CD Projekt warty więcej niż dziesięć Ubisoftów. Jeszcze parę lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej

Radosław Krajewski
2026/01/25 13:00
2
0

To pokazuje nie tylko upadek Ubisoftu, ale także odbudowę polskiego studia po nieudanej premierze Cyberpunka 2077 sprzed ponad pięciu lat.

Na europejskim rynku gier doszło do symbolicznego, ale bardzo wymownego przetasowania. Wartość giełdowa CD Projektu urosła do poziomu, przy którym polska spółka jest dziś wyceniana niemal dziesięciokrotnie wyżej niż francuski Ubisoft. Jeszcze kilka lat temu taka sytuacja wydawała się trudna do wyobrażenia.

CD Projekt
CD Projekt

CD Projekt wart więcej niż 10 Ubisoftów

Wszystko przez ostatnie decyzje Ubisoftu, w tym szeroko zakrojone cięcia, skasowanie aż sześciu gier i zaprezentowanie nowej strategii rozwoju, na które rynek zareagował błyskawicznie i bezlitośnie. Następnego dnia akcje francuskiej firmy straciły ponad jedną trzecią wartości, co przełożyło się na spadek kapitalizacji do poziomu poniżej 600 milionów euro. Dla porównania, jeszcze na początku 2018 roku Ubisoft był wyceniany na ponad 12 miliardów dolarów i należał do ścisłej czołówki światowych wydawców.

Skala załamania jest tym bardziej uderzająca, że od historycznego szczytu kurs spółki obniżył się już o około 96%. Co więcej, obecna wycena całej grupy jest niższa niż kwota, jaką Tencent zainwestował niedawno w Vantage Studios, czyli podmiot skupiający kluczowe marki Ubisoftu. Ta dysproporcja dodatkowo podkreśla, jak poważnie inwestorzy oceniają obecną kondycję francuskiego wydawcy.

GramTV przedstawia:

W tym samym czasie CD Projekt utrzymuje stabilną pozycję na warszawskiej giełdzie. Kapitalizacja polskiej spółki oscyluje obecnie w okolicach 7,4 miliarda dolarów, co oznacza, że twórcy Wiedźmina i Cyberpunka 2077 są dziś warci ponad dziesięć razy więcej niż firma odpowiedzialna za serie Assassin’s Creed czy Far Cry. To szczególnie zaskakujące, jeśli przypomnieć sobie rok 2022, gdy Ubisoft był wyceniany wyraźnie wyżej od CD Projektu.

Wczytywanie ramki mediów.

Nowa strategia Ubisoftu, oparta na trzech filarach i przedstawiana przez zarząd jako plan odbudowy kreatywnego przywództwa, została przez inwestorów odebrana bez żadnego entuzjazmu. Zamiast zapowiedzi powrotu do wzrostu rynek zobaczył w niej potwierdzenie głębokich problemów strukturalnych i efekt nietrafionych decyzji z poprzednich lat.

Komentarze
2
Grze
Gramowicz
26/01/2026 09:08

To może by ich wykupili i zrobili porządek. Albo nawet nie - wystarczy wykupić, przejąć prawa do tytułów za bezcen i zamknąć w pi-du. Samemu zacząć robić te tytuły.

dariuszp
Gramowicz
25/01/2026 19:22

Warto pamiętac że już dawniej przegonił Ubisoft jeżeli chodzi o wycenę co było o tyle zabawne że CDPR robił jedną grę co kilka lat i miał koło 1000 pracowników a Ubisoft miał 16,000 pracowników i wydawał gry regularnie. 

W zasadzie od tamtej pory co się zmieniło - Ubisoft jeszcze bardziej ryje dno. 

Zmieniło się za to w CDPR bo aktywnie kupowali firmy i prowadza kilka projektów na raz.