Apple zatrudniło wielkie gwiazdy, ale wyszła klapa. Nowy film zbiera fatalne oceny

Jakub Piwoński
2026/04/11 09:30
0
0

Keanu Reeves i Cameron Diaz nie pomogli. Skutki uboczne rozczarowują na całej linii.

Wczoraj w serwisie streamingowym Apple Tv zadebiutował nowy film z Keanu Reevesem w roli głównej. Postawiono na głośne nazwiska i znanego twórcę, ale efekt końcowy okazał się sporym rozczarowaniem. Skutki uboczne w reżyserii Jonah Hill zebrał bardzo słabe recenzje i już na starcie został okrzyknięty jedną z większych wpadek ostatnich miesięcy. Już ujawniony wcześniej zwiastun budził obawy, które teraz się potwierdziły.

Skutki uboczne
Skutki uboczne

Skutki uboczne z fatalnymi ocenami

Produkcja, która trafia bezpośrednio na streaming, może „pochwalić się” zaledwie 37 punktami w serwisie Metacritic oraz około 26% pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes. To wyniki, które jasno sugerują, dlaczego film nie doczekał się kinowej premiery.

A przecież obsada robiła wrażenie. W głównej roli występuje Keanu Reeves, któremu partnerują Cameron Diaz oraz Matt Bomer. To zestaw nazwisk, który jeszcze kilka lat temu gwarantowałby ogromne zainteresowanie. Tym razem jednak nie wystarczyło to, by przekonać krytyków. Fabuła skupia się na losach Reefa – niegdyś uwielbianej gwiazdy Hollywood, która po kilkuletniej przerwie próbuje wrócić na szczyt. Jego plany komplikuje jednak tajemnicze nagranie, które może zniszczyć jego karierę. Film porusza temat tzw. cancel culture, ale według recenzentów robi to w sposób chaotyczny i mało przekonujący.

GramTV przedstawia:

Problemy widać było zresztą już wcześniej. Pierwsze materiały promocyjne nie wzbudziły większego entuzjazmu, a część widzów zwracała uwagę na nietrafiony casting – szczególnie w przypadku Reevesa, który miał nie pasować do swojej roli. Dla Hilla to bolesny krok wstecz. Jego reżyserski debiut, Najlepsze lata, spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem i pokazał, że aktor ma potencjał za kamerą. Skutki uboczne miały być kolejnym krokiem w jego karierze reżyserskiej, ale wszystko wskazuje na to, że zamiast tego stały się poważnym potknięciem.

Reżyser nie powiedział jednak ostatniego słowa. Już wkrótce ma zadebiutować jego kolejny film, Cut Off, choć na razie wokół tej produkcji panuje cisza. Po tak chłodnym przyjęciu Skutków ubocznych można się jednak zastanawiać, czy studio nie zdecyduje się przesunąć premiery. Na przykładzie nowego filmu można powiedzieć, że nawet największe gwiazdy nie gwarantują sukcesu. A Apple zalicza kolejną produkcję, która zamiast hitem, okazała się kosztowną lekcją.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!