Nie bez powodu Tekken 3 jest nazywany jedną z najlepszych bijatyk w historii!

Pojawienie się Tekken 3 w katalogu PlayStation Plus to dobry moment na to, aby przypomnieć sobie co sprawiło, że to właśnie “trójka” nazywana jest najlepszą odsłoną serii oraz jedną z najlepszych gier z gatunku w historii.

Tekken 3 – retro
Tekken 3 – retro

O wielu grach można pisać w nieskończoność, a fenomen tej czy innej produkcji zawsze można próbować wyjaśnić w zależności od punktu widzenia.

Jakiś czas temu do oferty PlayStation Plus trafił Tekken 3 – chyba jedna z najbardziej znanych oraz popularnych odsłon serii bijatyk od Namco (które to później przeewoluowało w Bandai Namco) znana nie tylko z automatów jako takich, ale również wielu domów, gdy pojawił się on na pierwszym PlayStation. Dzisiaj postanowiłem napisać kilka słów o tym, jak wyglądała historia trzeciego Tekkena, jak gra się w niego dzisiaj oraz czy nadal warto po niego sięgnąć po wielu latach od premiery – czy to w wersji oryginalnej na PSXie, czy w ramach klasyków z PS Plusa.

Swoją drogą – jeśli tego nie wiecie, to nad emulacją gier z PS1 i PS2 w ramach PlayStation Plus pracują ludzie, którzy również pracowali przy emulatorze PCSX2. Nie dziwi więc, że pod względem jakości działa to naprawdę przyzwoicie, choć nie bez problemów. O tym jednak kilka słów powiem w ramach kolejnego retro tekstu. Na razie skupiamy się na Tekkenie, który nadal swoją magią potrafi zaskoczyć.

Trochę historii, czyli jak to kiedyś z Tekkenami bywało…

Tekken 3 – retro
Tekken 3 – retro

Na chwilę zostawiając to, że kiedyś gry w Europie pojawiały się z pewnym opóźnieniem, to bardzo długo Tekken pojawiał się w pierwszej kolejności… na automatach. Tak naprawdę dopiero ósma odsłona serii zmieniła ten stan rzeczy stawiając na jednoczesną premierę na wszystkich platformach, a wcześniej żeby pograć trzeba było znaleźć miejsce z automatami. U nas często pojawiały się one na dworcach czy przeróżnych pubach. Dziś w nowoczesnych automatach gracze korzystali ze specjalnych kart pozwalających na korzystanie z automatów w podobny sposób do tych wrzutowych.

GramTV przedstawia:

Tak czy inaczej Tekken 3 na maszynach arcade wylądował w 1997 roku. Port konsolowy musiał poczekać rok do 1998 roku pojawiając się napierw w Japonii, później w Ameryce Północnej, a na koniec w Europie jako tytuł na wyłączność dla PlayStation. Sam na pełnej wersjii gry położyłem swoje dłonie gdzieś w okolicach pojawienia się “trójki” w ramach serii PlayStation Platinum (tutaj ciekawostka – gry trafiające do tej serii musiały wbić sprzedaż na poziomie około 500-600 tysięcy w sześć miesięcy od premiery), gdy pojawiła się w lokalnym sklepie elektronicznym. Który to był dokładnie rok? Powiedziałbym, że mógł to być przełom roku 1999 – 2000.

Tekken 3 – retro
Tekken 3 – retro

Przy okazji dajcie znać w jaki sposób zapoznawaliście się z grami na PlayStation w tych latach – łatwo było znaleźć gry czy trzeba było kombinować ze sprowadzaniem ich z zagranicy?

Wracając jednak do pierwszego spotkania z Tekken 3, to doszło do niego dzięki PlayStation Magazynowi z płytkami z wersjami demonstracyjnymi gier. W przypadku gry Namco dostępne były dwie postacie – Eddy i Xiaoyu z przypisanymi do nich arenami. Co ciekawe, w przypadku starć AI vs. AI, które pojawiały się, gdy nie nacisnęliśmy przycisku Start tych wykorzystywanych kombinacji postaci było więcej. Można byłoby się pokusić o gdybanie czy aby twórcy nie wrzucili na płytkę z demami czegoś więcej niż tylko wersję próbną Tekkena (pamiętacie przypadek Spyro: Year of the Dragon i dema Crash Bash?), jeśli tych postaci w formie “pokazówki” było więcej.

Koniec końców nie dziwi więc fakt, że większość graczy bardzo dobrze grała właśnie Eddym… choć niektórzy mogliby słowo „grała” wrzucić w cudzysłów, jeśli wiecie o czym mówię.

Komentarze
17
wolff01 napisał:

To ja z koleii zagrywałem się w T5: DR na PSP. To była idealna gra na te konsolę i naprawdę robiła wtedy wrażenie technologicznie (gdzie tam było do takich Steam Decków wtedy). Miałeś praktycznie grę z PS2 na małej konsolce. Tak naprawdę to jedyna część gry którą ograłem, innych nie posiadałem/grałem u kumpli. T6 nie kupiłem bo wydawało mi się to bez sensu skoro miałem już 5 w bibliotece, ale zastanawiam się z perspektywy czasu która była "lepsza".

No bo zasadniczo Dark Resurrection dla T5 było tym samym, co Bloodline Rebellion dla T6. Gdybyśmy szli tym trybem, to na PS2 powinniśmy dostać właśnie T5: DR jako taki "update konsolowy po arcade" :D

wolff01
Gramowicz
14/01/2026 08:57
Muradin_07 napisał:

Ja to w sumie najlepiej wspominam granie w T6 na PSP. Nie wiem ile ostatecznie godzin przegrałem, bo licznik mi się zawiesił, ale to nadal dobre wspomnienia. Podobnie jak T3 z PS Classics.

MisticGohan_MODED napisał:

Się grało na automatach i PS'ie :] W sumie to na Anbernicu też pogrywam w podróży.

To ja z koleii zagrywałem się w T5: DR na PSP. To była idealna gra na te konsolę i naprawdę robiła wtedy wrażenie technologicznie (gdzie tam było do takich Steam Decków wtedy). Miałeś praktycznie grę z PS2 na małej konsolce. Tak naprawdę to jedyna część gry którą ograłem, innych nie posiadałem/grałem u kumpli. T6 nie kupiłem bo wydawało mi się to bez sensu skoro miałem już 5 w bibliotece, ale zastanawiam się z perspektywy czasu która była "lepsza".

MisticGohan_MODED napisał:

Się grało na automatach i PS'ie :] W sumie to na Anbernicu też pogrywam w podróży.

Ja to w sumie najlepiej wspominam granie w T6 na PSP. Nie wiem ile ostatecznie godzin przegrałem, bo licznik mi się zawiesił, ale to nadal dobre wspomnienia. Podobnie jak T3 z PS Classics.




Trwa Wczytywanie