Słowo “płyta” od kilku dni odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Nic dziwnego – wszak wygląda na to, że docieramy do zmierzchu gier wydawanych właśnie na tym nośniku.
Pudełka na PlayStation zostaną, ale bez płyt?Grafika wygenerowana przez AI
Gry na PlayStation bez płyt, ale nadal z pudełkami?
W swoim wpisie na oficjalnym blogu producenci PlayStation mówili m.in. o tym, że preferencje konsumentów i szeroko pojęta branża rozrywkowa nadal odchodzą od fizycznych płyt na rzecz rozwiązań cyfrowych. To o tyle ciekawe, że gracze znaleźli dane wskazujące na coś zupełnie innego. Tak czy inaczej, z tego powodu postanowiono, że od stycznia 2028 firma zaprzestanie produkcji fizycznych wydań gier na konsolę. Nic więc dziwnego, że jedna z fabryk Japończyków rozpoczęła już proces przebranżawiania. Tak czy inaczej, już za półtora roku nowe tytuły na PlayStation dostępne będą już tylko w sklepach cyfrowych.
Teraz jednak serwis Game File podaje, że poza oficjalnym komunikatem Sony wysłało też rzekomo komunikat wewnętrzny, który miał trafić do twórców i wydawców. W tym powtórzono argumentację o rzekomym odchodzeniu społeczności gamingowej od wydań fizycznych. Ale to nie wszystko, bo miał tam znaleźć się również jeden ciekawy zapis:
[Wydawcy gier – przyp. red.] nadal będą mogli składać ponowne zamówienia na istniejące gry na płytach dla PlayStation.
[Sony – przyp. red.] zapewni też wydawcom możliwość wydawania nowych gier w handlu detalicznym przy użyciu cyfrowych kodów.
GramTV przedstawia:
Więcej szczegółów w obu tych tematach ma zostać udostępnione zainteresowanym podmiotom wkrótce. Tak czy inaczej, wskazuje to na dwie rzeczy. Z jednej strony produkcje, które do 2027 roku zostaną wydane w wersjach fizycznych na płytach, w roku 2028 nagle magicznie nie znikną i nadal będzie można je tłoczyć w miarę zapotrzebowania. Z drugiej zaś Sony nie zamierza całkowicie zakazać wydań pudełkowych. Niemniej od 2028 roku, jeżeli decyzją jakiegoś wydawcy się takowe pojawią, to będą miały one taką formę, jak np. w przypadku Grand Theft Auto 6 – a więc co najwyżej karty z kodem zapakowanej w standardowy box.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.