Potężny Sith zyskał więcej głębi dzięki animowanym produkcjom.
Przez lata Darth Maul pozostawał jedną z najbardziej niewykorzystanych postaci w historii Gwiezdnych wojen. Choć po zapowiedziach filmu Mroczne widmo można było mieć nadzieję na narodziny nowego wielkiego antagonisty, bohater postać ostatecznie została sprowadzona do pobocznego przeciwnika, który miał wystąpić tylko w jednym filmie. Wszystko zmieniło się jednak dzięki serialom animowanym oraz nowej produkcji Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia, która po raz pierwszy stawia Maula w roli głównej postaci całej opowieści.
Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia
Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia – główny bohater zyskał na głębi po swoim pierwszym występie w Mrocznym widmie
Twórcy serialu podkreślają, że nowa historia pozwala spojrzeć na Maula z zupełnie innej perspektywy. Sam Witwer, od lat użyczający głosu bohaterowi, zdradził podczas finału pierwszego sezonu, że serial skupia się na wewnętrznej przemianie dawnego Sitha.
W tym serialu zdecydowanie pojawia się element poszukiwania własnej tożsamości przez Dartha Maula. Nigdy wcześniej nie miał okazji odkryć, kim naprawdę jest. Zawsze uciekał, ciągle pędził naprzód i żył w strachu.
Nieustannie próbował zdobywać władzę, aby przestać się bać, ale to prowadzi donikąd. W tym serialu po raz pierwszy zatrzymuje się i zadaje sobie pytanie: co to wszystko właściwie dla mnie znaczy?
Witwer zwrócił również uwagę, że serial pokazuje nietypowe podejście Maula do bohaterstwa oraz moralności:
Widzimy, czym według niego jest bohaterstwo i co uważa za konieczne, aby ocalić innych. To trochę inne podejście niż miałby Obi-Wan Kenobi czy Palpatine. Maul uważa siebie za całkowite przeciwieństwo Palpatine’a, ale widzowie mogą dojść do wniosku, że są do siebie bardzo podobni.
Wcześniejsze seriale, takie jak Gwiezdne wojny: Wojny klonów oraz Star Wars: Rebelianci, znacząco rozbudowały postać Maula, czyniąc z niego jedną z najbardziej tragicznych postaci uniwersum. Nadal pozostawał jednak bohaterem drugoplanowym, funkcjonującym w historiach innych postaci. Dopiero Maul – Mistrz Cienia daje twórcom pełną swobodę w eksplorowaniu jego przeszłości, motywacji i słabości.
GramTV przedstawia:
Szczególnie mocno wyróżnia się odcinek „Pełzający strach”, który pokazuje retrospekcje z młodości Maula i jego szkolenia pod okiem Dartha Sidiousa. Dzięki temu widzowie mogą zobaczyć bardziej ludzką stronę bohatera, jego lęki oraz zaskakująco szlachetne intencje. Serial przedstawia go bardziej jako wypaczonego antybohatera niż jednoznacznego złoczyńcę.
O pracy Sama Witwera wypowiedział się także Dave Filoni, który podkreślił, jak duży wpływ aktor miał na rozwój postaci:
Sam wnosi do tej roli niesamowitą energię. Zawsze szukam sposobów, aby odpowiednio ją wykorzystać i skierować we właściwą stronę.
Wiele rzeczy działa szczególnie dobrze teraz, gdy Maul znalazł się w centrum wydarzeń. Sam był genialny, dokładnie tak, jak się spodziewaliśmy, ale wnosi do tej postaci coś wyjątkowego. Nie tylko do samego Maula, ale również do aktorów, z którymi współpracuje.
Choć fani doskonale wiedzą, jak kończy się historia Maula, twórcy zapowiadają, że drugi sezon serialu jeszcze głębiej pokaże drogę prowadzącą bohatera ku nienawiści i ostatecznemu upadkowi. Serial ma również połączyć wydarzenia znane z Wojny klonów oraz Rebeliantów, tworząc pełniejszy obraz jednej z najbardziej fascynujących postaci całego uniwersum Gwiezdnych wojen.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!