Wygląda na to, że anulowanie nowego Star Treka przerodziło się w szerszą debatę o kondycji całej serii. Teraz głos zabrał autor Projekt Hail Mary.
W ostatnich dniach wokół Star Trek: Starfleet Academy trwa gorąca dyskusja po decyzji o anulowaniu produkcji. Sprawa szybko przerodziła się w szerszą debatę o kondycji całej marki Star Trek. W tym kontekście głos zabrał Andy Weir, autor bestsellerowej książki, na której oparto scenariusz niedawnego hitu science fiction. Nie szczędził mocnych słów pod adresem nowych seriali.
Star Trek: Starfleet Academy
Twórca Projekt Hail Mary krytycznie o Star Trek: Starfleet Academy
Autor ksiażki Projekt Hail Mary odniósł się do opinii, że współczesne science fiction wciąż czerpie inspirację z klasycznego Star Trek… z wyjątkiem jego nowych odsłon. Sam przyznał, że dorastał na starszych seriach i to właśnie one ukształtowały jego spojrzenie na gatunek. Jego zdaniem dziś brakuje produkcji, które w podobny sposób pokazywałyby eksplorację kosmosu i przygodę.
Weir odniósł się też do swoich doświadczeń z gatunkiem i tego, jak zmienił się on na przestrzeni lat:
Jestem z pokolenia X, więc moje science fiction to były powtórki oryginalnego Star Trek i Lost in Space. Przez długi czas właściwie nie było nowych produkcji sci-fi, w których ludzie lecą w kosmos i robią fajne rzeczy – aż do momentu Star Trek: Następne pokolenie.
Pisarz nie był jednak całkowicie krytyczny wobec wszystkiego. Przyznał, że część nowszych produkcji mu się podoba, ale większość jego zdaniem nie spełnia oczekiwań:
Lubię Nieznane nowe światy, uważam, że to całkiem dobry serial. Nie nienawidziłem Enterprise – było trochę dziwne. Lower Decks było zabawne i przyjemne. Cała reszta może zniknąć.
GramTV przedstawia:
Najmocniejsze słowa padły jednak przy okazji jego własnych doświadczeń z Paramount. Weir ujawnił, że brał udział w spotkaniach i zaproponował własny serial, który został odrzucony:
Zaproponowałem Paramountowi własny serial Star Trek. Byłem na spotkaniach na Zoomie z twórcami wszystkich produkcji i długo rozmawiałem z Alexem Kurtzmanem. Nie podobają mi się nowe Star Treki. On jako człowiek jest naprawdę w porządku. Ale te seriale są beznadziejne. Jest miły, ale nie przyjęli mojego pomysłu, więc… trudno.
Wypowiedzi pisarza wpisują się w szerszą dyskusję wokół przyszłości Star Trek. Po anulowaniu Starfleet Academy i braku nowych projektów w produkcji, franczyza znalazła się w niepewnym momencie. Tymczasem kontrakt Kurtzmana obowiązuje do 2026 roku, a rozmowy o jego ewentualnym przedłużeniu wciąż trwają.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.