
"Odwieczna prawda mówi, że lęk jest przede wszystkim w nas samych. W ciemności nie ma niczego, czego sami tam nie zaniesiemy. Jednak gdzieś na dnie mózgu kołacze się nam atawistyczny lęk przed tym, co kryje się za kręgiem światła.
Penumbra: Przebudzenie jest doskonałym przykładem tego, że z FPP można zrobić grę przygodową. W dodatku nie jest to bynajmniej tytuł adresowany jedynie do wąskiego grona przygodówkożerców.
Brak światła, klaustrofobiczne wnętrza zapomnianej kopalni i psychodeliczna muzyka. Ciarki przechodzą po plecach na samą myśl. Wydaje się, że jest to doskonały przepis na sukces. Czy aby na pewno?"
Antologię recenzujemy w ramach prezentowania najnowszego pakietu serii wydawniczej eXtra Klasyka.
Chcecie dowiedzieć się więcej? Zapraszamy do zapoznania się z recenzjami, które przygotował dla Was Curtiss.
- Penumbra: Przebudzenie
- Penumbra: Czarna plaga i Penumbra: Requiem