Argumenty jak najbardziej słuszne, ale mogą przegrać z korporacyjną, chłodną kalkulacją.
Do sieci trafia coraz więcej szczegółów PlayStation 6, ale ostatnio również informacji o dacie premiery. Według ostatnich doniesień konsola mogłaby zostać opóźniona i trafić na rynek dopiero w 2029 roku. Od momentu premiery PlayStation 5 Pro trwają dyskusje, czy nowa generacja konsol od Sony będzie zawierała napęd. Głos w tej sprawie zabrał były szef PlayStation, Shawn Layden, który studzi entuzjazm zwolenników takiego rozwiązania.
PlayStation 6 – wizualizacja
PlayStation 6 – co z napędem konsoli? Były szef uspokaja
W rozmowie udzielonej kanałowi Kiwi Talkz Layden został zapytany, czy jego zdaniem PS6 może być konsolą pozbawioną napędu. Prowadzący zasugerował, że przy kurczącym się rynku gier pudełkowych Sony mogłoby dziś pozwolić sobie na taki krok. Były prezes nie podziela jednak tego optymizmu.
Właściwie nie sądzę. Sony nie może sobie na to pozwolić.
Layden argumentuje, że globalna pozycja marki PlayStation sprawia, iż decyzja o pełnej cyfryzacji byłaby znacznie trudniejsza niż w przypadku konkurencji. Wskazuje, że strategia oparta na dystrybucji cyfrowej przyniosła więcej korzyści Xboxowi, ale jego biznes jest najsilniejszy w ograniczonej grupie krajów anglojęzycznych, takich jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Wielka Brytania.
Xbox odniósł więcej sukcesów w realizowaniu takiej strategii, ale jest naprawdę najmocniejszy w kilku krajach.
W przypadku PlayStation sytuacja wygląda inaczej. Według Laydena marka jest obecna i dominuje w około 170 państwach, co nakłada na firmę dodatkową odpowiedzialność.
PlayStation, jako platforma numer jeden w prawdopodobnie 170 krajach na całym świecie, ma obowiązek zadać sobie pytanie, ile osób nie będzie w stanie przestawić się na model bez płyt.
GramTV przedstawia:
Były szef PlayStation zwraca uwagę na konkretne scenariusze, w których konsola wyłącznie cyfrowa mogłaby okazać się problematyczna. Wymienia regiony wiejskie z ograniczonym dostępem do szybkiego internetu, sportowców podróżujących z konsolami i korzystających z nich w hotelach czy bazy wojskowe, w których połączenie z siecią bywa utrudnione lub niemożliwe.
Kluczowe pytanie przy przechodzeniu na rozwiązanie bez napędu brzmi, która część rynku nie będzie mogła zostać w ten sposób obsłużona i kto na tym ucierpi.
Layden dodaje, że Sony z pewnością prowadzi analizy i bada moment, w którym całkowita rezygnacja z płyt stanie się bezpieczna biznesowo. Jego zdaniem istnieje pewien punkt krytyczny, po którego przekroczeniu firma mogłaby zdecydować się na taki ruch. Jednocześnie podkreśla, że przy tak ogromnym i zróżnicowanym rynku globalnym pełne przejście na model cyfrowy już przy kolejnej generacji byłoby bardzo trudne.
Ciekawe w takim razie czy konsola byłaby sprzedawana domyślnie jak PS5 Pro (napęd jest, ale opcjonalny) czy nadal wbudowany.
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 11:03
Czyli jeśli kupię Ps6 to nie zagram w żadną z gier na PS5, które mam na płytach, ani nie odsłucham żadnej muzyki, którą mam na CD, nie wspominając o filmach na DVD. W takiej sytuacji hasło "jeśli" zaczyna być dużo bardziej kluczowe.