8 lat temu Disney zaliczył jedną z największych finansowych porażek. To science fiction było wielką wpadką studia

Radosław Krajewski
2026/03/10 12:40
0
0

Miała z tego powstać nowa, dochodowa seria dla wytwórni.

Osiem lat temu do kin trafił film, który w teorii miał stać się kolejnym wielkim widowiskiem Disneya. Produkcja bazowała na cenionej powieści science fiction z lat sześćdziesiątych, dysponowała dużym budżetem i imponującą obsadą. Mimo tych atutów ostatecznie zapisała się w historii głównie jako jedna z najgłośniejszych finansowych porażek tamtego okresu.

Pułapka czasu
Pułapka czasu

Pułapka czasu – nieudane superwidowisko od Disneya, które pogrążyło plany na całą serię

Mowa o filmie Pułapka czasu, ekranizacji książki autorstwa Madeleine L’Engle. Studio liczyło, że produkcja stanie się początkiem nowej familijnej franczyzy science fiction. Zamiast tego zakończyła kinową przygodę z wynikiem, który okazał się daleki od oczekiwań.

Historia opowiadała o Meg Murry, nastolatce próbującej pogodzić się z tajemniczym zniknięciem swojego ojca naukowca. Dziewczyna odkrywa jednak, że jego badania nad podróżami kosmicznymi i alternatywnymi wymiarami mogą być kluczem do odnalezienia go. Wraz z bratem oraz przyjacielem wyrusza w niezwykłą podróż przez różne światy, aby stawić czoła mrocznej sile zagrażającej całemu wszechświatowi.

Film wyreżyserowała Ava DuVernay, twórczyni nagradzanego dramatu Selma. Produkcja była ważna również z historycznego punktu widzenia, gdyż DuVernay została pierwszą czarnoskórą kobietą, która stanęła za kamerą hollywoodzkiego filmu z budżetem przekraczającym 100 milionów dolarów.

Obsada również zapowiadała projekt z najwyższej półki. Na ekranie pojawili się między innymi: Oprah Winfrey, Reese Witherspoon oraz Mindy Kaling. Kampania promocyjna mocno podkreślała widowiskowy charakter filmu, prezentując barwne światy, fantastyczne stworzenia i rozmach przypominający popularne serie fantasy.

GramTV przedstawia:

Mimo atrakcyjnej oprawy wizualnej produkcja nie zdołała przekonać ani krytyków, ani większości widzów. Wielu recenzentów zwracało uwagę, że film próbuje jednocześnie pozostać wierny skomplikowanej tematyce książki i funkcjonować jako przystępny blockbuster dla szerokiej publiczności. Ta równowaga nie została jednak osiągnięta. W efekcie część ciekawych pomysłów naukowych i filozoficznych została uproszczona, a historia często opierała się na bezpośrednich wyjaśnieniach zamiast budowania napięcia i konfliktu dramatycznego. W rezultacie film sprawiał wrażenie produkcji, która nie do końca potrafi zdecydować, czym właściwie chce być.

Produkcja zadebiutowała w kinach w 2018 roku, rozpoczynając weekend otwarcia w Ameryce z wynikiem 33,1 milionów dolarów. Rezultat był wyraźnie poniżej oczekiwań jak na projekt kosztujący od 100 do 130 milionów dolarów. Sytuacji nie poprawiła również konkurencja. W tamtym okresie światowe kina wciąż były zdominowane przez fenomen Czarnej Pantery, który przez wiele tygodni przyciągał ogromną widownię.

Ostatecznie Pułapka czasu zakończyła kinową dystrybucję z globalnym wynikiem 132,6 milionów dolarów. Przy tak dużym budżecie oraz kosztach marketingu oznaczało to poważną stratę finansową. Szacuje się, że studio mogło stracić na projekcie ponad 100 milionów dolarów.

Porażka filmu była szczególnie zaskakująca, ponieważ lata 2010 były dla Disneya okresem niemal nieprzerwanej dominacji w box office. Studio święciło triumfy dzięki produkcjom Marvela, nowym filmom z Gwiezdnych wojen oraz licznym remake’om klasycznych animacji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!