Do kin zbliża się jedna z najbardziej wyczekiwanych premier science fiction tego roku. Projekt Hail Mary, ekranizacja bestsellerowej powieści Andy’ego Weira, doczekała się pierwszych recenzji. Wynika z nich, że Amazon ma ogromny kinowy hit.
Projekt Hail Mary
Projekt Hail Mary – pierwsze recenzje wskazują na wielki kinowy hit science fiction
Film z Ryanem Goslingiem w roli głównej trafi do kin już 20 marca, ale do siec trafiły już pierwsze opinie krytyków. Zwiastują one wielki hit i na Rotten Tomates obecnie wynik pokazuje aż 94% pozytywnych recenzji z 69 opinii. Z kolei na Metacritic średnia nota to 79/100 z 26 recenzji.
To także rezultat wyższy niż w przypadku Marsjanina, czyli poprzedniej ekranizacji powieści Weira, która ostatecznie zatrzymała się na poziomie 91% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes i okazała się wielkim sukcesem zarówno finansowym, jak i artystycznym. Film z Mattem Damonem zarobił ponad 630 milionów dolarów i zdobył siedem nominacji do Oscara.
Krytycy podkreślają, że twórcy stworzyli niezwykle emocjonalne widowisko science fiction. Jednym z elementów najczęściej chwalonych przez krytyków jest relacja między bohaterem granym przez Goslinga a kosmitą o imieniu Rocky. Postać została zrealizowana przy użyciu efektów praktycznych i animatroniki, co ma dodawać scenom autentyczności. Film chwalony jest również za niezwykle realistyczne efekty praktyczne, a także za samą realizację.
Niektórzy recenzenci zwracają uwagę, że film bywa momentami zbyt lekki jak na opowiadaną historię. Krytycy zarzucają Projektowi Hail Mary, że dostarcza przyjemny seans, ale film nie zawsze traktuje swoją tematykę wystarczająco poważnie. Poniżej przeczytacie wybrane opinie.
Najbardziej satysfakcjonujące jest to, jak bardzo twórcy starali się korzystać z praktycznych rozwiązań i fizycznych planów zdjęciowych, zamiast polegać wyłącznie na cyfrowych narzędziach. Nacisk na efekty realizowane bezpośrednio na planie robi ogromną różnicę i sprawia, że całe doświadczenie jest znacznie bardziej immersyjne - The Hollywood Reporter.
Projekt Hail Mary okazuje się zaskakująco błyszczącą i bardzo zabawną historią o potencjalnym wyginięciu ludzkości. Twórcy zdecydowali się na jasny i lekki ton. Udało im się stworzyć ponad dwuipółgodzinny epos science fiction, który przez długi czas jest niemal jednoosobowym spektaklem, a mimo to pozostaje niezwykle wciągający - BBC.
Ryan Gosling jest niezwykle charyzmatycznym aktorem i dzięki niemu film ogląda się z przyjemnością, choć sama historia ma momenty znużenia i pewnej naiwniej przesady - The Guardian.
Dzięki dowcipowi i naturalnemu urokowi Ryan Gosling utrzymuje tempo filmu nawet wtedy, gdy fabuła zaczyna powtarzać swoje pomysły i bardzo dosłownie mówi widzowi, co powinien w danym momencie czuć - RogerEbert.com.
Kiedy Rocky pojawia się na ekranie, historia nabiera zupełnie nowej energii. Obserwowanie, jak bohaterowie próbują porozumieć się i rozszyfrować nawzajem swoje języki, jest jednym z najbardziej satysfakcjonujących elementów całego filmu – IndieWire.
Phil Lord i Christopher Miller stworzyli nową klasykę science fiction, znakomitą adaptację powieści Andy Weira oraz film, który już teraz zasługuje na uwzględnienie w rozważaniach o Oscara. W Projekt Hail Mary Lord i Miller przygotowali produkcję, która pod każdym względem jest dosłownie nie z tego świata – Collider.
Dzięki oszałamiającej warstwie wizualnej, pięknie emocjonalnej historii oraz urokliwej relacji między Grace’em, bohaterem granym przez Ryan Goslinga, a kosmitą Rockym, Projekt Hail Mary to widowiskowe science fiction na wielką skalę – Total Film.
GramTV przedstawia:
Za kamerą stoją Phil Lord oraz Christopher Miller, a scenariusz przygotował Drew Goddard, który wcześniej odpowiadał za adaptację Marsjanina. W gronie producentów znalazła się także Amy Pascal.
Oprócz Ryana Goslinga w obsadzie znaleźli się także: Sandra Hüller, Milana Vayntrub, Ken Leung, Liz Kingsman oraz James Ortiz.
Przypomnijmy, że premierę filmu Projekt Hail Mary wyznaczono na 20 marca tego roku.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!