O The Blood of Dawnwalker wiemy już naprawdę wiele. Wtorkowa prezentacja odpowiedziała bowiem na wiele pytań.
Dzięki temu mamy konkretniejszy pogląd na to, czym nadchodząca produkcja jest. Ale też czym nie jest.
The Blood of Dawnwalker
The Blood of Dawnwalker nie mogłoby powstać w CD Projekt RED
O The Blood of Dawnwalker wielokrotnie mówiono jako o grze twórców Wiedźmina 3: Dziki Gon. To nie dziwi, bo kilku ludzi, którzy wcześniej pracowali przy przygodach Geralta, tworzy obecnie pion kierowniczy Rebel Wolves. Tyczy się to też Konrada Tomaszkiewicza – reżysera zarówno Wiedźmina 3, jak i Cyberpunka 2077, obecnie pełniącego tę samą rolę w debiutanckiej produkcji swojego studia. Rzeczony Tomaszkiewicz miał okazję, by niedawno udzielić wywiadu serwisowi IGN, w którym poruszono kilka ciekawych kwestii. Jedną z nich były dość nietypowe pomysły, których nie obserwujemy raczej w tytułach AAA.
Jak twierdził Tomaszkiewicz, niektóre z tych idei nie byłby np. możliwe do zrealizowania np. u RED-ów:
Myślę, że nie mógłbym [ich zrealizować – przyp. red.]. Kiedy masz duże firmy z ugruntowanymi markami, bardzo trudno jest coś zmienić lub zrobić coś naprawdę innowacyjnego, ponieważ zawsze chodzi o to, by było to 'takie samo, ale nowe'. Wiesz już, że baza graczy chce niemal tego samego, tylko w nowym wydaniu, w przeciwieństwie do robienia czegoś naprawdę świeżego i innego.
GramTV przedstawia:
Jedną z takich mechanik jest czas. Fabularnie mamy 30 dni i nocy na to, by uratować przed wampirami rodzinę głównego bohatera, Coena. Czas będzie natomiast płynąć w momencie, gdy będziemy wykonywali zadania lub uczyli się nowych umiejętności. Dodatkowo produkcja nie ma standardowej struktury zadań i pozwala na całkowitą dowolność. W pewnym momencie, niczym w The Legend of Zelda, możemy nawet zignorować dalsze wykonywanie questów pobocznych i ruszyć od razu na spotkanie z głównym antagonistą The Blood of Dawnwalker. Jak się okazuje, ambicja, by tworzyć gry nieco inaczej niż ma to miejsce w mainstreamie, była jednym z celów, które przyświecały studiu.
Tomaszkiewicz chciał bowiem tworzyć w opozycji do gier “nowych, ale takich samych”:
Kiedy wydajesz jedną grę i odnosi ona sukces, ludzie chcą tego więcej, ale nie chcą, żebyś to zmieniał, ponieważ kochają ten konkretny pomysł. I oczywiście, gdy masz tych wszystkich udziałowców czy giełdę i tak dalej, pojawiają się potrzeby z tamtych stron i dość trudno jest zadowolić wszystkich.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Tak się śmiesznie składa, że CD Projekt właśnie tworzy zupełnie nowe IP pod kryptonimem Hadar. W tym czasie Tomaszkiewicz z Rebel Wolwes robi ripofa Wiedźmina 3 z dlc Blood and wine
Yarod napisał:
Kluczowy w tej wypowiedzi jest ostatni fragment o udzialowcach. Umiem sobie wyobrazić z CDPR jest w stanie stworzyć intelektualnie np nowe IP. Problem w tym ze na takie ryzyko nie pozwolą udziałowcy i "księgowi". Zacytuję jedna z osoboe bardzo znanej firmy z kategorii e-commerce: "Ty przestań juz wymyślać jakies nowe ficzery, to bylo dobre jak mieliśmy 200 baniek przychodu a nie 2 miliardy, licza sie akcjonariusze i ROI..." :) Pomijam ze dzięki temu wyrosła im gigantyczna konkurencja ;)
jakos tak mam deja vu jak to czytam :)
I spoko. Jak napisałem umiem sobie wyobrazić ze potrafią. Natomiast nie ma co liczyć ze beda tam mechaniki ktore beda moc o odbiegać od głównego nurtu jak w przypadku TBoD (które akurat mogli sobie podarować, ale doceniam odwagę). Moment w którym decydujesz sie na udziałowców czy to na giełdzie czy w innej formie, to w zależności od wielkości tych udziałów to moment w ktorym literalnie sprzedajesz swoja niezależność. Przytłaczająca część inwestorów za to dziala w trybie "daje x chce x w czasie z i ryzyko chce zeby bylo n". Wiec mówiąc wprost jeśli maja możliwość storpedowania ryzykownego z ich perspektywy pomysłu to to zrobią. O tym jest zresztą artykuł.
flissak
Gramowicz
30/04/2026 05:59
Yarod napisał:
Kluczowy w tej wypowiedzi jest ostatni fragment o udzialowcach. Umiem sobie wyobrazić z CDPR jest w stanie stworzyć intelektualnie np nowe IP. Problem w tym ze na takie ryzyko nie pozwolą udziałowcy i "księgowi". Zacytuję jedna z osoboe bardzo znanej firmy z kategorii e-commerce: "Ty przestań juz wymyślać jakies nowe ficzery, to bylo dobre jak mieliśmy 200 baniek przychodu a nie 2 miliardy, licza sie akcjonariusze i ROI..." :) Pomijam ze dzięki temu wyrosła im gigantyczna konkurencja ;)
jakos tak mam deja vu jak to czytam :)
Tak się śmiesznie składa, że CD Projekt właśnie tworzy zupełnie nowe IP pod kryptonimem Hadar. W tym czasie Tomaszkiewicz z Rebel Wolwes robi ripofa Wiedźmina 3 z dlc Blood and wine
flissak
Gramowicz
30/04/2026 05:54
Chłop który robi copypastę Wiedźmina 3, ma czelność porównywać swoją kreatywność i wprowadzanie nowości do Redów XD Porównamy sobie Dawnwalkera i Wiedźmina 4 i zobaczymy co jest większym ripofem Wiedźmina 3 :)