie osiągnie sukcesu, Avatar 4 może zostać… powieścią, a nie filmem. W rozmowie z podcastem CrewCall podkreślił, że tworzy „globalną ucztę dla widzów”, ale w zamian produkcje muszą zarabiać ogromne pieniądze, by uzasadnić dalszą rozbudowę świata Pandory.

Istota wody była trzecim najbardziej dochodowym filmem w historii (2,3 mld dolarów). Nie ma pewności, czy Ogień i popiół powtórzy ten wyczyn, ale jeśli ktoś ma tego dokonać, to Cameron — twórca trzech z czterech najbardziej dochodowych filmów wszech czasów. Są już pierwsze reakcje na film, które dużej mierze chwalą film, choć nie brakuje gorzkich słów. Przypominamy: premiera trzeciego Avatara odbędzie się 19 grudnia.

Komentarze
1
SzaroBury
Gramowicz
08/12/2025 04:15

W zasadzie, to cały disney jest zapewne pewien, że pierwszy miliard jest gwarantowany, to nie powinno nikogo dziwić, poprzednie filmy dały radę bez problemu, więc to jest już trend którego się trzymają, a te miałkanie Camerona, to nic innego jak gra pod publikę, by zrobić jak najwięcej szumu przed premierą. Inna kwestia to czy przebiją się znacznie ponad miliard, bo jeśli film fabularnie będzie gorszy niż 2, to może być ciężko, gdyż 2 była ciut naciągana. Wizualnie oczywiście, najwyższa liga, nikt nie robi lepszego CGI, niż obecne studio (VETA FX), gdy okazuje się, że woda, to CGI, ludzie nie dają wiary, a jednak.