Nie grał w WoW-a. Dzięki temu zachował coś, co zostało usunięte lata temu

Maciej Petryszyn
2026/02/14 20:20
0
0

Gry sieciowe przekonują nas, że musimy logować się codziennie, by czegoś nie przegapić. Niemniej sytuacja w omawianym w tym tekście przypadku jest zgoła odmienna.

Tyczy się ona sytuacji, w której gracz nie chce wracać do gry. Będzie to bowiem oznaczało bezpowrotną utratę czegoś, czego prawdopodobnie nikt inny już nie ma.

World of Warcraft
World of Warcraft

Prawdopodobnie ostatni Infernal-towarzysz w WoW-ie

O sprawie za pośrednictwem serwisu Reddit poinformował użytkownik o nicku Familiar-Telephone74. Jest to gracz World of Warcarft, którego jedną z postaci jest ork czarnoksiężnik. Niby nic takiego, bo przecież orków parających się czarną magią nie brakuje. Jest jednak pewien istotny szczegół, który czyni tę sprawę wyjątkową.

Okazuje się, że Familiar-Telephone74 po raz ostatni na swoje konto logował się dawno temu. Miało to miejsce jeszcze w czasach, gdy Infernal mógł być jednym z dostępnych dla naszego awatara towarzyszy. Niemniej w październiku Blizzard zdecydował się przebudować drzewka umiejętności, co wpłynęło również na przywołania.

Nie dotykałem tego konta od lat. Gdy się na nie zalogowałem Infernal nadal był przywołany, więc błyskawicznie się z niego wylogowałem.

GramTV przedstawia:

Infernal nadal więc się pojawia. Ale już nie jako nasz stały towarzysz, a jako chwilowy pomocnik, dostępny jedynie na 30 sekund. Po tym czasie demon znika. Zniknąłby on również w momencie, w którym Familiar-Telephone74 spróbowałby wejść na serwer. To sprawia, że jeżeli gracz chce zachować swojego wyjątkowego kumpla, nie może już nigdy więcej grać za pomocą tej konkretnej postaci.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!