Bungie pod ostrzałem po zwolnieniach. "Katastrofalne przywództwo nadal jest nagradzane”

Maciej Petryszyn
2026/06/26 19:10
1
0

Po wielu tygodniach plotek zwolnienia w Bungie stały się faktem. Firma ogłosiła zapowiedzianą redukcję etatów.

Jak nietrudno się spodziewać, sprawa nie pozostała bez komentarza. Również ze strony byłych pracowników studia.

Bungie
Bungie

Bungie i “katastrofalne przywództwo”

Osoby, które dotknęła ogłoszona fala zwolnień w Bungie, we wpisach w social mediach żegnały się ze społecznością Destiny 2. Takie komunikaty opublikowali m.in. Blaise Markley (projektant aktywności), Lyndon Willoughby (starszy artysta) czy też Mikey Perfected (tester QA ds. aktywności, wydarzeń oraz funkcji społecznościowych). Swoje trzy grosze dorzuciła również Liana Ruppert, która w przeciwieństwie do wyżej wymienionych firmę opuściła już 3 lata temu.

Była menadżerka społeczności Bungie nie pozostawiła przy tym suchej nitki na kierownictwie studia:

Katastrofalne przywództwo jest nadal nagradzane, chronione i opłacane ich złotymi toaletami. Mam nadzieję, że dostaną wszystko, na co naprawdę zasługują, a jest to poczucie winy, wstyd i, miejmy nadzieję, jakaś cholerna refleksja.

GramTV przedstawia:

W odpowiedzi na jej wpis jeden z użytkowników o nicku DestinyTracker domagał się ujawnienia tożsamości wspomnianych “przywódców”. Ruppert przyznała jednak, że nie można tego zrobić bezpośrednio. Z jednej strony z uwagi na ryzyko otrzymania pozwu, a z drugiej na podpisane umowy o zachowaniu poufności, które w wielu aspektach ograniczają możliwość komentowania.

Demaskujemy ich od lat za pomocą całkiem oczywistych wskazówek, w sposób, który w nich uderza, ale nie pozwala nikogo pozwać. Mnóstwo ludzi podpisało umowy o poufności. Ale uwierzcie mi, to wszystko wyjdzie na jaw – zapewniła Ruppert.

Przypomnijmy, że wcześniej plotkowano, iż po zakończeniu wsparcia dla Destiny 2 w Bungie może dojść do redukcji co najmniej o 50% etatów. Niemniej w czwartkowym komunikacie o zwolnieniach nie podano dokładnej liczby objętych nimi osób. Zamiast tego w sieci pojawiły się doniesienia o rezygnacji dotychczasowego szefa amerykańskiego studia.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 19:55

Zero zaskoczenia. Skoro najwyraźniej wg Sony Destiny 2 zawodzi od lat i nie przynosi zysków a Marathon to klapa a nowej gry nie ma nawet na horyzoncie to tylko tak to się mogło skończyć. 

I Bungie sobie zasłużyło. Latami niszczyli relacje z graczami. Konsekwentnie robiąc kretyństwa jak agresywne mikropłatności czy usuwania zawartości za którą gracze zapłacili.