Miliardy na koncie to za mało? Przyszłość serii stoi pod znakiem zapytania.
Przyszłość Avatar i jego kolejnych części wcale nie jest tak pewna, jak mogłoby się wydawać. Choć seria James Camerona od lat bije rekordy box office, najnowsze doniesienia sugerują, że Disney rozważa poważne zmiany, które mogą całkowicie odmienić jej charakter. Bardzo możliwe, że twórcy serii mogą się one nie spodobać.
Avatar
Avatar może się zmienić nie do poznania
Według informacji The Wrap, w studiu trwają rozmowy na temat tego, jak uczynić kolejne części – w tym Avatar 4 i Avatar 5 – krótszymi i tańszymi. Powód? Rosnące koszty produkcji oraz chęć ograniczenia ryzyka finansowego. Każdy z filmów kosztuje bowiem ponad 400 milionów dolarów.
Co ciekawe, decyzje te zapadają mimo ogromnych wyników finansowych.Ostatnia odsłona, Ogień i popiół, zarobiła około 1,4 miliarda dolarów na świecie. W normalnych warunkach byłby to gigantyczny sukces, ale przy standardach tej serii wynik uznano za... rozczarowujący. Dla porównania – pierwsza część zarobiła ponad 2,9 miliarda, a Avatar: Istota wody przekroczył 2,3 miliarda.
Za kulisami mówi się wprost – kolejne części muszą być bardziej „ekonomiczne”. Skrócenie czasu trwania i ograniczenie budżetu ma sprawić, że inwestycja będzie bezpieczniejsza dla Disneya. To jednak może oznaczać odejście od epickiego rozmachu, z którego seria słynie. I zmianę charakteru tych widowisk.
GramTV przedstawia:
Jednocześnie prace nad kolejnymi filmami już trwają. Podczas zdjęć do trzeciego filmu nakręcono część materiału do czwartej odsłony – według doniesień nawet około 22 proc. filmu jest już gotowe. To pokazuje, że projekt wciąż jest rozwijany, choć jego ostateczny kształt może się zmienić. Nie oznacza to jednak, że dostał już zielone światło do realizacji.
Według osób z ekipy Cameron nie zamierza się zatrzymywać. Reżyser miał całkowicie skupić się na dokończeniu swojej pięcioczęściowej sagi, odkładając inne projekty na bok. „Nigdy nie zakładaj się przeciwko Cameronowi” – mówi jedno ze źródeł, co ma podkreślać jego determinację. Wszelkie sugestie, jakoby Cameron nie był pewny chęci tworzenia dalszych filmów można więc traktować jako zasłonę dymną.
Nie wszyscy jednak zgadzają się z podejściem Disneya. Wśród twórców pojawia się frustracja, że film zarabiający ponad miliard dolarów jest traktowany jak rozczarowanie. Jak podkreślają, trzy części serii przyniosły łącznie 6,7 miliarda dolarów, co daje średnio ponad 2 miliardy na film. Jeśli plany Disneya wejdą w życie, kolejne części Avatara mogą wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczas. A to może oznaczać największą zmianę w historii tej serii.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!