Fani bijatyk od lat wspominają ten spin-off jako jeden z najlepszych projektów w historii marki. Czy możemy liczyć na odświeżoną wersję?
Dla większości graczy Mortal Kombat to przede wszystkim klasyczne bijatyki i brutalne pojedynki jeden na jednego. Seria przez dekady budowała swoją pozycję właśnie na tym fundamencie, ale twórcy wielokrotnie próbowali rozszerzać uniwersum o bardziej eksperymentalne projekty. Nie wszystkie okazywały się sukcesem, jednak jedna produkcja do dziś pozostaje dla wielu fanów wyjątkowa.
Mortal Kombat: Shaolin Monks
Mortal Kombat: Shaolin Monks – zapomniana gra ze słynnej serii, która zasługuje na remaster
Jak zwraca uwagę ComicBook.com, takim tytułem jest Mortal Kombat: Shaolin Monks. To wydany na PS2 w 2005 roku spin-off skupiony na przygodach Liu Kanga i Kung Lao. Gra zamiast tradycyjnej formuły bijatyki postawiła na kooperacyjną akcję w stylu hack-and-slash, pozwalając graczom wspólnie przedzierać się przez kolejne lokacje i eliminować hordy przeciwników. Dla wielu fanów była to jedna z najbardziej odświeżających odsłon całej marki.
Historia koncentrowała się wokół wydarzeń znanych z Mortal Kombat 2. Bohaterowie podróżowali przez różne krainy, próbując powstrzymać Shang Tsunga, a po drodze spotykali ikoniczne postacie serii, takie jak Goro, Reptile, Kitana, Mileena czy Baraka. Gra wyróżniała się też znacznie bardziej rozbudowanym światem niż klasyczne odsłony cyklu.
Jednym z największych atutów Shaolin Monks był system walki. Produkcja pozwalała płynnie atakować przeciwników z każdej strony, łączyć kombosy i wykorzystywać otoczenie do brutalnych eliminacji. Nie zabrakło również Fatality oraz specjalnych wspólnych ataków wykonywanych przez obu bohaterów. Całość przypominała momentami kino kung-fu połączone z charakterystyczną brutalnością Mortal Kombat.
GramTV przedstawia:
Co ciekawe, mimo ponad dwóch dekad na karku gra nadal jest wspominana wyjątkowo ciepło (także przez autora tych słów). Wielu fanów uważa, że właśnie taki projekt idealnie nadawałby się dziś na remake lub remaster. Zwłaszcza że współczesne odsłony serii, jak Mortal Kombat 1 czy Mortal Kombat 11, pokazały, jak dobrze marka potrafi wyglądać w nowoczesnej oprawie.
Od pewnego czasu pojawiają się też plotki, że przyszłość Mortal Kombat może obejmować kolejne spin-offy – między innymi gry RPG czy bardziej rozbudowane produkcje akcji. W takim kontekście powrót Shaolin Monks wydaje się wyjątkowo logicznym krokiem. Dla wielu graczy byłby to nie tylko nostalgiczny powrót, ale też szansa, by marka znów pokazała coś więcej niż tradycyjną bijatykę.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!