Sydney Sweeney komentuje udział w głośnej reklamie. Nie czuje się niczemu winna

Jakub Piwoński
2025/12/07 17:30
4
0

Za aktorką ciągną się kontrowersje za sprawą tej jednej, niefortunnej reklamy.

Sydney Sweeney po raz pierwszy szerzej odniosła się do zamieszania, jakie wywołała jej reklama przygotowana dla American Eagle. W rozmowie z People aktorka przyznała, że skala oskarżeń, które pojawiły się w sieci, była dla niej kompletnym zaskoczeniem.

Sydney Sweeney
Sydney Sweeney

Sydney Sweeney o kontrowersjach wokół reklamy jeansów

Przypomnijmy, że kampania opatrzona hasłem „Sydney Sweeney Has Great Jeans” stała się obiektem krytyki, ponieważ część użytkowników zauważyła dwuznaczność – brzmieniowo „great jeans” można odczytać jako „great genes” (dobre geny). To z kolei doprowadziło do absurdalnych porównań reklamy do propagandy o podłożu rasistowskim.

Sweeney podkreśliła, że interpretacje przypisywane kampanii nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Aktorka zapewniła, że nie identyfikuje się z ideami, które internauci zaczęli z nią łączyć, oraz że sprzeciwia się wszelkim formom nienawiści i podziałów. Przyznała także, że jej długie milczenie nie pomogło wyciszyć emocji.

GramTV przedstawia:

Gwiazda Euforii unikała komentowania sprawy przez wiele miesięcy. Dopiero niedawno przerwała ciszę w rozmowie z GQ, podkreślając, że nie chciała publikować oficjalnych oświadczeń, bo — jak mówi — doskonale zna swoje wartości i nie widzi potrzeby tłumaczenia się z czegoś, co zostało mylnie odczytane.

Głośna sprawa zatoczyła szerokie kręgi nawet wśród amerykańskich polityków. Przedstawiciele administracji Białego Domu określali ją jako przykład kultury unieważniania, a Donald Trump stwierdził, że cała sytuacja… tylko zwiększyła jego sympatię do aktorki.

Komentarze
4
Silverburg
Gramowicz
08/12/2025 10:19

Za co ona ma się czuć winna? Serio, dajcie spokój.

Grze
Gramowicz
08/12/2025 07:18

Oczywiście to pokłosie niewolnictwa i "traumy" Anglosasów w tym temacie. Tylko że niewolnictwo było, jest i będzie. Co najwyżej w niektórych miejscach jego forma może się zmieniać. Zawsze chodziło o pracę i zasoby. Dopóki pracę wykonują ludzie, będą niewolnikami cwaniaków, którym robić się nie chce.

Zresztą mity dotyczące niewolników są tak samo prawdziwe, jak mity dotyczące ciemiężonego chłopstwa w np. Rzeczpospolitej. Już w starożytnym Rzymie koszt dobrze wykształconego niewolnika był na tyle wysoki, że mogli sobie na takiego pozwolić nieliczni. Zresztą niewolnikiem można było zostać np. za długi, ale... można się było wykupić za odłożone pieniądze. Zresztą, nikt racjonalny nie psuje dobra, za które zapłacił. To tak, jakby za chyżego araba zapłacić kilka milionów i lać go batem, bo nie chce skakać przez przeszkody. Zresztą, w Rzymie do czasu powstania Spartakusa, niewolnicy mogli nawet nosić przy sobie broń do samoobrony.

W przypadku zaś transportów do Ameryki (również tej Południowej) - za "naruszenie" niewolnicy (czyli es-e-eks) przez marynarza na statku groziło mu ciąganie pod kilem. A to z reguły skutkowało śmiercią (takie dna statków, porośnięte zwykle małżami i innym ścierwem, nie były przyjemne do ocierania się o nie). Albo tyle batów, że mało który przetrzymał.

Koszt zaś kilku niewolników pokrywał całą załogę statku na kilka tygodni. A takich niewolników upychano dziesiątkami na kilku pokładach. Więc interes kręcił się, aż furczało.

Warto też wspomnieć o kilku niewygodnych faktach z przeszłości. Np. dywagowano podobno i to na najwyższym szczeblu, czy Indianie mają duszę. Kiedy okazało się, ze nie nadają się do pracy przy bawełnie, uznano, że duszę mają.

Dobrze jest też wiedzieć, kto woził niewolników po Atlantyku i zarabiał na tym krocie, a kto robił to od strony współczesnej Somalii. I nie, nie byli to z zasady ludzie tzw. rasy kaukaskiej. No i najważniejsze - kto w ogóle dostarczał towar na wybrzeża z interioru. Bo w tamtych czasach "czyści" Europejczycy za długo w Afryce nie żyli (głownie malaria). Także wszyscy mają za uszami, ale winę najlepiej zrzucić na jakiegoś kozła ofiarnego. Np. jakąś białą blondynę, która ma dobre geny. Przepraszam, spodnie.

Headbangerr
Gramowicz
07/12/2025 22:01

Jak oni śmieli sugerować że atrakcyjna biała kobieta może mieć świetne geny.

Jak ona śmie być atrakcyjna i biała. 

Powinni klęczeć na grochu i posypywać głowy solą.




Trwa Wczytywanie