CD Projekt ma rozgrzebanych sporo projektów, a ostatnio, nieco dyskretnie, zdradził kiedy chce je wydać.
Czy Wiedźmin 3 doczeka się w tym roku DLC? Kiedy zagramy w Wiedźmina IV? A kiedy w Cyberpunka 2? Nie zapominajmy też o remake’u pierwszego Wiedźmina i Project Sirius. Mamy odpowiedzi na te wszystkie pytania. Nie dosłowne, a orientacyjne, ale raczej nie będziemy wybrzydzać. Kalendarz premier możemy odczytać z niedawno uchwalonego programu motywacyjnego CD Projektu, który zdradza więcej niż może się wydawać. Takie już uroki spółek giełdowych – publiczny dostęp do informacji pozwala zajrzeć za kulisy.
Zacznijmy od szybkiego streszczenia tego, czym jest program motywacyjny. Spółki używają tego narzędzia jako formy motywowania kluczowych pracowników. Zazwyczaj wygląda to tak, że zarząd ustala jakiś cel, na przykład w formie zysku, a jego osiągnięcie wiąże się z benefitami finansowymi. Zdarza się, że programy motywacyjne wzbudzają kontrowersje (jeśli poprzeczka jest ustawiona zbyt nisko), ale przykład CD Projektu taki nie jest, nawet jeśli liczby nie są tak wysokie jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Nasz wzrok kieruje się na cele programu motywacyjnego CD Projektu z innych powodów – aby go zrealizować, spółka potrzebuje nowych premier.
W tym tekście skupimy się na dwóch celach finansowych. Pierwszy, najważniejszy, dotyczy lat 2026-2029. Niedawno zarząd CD Projektu zaproponował kwotę 5 miliardów złotych w ciągu tych czterech lat. Spółka co roku ogłasza nowe, czteroletnie cele. Dotychczas zwiększały się one o jeden miliard złotych zysku. To jednak w tym momencie mniej istotne. Kluczowe jest to, czy w ciągu najbliższych czterech lat firma zarobi 5 mld zł, nawet jeśli w pierwszym roku tego okresu (a więc w bieżącym) nie planuje wydania niczego nowego. Do tego koniecznie są nowe premiery.
GramTV przedstawia:
W tym momencie możemy zacząć spekulować. CD Projekt to branżowy lider w naszym kraju, a więc niemal wszyscy rynkowi analitycy zawsze odnoszą się do tego, co tam się dzieje. W tym wypadku praktycznie wszyscy uważają, że zysk w wysokości 5 mld złotych nie jest przesadnie ambitny, ani też zaniżony. Sama kwota nie wzbudza wielkiej ekscytacji, chociaż część domów maklerskich prognozuje nawet wyraźnie większe zyski. Aby jednak osiągnąć ten cel, konieczne są nowe premiery. Tutaj najczęściej omawia się dwa scenariusze.
Dwie duże premiery z obu głównych IP
Pierwszy scenariusz zakłada, że w omawianym okresie pojawią się dwie duże premiery – Wiedźmin 4 oraz Cyberpunk 2. Gry musiałyby wtedy wyjść, odpowiednio, w 2027 roku i 2029 roku. Nikt póki co nie uwzględnia potencjalnych DLC do nowego Wiedźmina, chociaż wątpliwe, aby takie nie pojawiło się w ciągu dwóch lat od debiutu. Analitycy są zgodni, że takie dwie premiery powinny wystarczyć, aby CD Projekt zarobił w omawianym okresie 5 mld złotych.
Wiedźmin IV i projekty poboczne
Drugi scenariusz zakłada, że te 5 mld złotych CD Projekt zarobi głównie na marce Wiedźmin. Ponownie najczęściej wskazywana data premiery czwórki to 2027 rok. Analitycy zakładają, że w tym okresie pojawi się też Project Sirius (2027 rok) oraz remake pierwszego Wiedźmin (2028 rok). Taka kumulacja prawdopodobnie też pozwoli osiągnąć cel. W grę nie wchodzi wydanie Project Hadar – nikt specjalnie nie wierzy, że może to się wydarzyć w omawianym okresie.
Aha, czyli jeśli dobrze rozumiem wydają content żeby sie cyferki zgadzały... znaczy nie no spoko, na tym polega zarabianie w gamedev z grubsza tylko to wszystko brzmi jakoś tak strasznie cynicznie... "wrzućmy jakiś patch do C77 żeby podpić słupki za 2026" :/ A nie jak jakaś konkretna roadmapa. Ciekaw jestem jakby funkcjonowali gdyby nie jechali cały czas na sprzedaży poprzednich tytułów. Mam tylko nadzieje że tu faktycznie jest jakiś plan...