Słyszeliśmy już wiele o realizmie w Crimson Desert. Jednak w tym przypadku studio Pearl Abyss przeszło samo siebie, a ich dbałość o szczegóły została uznana za „absolutne szaleństwo”.
Crimson Desert
Crimson Desert – budowa pomnika krok po kroku
Całe zamieszanie zaczęło się od misji Wolf Over Hernand. Okazuje się, że po jej ukończeniu, proces powstawania pomnika wilka w mieście Hernand nie następuje po cutscence czy „podmianie” modelu podczas nieobecności gracza. Jeden z fanów spędził dni, obserwując w grze, jak postacie niezależne kawałek po kawałku wykuwają monument w czasie rzeczywistym. W sieci pojawiły się nagrania (nawet te mocno przyspieszone), które pokazują, jak z bryły kamienia wyłania się gotowa rzeźba. Wymagało to od deweloperów cyfrowego „wyrzeźbienia” każdego etapu powstawania obiektu.
Na ten nietypowy pokaz realizmu zareagował Daniel Vávra, współzałożyciel Warhorse Studios i twórca Kingdom Come: Deliverance.
Wczytywanie ramki mediów.
To jest absolutnie obłędne!
GramTV przedstawia:
Biorąc pod uwagę, że seria Kingdom Come słynie z rygorystycznego podejścia do historycznego realizmu i skomplikowanych mechanik, takie słowa z ust jej twórcy są najwyższym uznaniem dla pracy Pearl Abyss.
Wszyscy zainteresowani Crimson Desert natychmiast zaczęli porównywać ten poziom detali do produkcji Rockstar Games. Red Dead Redemption 2 znane z tego, że gracze mogli m.in. obserwować schnące na sznurze pranie czy postępy w budowie domów (które jednak zazwyczaj trwały „dni” czasu growego).
Wydarzenie to stawia poprzeczkę niezwykle wysoko dla nadchodzącego GTA 6. Skoro w Crimson Desert możemy oglądać proces rzeźbienia pomnika, gracze będą oczekiwać od Rockstara jeszcze większej interaktywności i dynamiki świata, który zmienia się na ich oczach.
Czy to jest to? Dowód na to, że ta gra jest przehajpowana?
Super, ekstremalnia prosta do zrobienia rzecz. A szok taki, że nawet szefowi KCD odebrało mowę. Bardziej mnie zaskakuje harmonogram npc i fakt, że nie gliczują się nigdzie na tym nierównym terenie, ale w sumie w takim przyśpieszeniu to nie byłoby widać.
dariuszp
Gramowicz
Ostatni wtorek
GThoro napisał:
No rzeczywiście szaleństwo, kawałek pomnika ma 4 wersje, które zmieniają się co parę dni ingame, a npce stoją i walą młotkiem w podstawę jak Sturges w Sanktuarium wszystkie ściany jakie tylko może. Miły detal, ale bez przesady, nazywanie tego rzeźbieniem w czasie rzeczywistym... no nie wypada.
Nawet nie musi mieć 4 wersji. Wsadzasz cały pomnik. Następnie nakładasz na niego bryły. I powoli je usuwasz. I jest ich tylko parę.
Tak samo wygląda budowanie mostu. Tam dzielisz most na kilka kawałków i odkładasz kawałek co jakiś czas. A potem podmieniasz ja cały most.
I tak, RDR2 robiło to samo. Gra dużo kopiuje z RDR2. Np cały bounty system czy transport rzeczy z użyciem wozów.
GThoro
Gramowicz
Ostatni wtorek
No rzeczywiście szaleństwo, kawałek pomnika ma 4 wersje, które zmieniają się co parę dni ingame, a npce stoją i walą młotkiem w podstawę jak Sturges w Sanktuarium wszystkie ściany jakie tylko może. Miły detal, ale bez przesady, nazywanie tego rzeźbieniem w czasie rzeczywistym... no nie wypada.