Poza firewallem: książki

Lucas the Great
2007/10/20 18:54

Dziś w naszym książkowym kąciku dwie recenzje, ale trzy książki. JeRzy zdecydował się napisać za jednym zamachem o obu dotąd wydanych tomach cyklu "Temaraire" Naomi Novik. Trashka za to wzięła na warsztat wznowienie rewelacyjnego "Pana Światła" Rogera Zelaznego - wznowienie o tyle ważne, że oparte o nowy, profesjonalny przekład.

Poza firewallem: książki


Naomi Novik - "Smok Jego Królewskiej Mości", "Nefrytowy tron"

Czasy wojen napoleońskich to epoka sama w sobie burzliwa i pasjonująca. Jednak gdy dodać do niej element fantastyczny, uzyskuje się zupełnie nową jakość. Tak właśnie postąpiła debiutująca amerykańska pisarka polskiego pochodzenia, Naomi Novik, w cyklu powieściowym "Temeraire". Do tej pory ukazały się po polsku dwa tomy: "Smok Jego Królewskiej Mości" i "Nefrytowy tron". A wspomniany element, jak wskazuje tytuł pierwszej części, stanowią smoki.

Myliłby się jednak ktoś, kto spodziewałby się, że będzie to pełna magii baśń, osadzona w realiach historycznych. Magii nie ma bowiem tu wcale, zaś smoki traktowane są w zasadzie jak gatunek dużych, inteligentnych zwierząt. Są hodowane przez ludzi i stanowią ważny element armii, ponieważ tworzą ówczesne siły powietrzne mocarstw.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Naomi Novik -

Roger Zelazny – "Pan Światła"

Nieżyjący już Roger Zelazny, znany głównie jako twórca słynnego cyklu o Amberze i Dworcach Chaosu, napisał wiele znakomitych powieści i opowiadań, zainspirowanych mistycyzmem oraz egzotycznymi dla przedstawicieli Cywilizacji Zachodu mitologiami. Do bardziej znanych i jak najbardziej godnych zapamiętania utworów owego typu należą, np.: "Stwory Światła i Ciemności" (mitologia Egiptu), "Oko kota" (folklor Indian Navajo) czy "Ja, nieśmiertelny" (mity greckie).

GramTV przedstawia:

Autor ów, będący jednym z pionierów tzw. Nowej Fali w fantastyce, pomimo faktu, iż twórczość jego obfitowała zarówno w dzieła, jak i średnio przyswajalne czytadła, słusznie uznany został za jedną z najjaśniejszych gwiazd na firmamencie SF (nawet te utwory, które posiadają elementy fantasy lub odwoływały się do New Age, wpisują się raczej w nurt fantastyki naukowej). Fascynowały go nie tylko mitologiczne motywy, lecz także możliwość opowiedzenia mitu na nowo. Wspaniale uczynił to w "Panu Światła" – książce stanowiącej swoisty hołd złożony kulturze i religii hinduistycznej, powieści uznanej za jedną z pozycji kanonicznych, docenionej przez odbiorców Nagrodą Hugo w roku 1968 i Nominacją do Nebuli w tym samym roku.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Komentarze
16
Usunięty
Usunięty
22/10/2007 16:18

Mi też takie nie pasuje ":(

Usunięty
Usunięty
21/10/2007 18:55

cholercia ani Wojny Napoleonskie ani indyjskie klimaty nie sa tym co lubie... no ale jak kiedys wpadnie mi w łapki Pan Światła to z sentymentu dla Zelaznego przeczytam ;)

Usunięty
Usunięty
21/10/2007 14:58

Widać mi uknął ten news, tym bardziej że z pewnością bym przeczytał recenzję "Wieszać każdy może", chociażby po to tylko, żeby się przekonać czy tylko ja mam tak negatywny stosunek do najnowszych przygód Wędrowyczów :)Dziękuje za informacje Lucas.




Trwa Wczytywanie