Serio? Donald Trump, Elon Musk i Brett Ratner zwiedzą razem Chiny w poszukiwaniu lokacji do Godzin szcztyu 4

Jakub Piwoński
2026/05/13 18:50
0
0

Te doniesienia są tak zaskakujące, że aż trudno w nie uwierzyć.

Wygląda na to, że powrót serii Godziny szczytu zapowiada się równie szalenie, co same filmy z Jackie Chanem i Chrisem Tuckerem. Według najnowszych doniesień Brett Ratner — reżyser poprzednich części — ma udać się do Chin razem z Donaldem Trumpem i Elonem Muskiem. Oficjalnym celem wizyty będzie międzynarodowy szczyt z udziałem Xi Jinpinga, ale przy okazji mają również ruszyć przygotowania do Godzin szczytu 4.

Godziny szczytu
Godziny szczytu

Godziny szczytu 4 – Donald Trum i Elon Musk osobiście wybiorą lokacje do filmu?

Tak, brzmi to jak zmyślona historia z internetu, ale właśnie takie informacje zaczęły krążyć po branżowych mediach. My wspieramy się doniesieniami z bloga World of Reel. Według nich Ratner i Trump mają podczas wizyty oglądać potencjalne lokacje zdjęciowe do nowego filmu. Plan zakłada realizację zdjęć między innymi w Chinach, Afryce i Arabii Saudyjskiej. Produkcja ma dysponować budżetem sięgającym aż 140 milionów dolarów.

W projekcie ponownie mają pojawić się Jackie Chan i Chris Tucker. Obaj aktorzy podobno odrzucili pierwsze propozycje finansowe i zażądali znacznie wyższych gaż za powrót do kultowej serii. To o tyle ciekawe, że ostatnia część — Godziny szczytu 3 — trafiła do kin jeszcze w 2007 roku.

GramTV przedstawia:

Cała sytuacja robi się jeszcze dziwniejsza, gdy spojrzymy na samego Bretta Ratnera. Reżyser praktycznie zniknął z Hollywood po oskarżeniach o molestowanie seksualne, które pojawiły się wobec niego w 2017 roku. Powrót miał umożliwić mu dopiero dokument o Melanii Trump przygotowany dla Amazonu. Dokument, który – co warto przypomnieć – został przez krytyków zmieszany z błotem.

Według medialnych przecieków Donald Trump miał zresztą osobiście naciskać na powrót serii Godziny szczytu i zachęcać Paramount do reaktywacji marki. Trudno powiedzieć, ile w tym prawdy, ale sam fakt, że nazwisko byłego prezydenta USA pojawia się dziś obok Godzin szczytu 4 pokazuje, jak nieprzewidywalny potrafi być współczesny Hollywood.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!