Społeczność World of Warcraft wrze po tym, jak Blizzard w rekordowo krótkim czasie zamknął dostęp do nowej „Galerii Sław” związanej z zagłębieniami. Cała sytuacja stała się podręcznikowym przykładem negatywnego zjawiska FOMO, a fani nie szczędzą deweloperom gorzkich słów.
World of Warcraft – nowy Hall of Fame nie dla wszystkich
Nowe osiągnięcie oraz miejsce w Hall of Fame przyznawane było za pokonanie głównego nemezis tego sezonu – Nullaeusa. Okazało się jednak, że okno czasowe dla graczy było nierealne. W Europie limit miejsc wyczerpał się w zaledwie dziewięć godzin. Galeria Sław została zamknięta przed godziną 14:00 czasu lokalnego. Oznacza to, że osoby pracujące, uczące się lub po prostu zajęte rannymi obowiązkami nie miały nawet szansy na jedną próbę. Blizzard kilkukrotnie zmieniał limity – początkowo planowano 1000 miejsc, potem 10 000, by ostatecznie stanęło na 4000 graczy. Jak widać, przy milionach subskrybentów, była to liczba zdecydowanie za mała.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!