Płacz Sony i kontry Microsoftu, czyli przejęcie Activision-Blizzard w decydującej fazie

Mateusz Mucharzewski
2022/09/23 16:00
15
2

Największa transakcja w historii branży elektronicznej rozrywki zamienia się w walkę na najmocniejsze argumenty. Stawka jest jednak tego warta.

Płacz Sony i kontry Microsoftu, czyli przejęcie Activision-Blizzard w decydującej fazie

Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości jak duże znaczenie będzie miało przejęcie Activision-Blizzard przez Microsoft, najnowsze informacje muszą go przekonać. To co dzieje się wokół śledztw prowadzonych przez światowych regulatorów pokazuje o jak wielką stawkę toczy się gra. Początkowo ten tekst miał skupiać się tylko na przedstawieniu bieżących wydarzeń, ale ostatnio nabrały one takiego tempa, że cała transakcja zamieniła się w największą branżową bitwę ostatnich lat. A może nawet w całej historii sektora elektronicznej rozrywki.

Wrzesień jest dobrym momentem na przyjrzenie się sprawie z kilku powodów. Po pierwsze, regionalni regulatorzy zaczynają wydawać wstępne werdykty. Po drugie, w przestrzeni publicznej pojawiają się argumenty jakich używają obie strony. Nie oszukujmy się, mimo że w sprawie wypowiada się wielu uczestników rynku, dla dwóch jest to kwestia kluczowa. Chodzi oczywiście o Microsoft i Sony. Próba przepchnięcia lub zablokowania transakcji zamieniła się ostatnio w publiczne pranie brudów. Ono najlepiej pokazuje o jak wielką stawkę toczy się gra. Bez wątpienia mówimy o sprawie, która będzie miała decydujący wpływ na kształt branży w najbliższych latach.

Regulatorzy - kto, kiedy i jak podejmuje decyzje

Zacznijmy od kilku podstawowych informacji. Na przełomie kwietnia i maja ofertę przejęcia zaakceptowali akcjonariusze Activision-Blizzard. Teraz czekamy tylko na zgody regulatorów, których celem jest stanie na straży konsumentów i blokowanie transakcji, które mogą uderzyć w ich interesy czy doprowadzić do monopoli lub dominującej pozycji jednej z firm. W przypadku USA odpowiada za to Federalna Komisja Handlu (Federal Trade Commission), która przeszła już do drugiej fazy. W Wielkiej Brytanii mamy z kolei Competition and Markets Authority, które 1 września ogłosiło, że również przechodzi do tego etapu. Za decyzję w Unii Europejskiej odpowiada Komisja Europejska, która obecnie prowadzi wstępne rozeznanie w temacie.

GramTV przedstawia:

Każdy z tych regulatorów może zablokować transakcję na swoim terytorium, a więc konieczne są zgody ze wszystkich stron. Warto też zauważyć, że jest więcej krajów badających to rekordowo duże przejęcie. W tym momencie śledztwo prowadzi również brazylijski regulator. W tym przypadku bardzo aktywna jest Meta (Facebook), która intensywnie domaga się zablokowania transakcji. Co ciekawe jeden kraj już zaakceptował przejęcie Activision-Blizzard przez Microsoft - jest to Arabia Saudyjska. Sukces mały, ale od czegoś trzeba zacząć. Prawdziwą bitwą (co zaraz opiszę) będzie przekonanie USA, UK i EU.

Zanim przejdziemy dalej wyjaśnię jeszcze czym są wspomniane wcześniej fazy. W pierwszej regulator wstępnie ocenia sytuację i wpływ przejęcia na rynek oraz konsumentów. Większość transakcji akceptowanych jest w tym miejscu. Druga faza jest bardziej skomplikowana i oznacza dokładne śledztwo. Wtedy regulator przesyła dodatkowe pytania, do których Microsoft musi się ustosunkować w określonym czasie. O opinię proszeni są też inni uczestnicy rynku - mniejsze i większe studia, analitycy oraz przede wszystkim największy rynkowy konkurent, czyli Sony.

Komentarze
15
Ray
Gramowicz
Ostatni poniedziałek

Zacznę od tego, że nie mam żadnej konsoli ale jeśli wybrałbym jakąś konsolę to byłoby to PS5. ALE. Myślę, że lepiej żeby doszło do tego połączenia. Ale tylko dlatego, że mam nadzieję, że w Activision Blizzard zajdą dobre zmiany. Pewnie nie, ale nadzieję mogę mieć.

Przez ostatnie lata mam bardzo mało złego do powiedzenia na Microsoft (oprócz średniego zrealizowania Halo Infinite) i ich politykę gier, w porównaniu do właśnie ActiBlizz, EA, RIOT czy Ubisoft. I co prawda są to mniejsze firmy, ale tym bardziej dziwne, że jestem w stanie o wiele więcej złego powiedzieć na ich temat, niż na kolosa jakim jest M$. Ich polityka wydaje się być bardziej prokonsumencka, ich usługi internetowe nie są płatne (jak w PS+), praktycznie wszystkie gry są dostępne również na PC. 

Sony za to o ile widać powolną zmianę w stronę prokonsumenckich taktyk, to jest jeszcze do tyłu. Dopiero teraz przestali trzymać swoje najlepsze gry ekskluzywne jako "zakładników" i powoli przechodzą na PC. A nawet jeśli nowe zaczną przechodzić to nie tak szybko jak zrobi to Xbox PC Pass. ​Cokolwiek zatem wymyśli Sony i jak bardzo czarny scenariusz mogą przewidzieć - wydaje się to być trochę bezpodstawne przy obecnych praktykach Microsoftu. Sony boi się teoretycznych zmian, które z biznesowego punktu widzenia są jak najbardziej usprawiedliwione, ale z konsumenckiego punktu widzenia - kij Sony w oko, niech M$ dostanie tego ActiBlizza i zobaczymy jaki chaos z tego wyjdzie. 

dariuszp
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
Silverburg napisał:

Ależ oczywiśćie, masz 100%. Nie ma najmniejszych złudzeń, że gdyby mogli, to sami by wykupil Acti-Blizza , ale albo "się zagapili", albo nie dali wystarczająco dobrej oferty. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty, to jest biznes.

Co do regulatorów, to moim zdaniem oni sami powinni być w stanie ocenić sytuację, a nie pytać się konkurencji. Ktokolwiek kto ma chociaż troche oleju w głowie w tej sytuacji by przyznał, że jest to dla niego niekorzystne. Stąd ich pytania do Sony moim zdaniem nie mają sensu, chyba, że takie mają przepisy i owe pytania muszą zadać.

Regulatorzy nie są ekspertami. To są jacyś starzy urzędnicy siedzący za biurkiem w innym kraju. Dodatkowo oni zajmują się każdą branżą a nie tylko grami bo generalnie zajmują się monopolem. Dlatego konsultacje dla nich są ważne i dlatego są rozległe.

Dlatego pytają osoby zainteresowane tematem i postronne z branży żeby zrozumieć co się dzieje i jakie będą tego ewentualne skutki.

No i jak mówiłem - dodatkowo smaczku dodaje fakt że przedmiotem który wzbudza kontrowersje jest Microsoft który wielokrotnie był karany za praktyki monopolistyczne oraz nie dostosowywanie się do zarządzonych kar bo myśleli że sobie mogą kupić polityków jak to się dzieje w stanach.

Silverburg
Gramowicz
25/09/2022 23:15
LinuxLive napisał:

Tak tutaj mogę się z Tobą zgodzić, ale też nie do końca... no bo kogo regulatorzy rynku mają się pytać? sprzedawców pizzy? wiadomo że pytają się przedstawicieli branży gier jako najbardziej rozeznanych w sytuacji, po drugie na rynku konsolowym jest trzech głównych rywali Nintendo, Sony i na końcu MS, do tej pory tylko Sony atakowało MS i skarżyło się regulatorom na próbę przejęcia Activision, Nintendo siedzi cicho co w sumie nie dziwi znaleźli swoją niszę i olewają konsolową wojenkę ale w sumie to oni powinni mieć najwięcej do powiedzenia, pozostają pomniejsze projekty konsol jak NVIDIA Shield gdzie przedstawiciele też nie wypowiadają się w temacie przejęcia Acti więc widocznie to nie jest taki wielki problem, pamiętajmy że gdyby Sony miało tyle kasy do wyłożenia co MS to bez pardonu by wykupiło główne firmy ale że nie mają to pozostaje im ujadać w myśl jak Kali kraść to dobrze, jak Kalemu ukradli to źle.<br>

Ależ oczywiśćie, masz 100%. Nie ma najmniejszych złudzeń, że gdyby mogli, to sami by wykupil Acti-Blizza , ale albo "się zagapili", albo nie dali wystarczająco dobrej oferty. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty, to jest biznes.

Co do regulatorów, to moim zdaniem oni sami powinni być w stanie ocenić sytuację, a nie pytać się konkurencji. Ktokolwiek kto ma chociaż troche oleju w głowie w tej sytuacji by przyznał, że jest to dla niego niekorzystne. Stąd ich pytania do Sony moim zdaniem nie mają sensu, chyba, że takie mają przepisy i owe pytania muszą zadać.

LinuxLive
Gramowicz
25/09/2022 22:53
Silverburg napisał:

Wybacz za wycięcie fragmentu z Twojej wypowiedzi, ale wydaje mi się, że jest spora różnica pomiędzy studiem developerskim, jak EA czy Ubisoft i producentem konsol, jak Sony czy MS. Dla developera prodblemu nie ma, bo tak będą wydawać gry na te platformy, który dadzą im lepszą ofertę (najlepiej wszystkie).

Tak tutaj mogę się z Tobą zgodzić, ale też nie do końca... no bo kogo regulatorzy rynku mają się pytać? sprzedawców pizzy? wiadomo że pytają się przedstawicieli branży gier jako najbardziej rozeznanych w sytuacji, po drugie na rynku konsolowym jest trzech głównych rywali Nintendo, Sony i na końcu MS, do tej pory tylko Sony atakowało MS i skarżyło się regulatorom na próbę przejęcia Activision, Nintendo siedzi cicho co w sumie nie dziwi znaleźli swoją niszę i olewają konsolową wojenkę ale w sumie to oni powinni mieć najwięcej do powiedzenia, pozostają pomniejsze projekty konsol jak NVIDIA Shield gdzie przedstawiciele też nie wypowiadają się w temacie przejęcia Acti więc widocznie to nie jest taki wielki problem, pamiętajmy że gdyby Sony miało tyle kasy do wyłożenia co MS to bez pardonu by wykupiło główne firmy ale że nie mają to pozostaje im ujadać w myśl jak Kali kraść to dobrze, jak Kalemu ukradli to źle.<br>

Silverburg
Gramowicz
25/09/2022 21:41
LinuxLive napisał:
i nie nie tylko ja to widzę bo przestawiciele EA czy Ubisoft też nie widzą żadnego zagrożenia dla branży.

Wybacz za wycięcie fragmentu z Twojej wypowiedzi, ale wydaje mi się, że jest spora różnica pomiędzy studiem developerskim, jak EA czy Ubisoft i producentem konsol, jak Sony czy MS. Dla developera prodblemu nie ma, bo tak będą wydawać gry na te platformy, który dadzą im lepszą ofertę (najlepiej wszystkie).

dariuszp
Gramowicz
25/09/2022 21:37
LinuxLive napisał:

Zdejmij te Sonoklapki z oczu, mnie nie interesuje czy to było 14, 18, 25, czy 90 lat temu, ja się odnoszę do teraźniejszej sytuacji, co do Nintendo polecam "Blake J. Harris - Wojny konsolowe" jak N trzymało w garści cały rynek gier konsolowych.

To czy przejęcie Acti coś zmieni to poczekamy sobie z x lat, gry się tworzy bardzo długo, i nie nie tylko ja to widzę bo przestawiciele EA czy Ubisoft też nie widzą żadnego zagrożenia dla branży, jedynym który głośno krytykuje tą sytuacje to jest właśnie Sony czemu po części się nie dziwie bo oni to w najgorszym przypadku najmocniej by oberwali, ale z drugiej strony jak oni tak robili to było wszystko ok to w końcu kochane Sony oni mogą wszystko, nie co ten obrzydliwy monopolistyczny MS.

Od razu mi się przypomniał numer PSX Extreme z roku bodajże 2001 kiedy to MS wypuścił pierwszego xbox-a a w listach do redakcji mały niedorobiony fanboj napisał że to źle bo dla MS liczy się tylko kasa a Sony robi konsole i gry z miłości do graczy, do dzisiaj mam przed oczami taki obraz fanboja Sony.

Kończąc temat wiele osób z branży (nie fanboje z for) piszę że COD będzie wychodził na konsole konkurencji bo nie zabija się kury znoszącej złote jajka, zresztą celem MS jest żeby Gamepass i gry były dostepne wszędzie na telefonach, na TV, pecetach i konsolach oni nie zamykają się tak jak Sony na jedną platformę.

dariuszp napisał:

Eh...

Rok 2000 był raptem 22 lata temu. Nie 40. Nawet jak weźmiesz 1995 kiedy to się zaczęło to to było 27 lat temu. Nie 40. Ile Ty masz lat że nie wiesz ile to jest 2022 - 1995? 

W latach 80 Nintendo dominowało na rynku konsol. Tyle że nie wykorzystywali swojej pozycji. Gdyby tak robili to by ich spotkał ten sam los co Microsoftu. Więc ten argument wyciągnąłeś z tyłka. 

Przejęcie Activision-Blizzard zmieni mocno dynamikę na rynku z uwagi na to ile marek ma Activision-Blizzard. Zwłaszcza że ta firma ma jedne z największych marek na rynku. I widzą to wszyscy oprócz Ciebie. I normalnie bym jeszcze brał Twoje zdanie pod uwagę ale Ty nawet z prostym odejmowaniem masz problem więc wątpię żebyś takie tematy był w stanie zrozumieć. Warto dodać że nie tylko Sony zgłosiło swoje obiekcje. 

Nikt nie chce by jedna firma przejęła cały rynek. Ale to się może wydarzyć jeżeli ktoś pokroju Microsoftu z ich zasobamo gotówki dostanie pozycję by to zrobić. 

A powód dla którego przywołuję sytuację sprzed ponad 20 lat (nie 40) to to że Microsoft już udowodnił że takie coś są w stanie zrobić. Tu już nie mówimy o teoretycznej sytuacji gdybyt Microsoft wykorzystał pozycję by osiągnąć monopol. Mówimy tu o sytuacji gdzie znowu będą w takiej sytuacji i pytanie brzmi - czy powinniśmy im wierzyć że pieniądze które za tym idą ich nie skuszą. 

Jak mówiłem - nie ma znaczenia co MS mówi. Byli już wielokrotnie karani za praktyki monopolowe. Kłamcy się nie ufa.

LinuxLive
Gramowicz
25/09/2022 19:58
dariuszp napisał:

Eh...

Rok 2000 był raptem 22 lata temu. Nie 40. Nawet jak weźmiesz 1995 kiedy to się zaczęło to to było 27 lat temu. Nie 40. Ile Ty masz lat że nie wiesz ile to jest 2022 - 1995? 

W latach 80 Nintendo dominowało na rynku konsol. Tyle że nie wykorzystywali swojej pozycji. Gdyby tak robili to by ich spotkał ten sam los co Microsoftu. Więc ten argument wyciągnąłeś z tyłka. 

Przejęcie Activision-Blizzard zmieni mocno dynamikę na rynku z uwagi na to ile marek ma Activision-Blizzard. Zwłaszcza że ta firma ma jedne z największych marek na rynku. I widzą to wszyscy oprócz Ciebie. I normalnie bym jeszcze brał Twoje zdanie pod uwagę ale Ty nawet z prostym odejmowaniem masz problem więc wątpię żebyś takie tematy był w stanie zrozumieć. Warto dodać że nie tylko Sony zgłosiło swoje obiekcje. 

Nikt nie chce by jedna firma przejęła cały rynek. Ale to się może wydarzyć jeżeli ktoś pokroju Microsoftu z ich zasobamo gotówki dostanie pozycję by to zrobić. 

A powód dla którego przywołuję sytuację sprzed ponad 20 lat (nie 40) to to że Microsoft już udowodnił że takie coś są w stanie zrobić. Tu już nie mówimy o teoretycznej sytuacji gdybyt Microsoft wykorzystał pozycję by osiągnąć monopol. Mówimy tu o sytuacji gdzie znowu będą w takiej sytuacji i pytanie brzmi - czy powinniśmy im wierzyć że pieniądze które za tym idą ich nie skuszą. 

Zdejmij te Sonoklapki z oczu, mnie nie interesuje czy to było 14, 18, 25, czy 90 lat temu, ja się odnoszę do teraźniejszej sytuacji, co do Nintendo polecam "Blake J. Harris - Wojny konsolowe" jak N trzymało w garści cały rynek gier konsolowych.

To czy przejęcie Acti coś zmieni to poczekamy sobie z x lat, gry się tworzy bardzo długo, i nie nie tylko ja to widzę bo przestawiciele EA czy Ubisoft też nie widzą żadnego zagrożenia dla branży, jedynym który głośno krytykuje tą sytuacje to jest właśnie Sony czemu po części się nie dziwie bo oni to w najgorszym przypadku najmocniej by oberwali, ale z drugiej strony jak oni tak robili to było wszystko ok to w końcu kochane Sony oni mogą wszystko, nie co ten obrzydliwy monopolistyczny MS.

Od razu mi się przypomniał numer PSX Extreme z roku bodajże 2001 kiedy to MS wypuścił pierwszego xbox-a a w listach do redakcji mały niedorobiony fanboj napisał że to źle bo dla MS liczy się tylko kasa a Sony robi konsole i gry z miłości do graczy, do dzisiaj mam przed oczami taki obraz fanboja Sony.

Kończąc temat wiele osób z branży (nie fanboje z for) piszę że COD będzie wychodził na konsole konkurencji bo nie zabija się kury znoszącej złote jajka, zresztą celem MS jest żeby Gamepass i gry były dostepne wszędzie na telefonach, na TV, pecetach i konsolach oni nie zamykają się tak jak Sony na jedną platformę.

dariuszp
Gramowicz
25/09/2022 19:00
LinuxLive napisał:
Ale kogo to obchodzi co było 40 lat temu? mnie interesuje teraz i dzisiaj, w latach 80-tych to Nintendo było monopolistą na rynku konsol i niszczyli konkurencje a kogo to dzisiaj obchodzi? z opinii branży growej przejęcie Activision w żaden sposób nie zmieni znacząco rynku gier to tylko bzdury wypluwane przez Sony i jego fanbojów na forach, a Ty ciągle nawijasz o tym strasznym monopolu MS że to już będzie koniec świata jak najwięksi gracze z branży gier wydali opinie że się nic nie zmieni, no może oprócz fanbojów Sony bo to tylko ich tyłki pieką jak rozmawiam z pececiarzami to im to zwisa kto będzie właścicielem Acti, oczywiście żeby sprawa była jasna nie chciałbym aby MS przejął cały rynek growy ale do tego w opinii expretów nie dojdzie, zresztą nie chciałbym tak samo żeby Sony przejeło cały rynek growy czy Nintendo.

Eh...

Rok 2000 był raptem 22 lata temu. Nie 40. Nawet jak weźmiesz 1995 kiedy to się zaczęło to to było 27 lat temu. Nie 40. Ile Ty masz lat że nie wiesz ile to jest 2022 - 1995? 

W latach 80 Nintendo dominowało na rynku konsol. Tyle że nie wykorzystywali swojej pozycji. Gdyby tak robili to by ich spotkał ten sam los co Microsoftu. Więc ten argument wyciągnąłeś z tyłka. 

Przejęcie Activision-Blizzard zmieni mocno dynamikę na rynku z uwagi na to ile marek ma Activision-Blizzard. Zwłaszcza że ta firma ma jedne z największych marek na rynku. I widzą to wszyscy oprócz Ciebie. I normalnie bym jeszcze brał Twoje zdanie pod uwagę ale Ty nawet z prostym odejmowaniem masz problem więc wątpię żebyś takie tematy był w stanie zrozumieć. Warto dodać że nie tylko Sony zgłosiło swoje obiekcje. 

Nikt nie chce by jedna firma przejęła cały rynek. Ale to się może wydarzyć jeżeli ktoś pokroju Microsoftu z ich zasobamo gotówki dostanie pozycję by to zrobić. 

A powód dla którego przywołuję sytuację sprzed ponad 20 lat (nie 40) to to że Microsoft już udowodnił że takie coś są w stanie zrobić. Tu już nie mówimy o teoretycznej sytuacji gdybyt Microsoft wykorzystał pozycję by osiągnąć monopol. Mówimy tu o sytuacji gdzie znowu będą w takiej sytuacji i pytanie brzmi - czy powinniśmy im wierzyć że pieniądze które za tym idą ich nie skuszą. 

LinuxLive
Gramowicz
25/09/2022 18:35
dariuszp napisał:

Ty nawet nie rozumiesz o czym Ty mówisz. My tu mówimy o praktykach monopolistycznych. Rozumiesz w ogóle o co się rozchodzi i co to oznacza?

Tu nie chodzi o udział w rynku. I nie, MS a Activision Blizzard nie był by "trzecią lub czwartą potęgą". Microsoft dysponuje największym potencjalnym budżetem ze wszystkich firm na rynku. A jedyny powód dla którego nie zdobyli rynku był taki że przekalkulowali swoje zagranie podczas premiery Xbox One.

I zauważ że podrzucili pomysł zdobycia rynku gier robiąc gry i zamiast tego starają się wykupić studia żeby odebrać gry innym platformom. 

Żebyś zrozumiał to dam Ci przykład z Netscape. W 1995 Netscape miał 90% rynku przeglądarek internetowych. Internet to był Netscape. 

Microsoft przespał Internet. Dosłownie.

Co zrobili? Jako że mieli pozycję monopolisty na rynku PC, coś co mogą zyskać na rynku gier i o co teraz toczy się batalia to ją wykorzystali. Następnie zakazali by firmy instalowały Netscape i nakazały instalację i ustawienie Internet Explorera. Do roku 2000 Netscape w zasadzie przestał istnieć. 

I zrobili to jawnie i z premedytacją. I zapłacili ponad miliard euro kary za to. I jak przegrali proces i kazano im dać ekran wyboru przeglądarki to starali się również i tutaj oszukiwać i dostali pół miliarda kary. Ale zrobili to z premedytacją by utrzymać pozycję monopolisty za wszelką cenę.

Netscape niestety tej batalii nie przeżył. Taki był plan Microsoftu. Tak długo jak kara nie była tak wysoka by ich firmę zniszczyć i tak długo jak mogli utrzymać pozycje monopolisty tak długo byli gotowi na wszystko.

I dlatego takiej firmie nie wolno pozwolić by znalazła się znowu w pozycji monopolisty. Bo oni chętnie złamią prawo i chętnie zapłacą karę tak długo jak pozwoli im to na zniszczenie konkurencji. 

Ale kogo to obchodzi co było 40 lat temu? mnie interesuje teraz i dzisiaj, w latach 80-tych to Nintendo było monopolistą na rynku konsol i niszczyli konkurencje a kogo to dzisiaj obchodzi? z opinii branży growej przejęcie Activision w żaden sposób nie zmieni znacząco rynku gier to tylko bzdury wypluwane przez Sony i jego fanbojów na forach, a Ty ciągle nawijasz o tym strasznym monopolu MS że to już będzie koniec świata jak najwięksi gracze z branży gier wydali opinie że się nic nie zmieni, no może oprócz fanbojów Sony bo to tylko ich tyłki pieką jak rozmawiam z pececiarzami to im to zwisa kto będzie właścicielem Acti, oczywiście żeby sprawa była jasna nie chciałbym aby MS przejął cały rynek growy ale do tego w opinii expretów nie dojdzie, zresztą nie chciałbym tak samo żeby Sony przejeło cały rynek growy czy Nintendo.
dariuszp
Gramowicz
25/09/2022 18:06
LinuxLive napisał:

Ale nawet jak MS przejmie Activision to będzie trzecią albo czwartą potęgą w grach do dominacji Sony nadal sporo mu brakuje więc nie wiem o jakim monopolu ze strony MS piszemy, tutaj chodzi o to że czepiłeś się redaktora że napisał stronniczy tekst ale zawarł w nim prawdę gdzie Sony świadomie zadawało ciosy poniżej pasa żeby zaorać konkurencje a teraz wypłakuje się jedna chciwa korporacja że druga chciwa wykupuje studia, jakby Sony miało tyle kapuchy co MS to już dawno by było monopolistą na rynku gier ale pomału zaczynają się bać bo MS ostro w tej generacji sobie poczynia, mimo wszystko i tak uważam że wykupując Activision nie uzyskają olbrzymiej przewagi nad konkurencją, za Sony stoi marka wypracowana przez prawie 30 lat, ekskluzywne gry i rzesze oddanych fanbojów.

Ty nawet nie rozumiesz o czym Ty mówisz. My tu mówimy o praktykach monopolistycznych. Rozumiesz w ogóle o co się rozchodzi i co to oznacza?

Tu nie chodzi o udział w rynku. I nie, MS a Activision Blizzard nie był by "trzecią lub czwartą potęgą". Microsoft dysponuje największym potencjalnym budżetem ze wszystkich firm na rynku. A jedyny powód dla którego nie zdobyli rynku był taki że przekalkulowali swoje zagranie podczas premiery Xbox One.

I zauważ że podrzucili pomysł zdobycia rynku gier robiąc gry i zamiast tego starają się wykupić studia żeby odebrać gry innym platformom. 

Żebyś zrozumiał to dam Ci przykład z Netscape. W 1995 Netscape miał 90% rynku przeglądarek internetowych. Internet to był Netscape. 

Microsoft przespał Internet. Dosłownie.

Co zrobili? Jako że mieli pozycję monopolisty na rynku PC, coś co mogą zyskać na rynku gier i o co teraz toczy się batalia to ją wykorzystali. Następnie zakazali by firmy instalowały Netscape i nakazały instalację i ustawienie Internet Explorera. Do roku 2000 Netscape w zasadzie przestał istnieć. 

I zrobili to jawnie i z premedytacją. I zapłacili ponad miliard euro kary za to. I jak przegrali proces i kazano im dać ekran wyboru przeglądarki to starali się również i tutaj oszukiwać i dostali pół miliarda kary. Ale zrobili to z premedytacją by utrzymać pozycję monopolisty za wszelką cenę.

Netscape niestety tej batalii nie przeżył. Taki był plan Microsoftu. Tak długo jak kara nie była tak wysoka by ich firmę zniszczyć i tak długo jak mogli utrzymać pozycje monopolisty tak długo byli gotowi na wszystko.

I dlatego takiej firmie nie wolno pozwolić by znalazła się znowu w pozycji monopolisty. Bo oni chętnie złamią prawo i chętnie zapłacą karę tak długo jak pozwoli im to na zniszczenie konkurencji. 

LinuxLive
Gramowicz
25/09/2022 17:40
dariuszp napisał:

Tyle że ani jedna z tych rzeczy nie ma nic do tematu.

Mówimy tutaj o praktykach monopolistycznych.

I przykłady które dałem są stricte właśnie odnośnie tego tematu.

Tzn Microsoft nigdy nie miał problemu żeby stosować praktyki monopolistyczne.

I Microsoft nawet jak został ukarany za praktyki monopolistyczne to nie dostosowywał się do sądowych postanowień co powodowało kolejne kary.

A cała dyskusja tyczy się tego że Microsoft może zyskać zbyt mocną pozycję na rynku poprzez zakup Activision-Blizzard. I to jak mówią że wcale nie będą stosować praktyk monopolistycznych. 

Wierzyć karanemu monopoliście że nie będzie stosował praktyk monopolistycznych jak znowu znajdzie się w sytuacji gdzie będzie mógł to zrobić to jak zatrudnić pedofila żeby pilnował dzieci w przedszkolu. 

Ale nawet jak MS przejmie Activision to będzie trzecią albo czwartą potęgą w grach do dominacji Sony nadal sporo mu brakuje więc nie wiem o jakim monopolu ze strony MS piszemy, tutaj chodzi o to że czepiłeś się redaktora że napisał stronniczy tekst ale zawarł w nim prawdę gdzie Sony świadomie zadawało ciosy poniżej pasa żeby zaorać konkurencje a teraz wypłakuje się jedna chciwa korporacja że druga chciwa wykupuje studia, jakby Sony miało tyle kapuchy co MS to już dawno by było monopolistą na rynku gier ale pomału zaczynają się bać bo MS ostro w tej generacji sobie poczynia, mimo wszystko i tak uważam że wykupując Activision nie uzyskają olbrzymiej przewagi nad konkurencją, za Sony stoi marka wypracowana przez prawie 30 lat, ekskluzywne gry i rzesze oddanych fanbojów.

dariuszp
Gramowicz
25/09/2022 16:39
LinuxLive napisał:

Ale płacz nad biednym Sony, ale to normalne u sonobłaznów (czyj. fanbojów) niestety ale każda z tych korporacji jest warta siebie, pewnie fanboje zapomnieli jak to w PS3 został zabrany Linux, jak Sony na 22 milionach płyt CD instalowało rootkity narażając użytkowników na ataki hakerskie i utratę danych, Sony zostało ukarane grzywną za nierespektowanie australijskiego prawa, Sony zostało ukarane przez AGCM, czyli włoski organ zajmujący się ochroną konsumentów i rynku, będący odpowiednikiem polskiego UOKIK, za świadome wprowadzanie klientów w błąd. I tak by można jeszcze wymieniać tylko po co niszczyć sobie klawiaturę, prawda jest taka że każda korporacja jest nastawiona tylko na zysk i wydojenie konsumenta ale oczywiście tego nie dostrzegą tylko fanboje z klapkami na oczach i to po jednej jak i drugiej stronie barykady.

Tyle że ani jedna z tych rzeczy nie ma nic do tematu.

Mówimy tutaj o praktykach monopolistycznych.

I przykłady które dałem są stricte właśnie odnośnie tego tematu.

Tzn Microsoft nigdy nie miał problemu żeby stosować praktyki monopolistyczne.

I Microsoft nawet jak został ukarany za praktyki monopolistyczne to nie dostosowywał się do sądowych postanowień co powodowało kolejne kary.

A cała dyskusja tyczy się tego że Microsoft może zyskać zbyt mocną pozycję na rynku poprzez zakup Activision-Blizzard. I to jak mówią że wcale nie będą stosować praktyk monopolistycznych. 

Wierzyć karanemu monopoliście że nie będzie stosował praktyk monopolistycznych jak znowu znajdzie się w sytuacji gdzie będzie mógł to zrobić to jak zatrudnić pedofila żeby pilnował dzieci w przedszkolu. 

LinuxLive
Gramowicz
25/09/2022 16:21
dariuszp napisał:

Bardzo stronniczy tekst. Właściwie autor chciał się tylko wypłakać na Sony.

Kiedy ostatni raz Sony wzięło jakąś Waszą ulubioną markę i zapłaciło komuś żeby ją Wam odebrać? Bo ja sobie czegoś takiego nie przypominam. Gdzie to jest właśnie coś co Microsoft robi.

Microsoft po latach zrozumiał że nie mają talentu i jedyne co mają to pieniądze i próbują z konkurentami wygrać za pomocą pieniędzy. Zamiast robić dobre gry na swoją platformę próbują rzucać workiem pieniędzy w studia żeby zabrać gry z platformy konkurenta.

Dodatkowo kiedy ostatni raz Sony dostało jakieś kary za praktyki monopolowe? Chyba nigdy. Jacyś frajerzy nawet poszli do sądu z jakimiś wymysłami ale skończyło się tak że sąd pozew oddalił.

Microsoft za to jest znany z praktyk monopolowych. Zapłacili pół miliarda euro za naruszenie decyzji o udostępnieniu ekranu wyboru przeglądarki. Dodam że najpierw się dostosowali a później wydali aktualizacje która miała "błąd" którego następnie przez miesiące nie naprawiali aż dostali pół miliarda kary. 

Za bezprawne przekazywanie danych Europejczyków do stanu teraz im grozi koło 4 miliardów kary.

Też zapłacili 1.3 miliarda dolarów za umyślne czynienie swojego oprogramowania niekompatybilnym a następnie za wymuszanie haraczu na firmach za informacje o obecnym funkcjonowaniu oprogramowania.

Dodam też że jak po erze Xbox 360 Microsoft myślał że przewodzi rynkowi to co zrobili jako pierwsze? Wymyślili że konsola będzie always online, że każda kopia gry będzie zablokowana i nie będziecie mogli pożyczać sobie gier bez przejścia 10 przykazań. Wymyślili też sobie że nawet jak kupiliście wersję z DLC to kolega nie będzie miał DLC jak weźmie od Was dysk i musi za nie zapłacić jeszcze raz.

Prawda jest prosta. Jeżeli regulatorzy uznają że Microsoft może stać się monopolistą to transakcję zablokują i tyle. Dodatkowo Microsoft nie ma żadnej wiarygodności bo wielokrotnie był karany za praktyki monopolistyczne. Mało tego - był karany za to że łamał postanowienia komisji europejskiej po tym jak zostali ukarani za praktyki monopolistyczne. Więc słowa Microsoftu zwyczajnie nie mają wagi.

A że konkurencji zależy by do fuzji nie doszło to naturalne. Nie tylko Sony ma z tym problem ale Facebook (meta) i parę innych podmiotów bo to daje Microsoftowi zbyt dużą przewagę na rynku. Microsoftowi który był wielokrotnie karany za praktyki monopolistyczne. 

Co do podnoszenia cen przez Sony to zwrócę uwagę że za gry od innych studiów cały czas płaci się powyżej 70$. Bo są zawsze albo DLC, albo jakieś "delux edition" albo inna kupa jest sprzedawana. Gry dawno przestały kosztować 60$ jeżeli chcemy je w całości a nie z wyciętą zawartością. Najgorszy jest chyba Ubisoft który sprzedaje gry dla jednego gracza a w nich jest parszywy sklep jeszcze. Sony przynajmniej stawia sprawę prosto. Teraz jest 70$ i tyle. I dalej robią gry jak robili. Kupujesz raz i basta. A jak już jest coś do niej to pełnoprawny dodatek. I gry są na ogół 9/10 lub 10/10. Dlatego podniesienie ceny mi nie przeszkadzało. Jasne, 60$ było by lepsze jak 70$ ale ceny gier nie były zmieniane od dekad. Kiedyś to musiało nastąpić. 

Ale płacz nad biednym Sony, ale to normalne u sonobłaznów (czyj. fanbojów) niestety ale każda z tych korporacji jest warta siebie, pewnie fanboje zapomnieli jak to w PS3 został zabrany Linux, jak Sony na 22 milionach płyt CD instalowało rootkity narażając użytkowników na ataki hakerskie i utratę danych, Sony zostało ukarane grzywną za nierespektowanie australijskiego prawa, Sony zostało ukarane przez AGCM, czyli włoski organ zajmujący się ochroną konsumentów i rynku, będący odpowiednikiem polskiego UOKIK, za świadome wprowadzanie klientów w błąd. I tak by można jeszcze wymieniać tylko po co niszczyć sobie klawiaturę, prawda jest taka że każda korporacja jest nastawiona tylko na zysk i wydojenie konsumenta ale oczywiście tego nie dostrzegą tylko fanboje z klapkami na oczach i to po jednej jak i drugiej stronie barykady.

dariuszp
Gramowicz
24/09/2022 22:30

Bardzo stronniczy tekst. Właściwie autor chciał się tylko wypłakać na Sony.

Kiedy ostatni raz Sony wzięło jakąś Waszą ulubioną markę i zapłaciło komuś żeby ją Wam odebrać? Bo ja sobie czegoś takiego nie przypominam. Gdzie to jest właśnie coś co Microsoft robi.

Microsoft po latach zrozumiał że nie mają talentu i jedyne co mają to pieniądze i próbują z konkurentami wygrać za pomocą pieniędzy. Zamiast robić dobre gry na swoją platformę próbują rzucać workiem pieniędzy w studia żeby zabrać gry z platformy konkurenta.

Dodatkowo kiedy ostatni raz Sony dostało jakieś kary za praktyki monopolowe? Chyba nigdy. Jacyś frajerzy nawet poszli do sądu z jakimiś wymysłami ale skończyło się tak że sąd pozew oddalił.

Microsoft za to jest znany z praktyk monopolowych. Zapłacili pół miliarda euro za naruszenie decyzji o udostępnieniu ekranu wyboru przeglądarki. Dodam że najpierw się dostosowali a później wydali aktualizacje która miała "błąd" którego następnie przez miesiące nie naprawiali aż dostali pół miliarda kary. 

Za bezprawne przekazywanie danych Europejczyków do stanu teraz im grozi koło 4 miliardów kary.

Też zapłacili 1.3 miliarda dolarów za umyślne czynienie swojego oprogramowania niekompatybilnym a następnie za wymuszanie haraczu na firmach za informacje o obecnym funkcjonowaniu oprogramowania.

Dodam też że jak po erze Xbox 360 Microsoft myślał że przewodzi rynkowi to co zrobili jako pierwsze? Wymyślili że konsola będzie always online, że każda kopia gry będzie zablokowana i nie będziecie mogli pożyczać sobie gier bez przejścia 10 przykazań. Wymyślili też sobie że nawet jak kupiliście wersję z DLC to kolega nie będzie miał DLC jak weźmie od Was dysk i musi za nie zapłacić jeszcze raz.

Prawda jest prosta. Jeżeli regulatorzy uznają że Microsoft może stać się monopolistą to transakcję zablokują i tyle. Dodatkowo Microsoft nie ma żadnej wiarygodności bo wielokrotnie był karany za praktyki monopolistyczne. Mało tego - był karany za to że łamał postanowienia komisji europejskiej po tym jak zostali ukarani za praktyki monopolistyczne. Więc słowa Microsoftu zwyczajnie nie mają wagi.

A że konkurencji zależy by do fuzji nie doszło to naturalne. Nie tylko Sony ma z tym problem ale Facebook (meta) i parę innych podmiotów bo to daje Microsoftowi zbyt dużą przewagę na rynku. Microsoftowi który był wielokrotnie karany za praktyki monopolistyczne. 

Co do podnoszenia cen przez Sony to zwrócę uwagę że za gry od innych studiów cały czas płaci się powyżej 70$. Bo są zawsze albo DLC, albo jakieś "delux edition" albo inna kupa jest sprzedawana. Gry dawno przestały kosztować 60$ jeżeli chcemy je w całości a nie z wyciętą zawartością. Najgorszy jest chyba Ubisoft który sprzedaje gry dla jednego gracza a w nich jest parszywy sklep jeszcze. Sony przynajmniej stawia sprawę prosto. Teraz jest 70$ i tyle. I dalej robią gry jak robili. Kupujesz raz i basta. A jak już jest coś do niej to pełnoprawny dodatek. I gry są na ogół 9/10 lub 10/10. Dlatego podniesienie ceny mi nie przeszkadzało. Jasne, 60$ było by lepsze jak 70$ ale ceny gier nie były zmieniane od dekad. Kiedyś to musiało nastąpić. 

Silverburg
Gramowicz
23/09/2022 23:56

Hipokryzja, czy nie, chodzi tutaj tylko i wyłącznie o biznes. Etycznie Sony gra słabo i można by ująć trochę "nie fair" w kierunku do swoich graczy (najlepszym przykładem jest to, że za możliwość gry sieciowej na PS trzeba płacić - mieć PS+). Sony ma również tendencję do ekclusiów, czego też nie lubię. O Xboxie się nie będę wypowiadał, bo go nie mam, także nie śledzę jego polityki.

To, o co Sony chodzi to obawa, że po zakończeniu umowy stracą CODa. Jak autor zauważył, jest to mało logiczne z punktu biznesowego. Jednakże nie ma gwarancji, że nie zrobią tego np. przy starcie kolejnej generacji konsol, wtedy masa osób która normalnie gra na PS kupic nowego Xboxa.

Sony rzecz jasna jest nie na rękę ta konsolidacja. Mnie jednak bardziej martwi, że generalnie coraz więcej i więcej studiów jest wykupywanych przez MS lub Sony. Oby moje czarnowidztwo się nie sprawdziło i abyśmy za parę lat nie mieli prawie samych exclusivów po 500 zł sztuka.