
David Alford i Robert Archer Lynn – "Więzień"
Dziwny to film... Nie wiemy do końca, czy ekranowe zdarzenia miały miejsce, czy zrodziły się tylko w głowie bohatera. Nie wiemy ile trwały. Ciężko zawyrokować również, czy część postaci istnieje, w filmowej rzeczywistości, realnie – czy może są tylko iluzją, psikusem utrudzonego, by nie powiedzieć chorego umysłu. Nie wiadomo, czy główny bohater przeżywa oczyszczenie, czy raczej walczy o życie z maniakalnym przestępcą. Ba! Nie do końca można nawet stwierdzić, czy Więzień jest thrillerem czy bardziej psychologicznym dramatem o rozrachunku z przeszłością i wychodzeniu z traumy. Wszystkie te wątpliwości, co ciekawe, rodzą się w głowie i pozostają tam na długo po zakończeniu seansu. I zapewne każdy z widzów potrafiłby postawić własne znaki zapytania...
Całość recenzji znajdziecie tutaj

Paddy Breathnach – "Lęk"
Oryginalny tytuł niniejszego filmu w reżyserii Paddy’ego Breathnacha brzmi Shrooms, co stanowi zdrobnienie od mushrooms, czyli po polsku oznacza po prostu „grzybki”. Jednakże nasi rodzimi tłumacze znów z tajemniczego powodu postanowili wtrącić swoje trzy grosze i udowodnić, że wiedzą lepiej. W filmie rzeczywiście mamy do czynienia z permanentnym lękiem bohaterów, choć bardziej trafne byłoby tu określenie „panika”. Wszyscy wiemy, jakiego rodzaju grzybki otrzymują zwykle owo pieszczotliwe miano, tak też jest i tym razem.
Główni bohaterowie to piątka Amerykanów (Lindsey Haun, Max Kasch, Alice Greczyn, Maya Hazen, Robert Hoffman), którzy postanowili wypuścić się do Irlandii w nader oryginalnie pojętych celach turystycznych. Nie są bynajmniej zainteresowani zabytkami, lecz tak zwanymi „okolicznościami przyrody”.
Całość recenzji znajdziecie tutaj
Kompletną listę artykułów zaplanowanych na aktualną edycję działu Poza firewallem: filmy znajdziecie tutaj