Kolejne kontrowersje wokół aktorki. Czy to promocja, czy prowokacja?
Niedawno pisaliśmy o kontrowersjach wokół aktorki w związku z reklamą pewnych jeansów. Najwyraźniej Sydney Sweeney ponownie zadbała o to, by było o niej głośno. Tym razem sprawa dotyczy jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli Los Angeles – słynnego napisu Hollywood, który został prze aktorkę… udekorowany. O sprawie poinformowało Variety.
Sydney Sweeney
Sydney Sweeney rozwiesiła staniki na słynnym napisie Hollywood. Promocja, czy prowokacja?
Aktorka w środku nocy pojawiła się w Hollywood Hills i przeprowadziła nietypową akcję promocyjną związaną z debiutem nowej marki damskiej bielizny. Ogromne litery napisu zostały ozdobione… biustonoszami. Jak szybko wyszło na jaw, przedsięwzięcie odbyło się bez wiedzy i zgody instytucji sprawujących pieczę nad znakiem.
Całość została udokumentowana w mediach społecznościowych. Na opublikowanym przez Sweeney nagraniu widać, jak wraz z niewielką ekipą przygotowuje torby wypełnione bielizną, a następnie wyrusza w kierunku wzgórz. Na miejscu staniki zostają połączone w długie girlandy i zawieszone na literach, tworząc instalację widoczną z daleka.
GramTV przedstawia:
Problem polega na tym, że ani organizacja odpowiedzialna za utrzymanie napisu, ani izba handlowa posiadająca prawa do jego komercyjnego wykorzystania nie zostały poinformowane o akcji. Przedstawiciel Hollywood Chamber of Commerce w rozmowie z Los Angeles Times przypomniał, że każda forma użycia znaku w celach reklamowych wymaga wcześniejszej licencji. W tym przypadku takiego pozwolenia nie było.
Policja z Los Angeles przekazała natomiast, że do tej pory nie złożono oficjalnego zawiadomienia dotyczącego wtargnięcia na teren obiektu. To kolejny raz, gdy nazwisko Sweeney pojawia się w kontekście marketingowych kontrowersji. W ubiegłym roku szeroko komentowano jej kampanię dla marki odzieżowej, w której slogan oparty na grze słów wywołał oskarżenia o dwuznaczny przekaz. Aktorka miała też problemy z powodu reklamy mydła na bazie jej wody z kąpieli.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!