Avowed dość niefortunnie wpadło pod koła Kingdom Come: Deliverance II oraz innych, dużych gier pierwszej połowy 2025 roku. Czy warto po roku zagrać w grę Obsidianu na PlayStation 5?
Avowed – test wersji na PlayStation 5!
Dzisiaj swoją premierę na PlayStation 5 ma Avowed – gra, której Myszasty dał rok temu ocenę 6,5/10 i zdecydowanie do tej oceny się przychylam. No może z małą różnicą, że jak dla mnie jeden z ostatnich erpegów od Obsidianu (tak, że The Outer Worlds 2 również wyszło w 2025 roku) przypomniał czasy takich losowych gier, na które trafiały się na płytach z pełniakami dołączanymi do przeróżnych czasopism gamingowych. Te z kolei były różnej jakości - nie były może materiałem na grę roku, ale takim solidnym średniakiem umilającym oczekiwanie na większe kąski.
Niemniej jednak Avoved w pewien sposób zniknęło z radaru tak szybko, jak się pojawiło z prostego powodu - dobrych gier nacechowanych erpegowo pojawiło się w ubiegłym roku trochę, a ustalenie premiery tuż po Kingdom Come: Deliverance 2 nie było zbyt dobrym pomysłem. Inna kwestia to fakt, że samo Avowed (podobnie jak i The Outer Worlds 2) nie zawojowało w ubiegłym roku rynku growego na tyle mocno, aby zadowolić twórców swoimi wynikami. Pojawienie się tego na PlayStation 5 było więc kwestią czasu i trzeba przyznać, że – jak w przypadku innych gier Xbox Game Studios – jest zdecydowanie lepiej niż na Xbox Series X, zwłaszcza wykorzystując moc PlayStation 5 Pro. Uważam jednak, że wsparcie PS5 Pro Enchanced mogłoby być szersze, a i nowej zawartości również mogłoby się pojawić przez ten czas nieco więcej.
Ważna informacja na start: TO NIE JEST RECENZJA GRY, a raczej przegląd tego, co oferuje na PlayStation 5 z krótkim komentarzem wyżej podpisanego.
Avowed na PlayStation 5 – jak gra od Obsidian Entertaiment działa na platformie Sony?
Avowed – test wersji na PlayStation 5!
Tym bardziej, że w ustawieniach graficznych brakuje wspomnianego trybu balansu, a widoczne są tylko tryby jakości oraz wydajności. Na szczęście udało się dodać możliwość odblokowania ograniczenia klatek. Dzięki temu w trybie jakościowym można grać powyżej 30 FPS-ów w miejscach o mniejszej liczbie szczegółów lub efektów specjalnych.
I tutaj spore zaskoczenie, ponieważ samo rozwiązanie sprawdza się całkiem dobrze na dłuższym dystansie, a ten spadek liczby klatek nie sprawia dużego dyskomfortu. Jedynym wyjątkiem w tej kwestii są starcia z wieloma przeciwnikami, w których efektów specjalnych jest momentami nieco więcej. W tych przypadkach zazwyczaj jest tak, że to charakterystyczne „chrupnięcie” może wystąpić. W kwestii doczytywania tekstur, które jest charakterystyczne dla Unreal Engine 5 również jest lepiej – ten delikatny lag momentami jest niezauważalny na PlayStation 5 Pro w porównaniu do konsol z „piętra niżej”, gdzie tekstury potrafiły doczytywać się z pewnym opóźnieniem.
Avowed – test wersji na PlayStation 5!
Jest jeszcze inna kwestia. Jeśli od razu po włączeniu gry nie poczujecie efektów Adaptive Trigger w Avowed, istnieje duża szansa, że opcja ta jest po prostu wyłączona w ustawieniach. Czy sprawdza się podczas walki z przeciwnikami? Zdecydowanie tak, bo zarówno dla broni białej, pistoletów, jak i różdżek spusty reagują inaczej i oddają ciężar oręża. Ciekawą rzeczą w Haptic Feedback jest to, że poza standardowymi efektami, jak odczuwanie ciosów czy ruchów postaci (np. odbijanie ciosów), wyraźnie odczuwalne są również efekty żywiołów. Przykładowo – wibracje od ognia pojawiają się po stronie, po której stoimy, a ich siła zależy od odległości.
Avowed – test wersji na PlayStation 5!
Czy pod względem nowości gra zmieniła się przez ten rok? Szczerze mówiąc to niewiele. Mógłbym nawet powiedzieć, że na poziomie normalnym momentami jest łatwiej. Może też gram mądrzej. Nadal Avowed nie jest tytułem przełomowym dla gatunku. To raczej przeniesienie świata Pillars of Eternity na formułę, którą Obsidian już ograł w kilku różnych innych tytułach, w tym wspomnianym przeze mnie wcześniej The Outer Worlds, co jest również największym problemem Avoved jako takiego. Pod względem kreacji przeróżnych postaci oraz towarzyszy i ich historii również mogło być tu zdecydowanie lepiej, bowiem tak mówiąc zupełnie szczerze momentami miałem wrażenie, jakby moje przywiązanie do niektórych z nich było wręcz zerowe. A szkoda, bowiem mieć w swojej ekipie kogoś, kto choć głosem przypomina Garrusa Vakariana i nie zrobić z niego podobnego “kozaka” to dość zmarnowany potencjał.
GramTV przedstawia:
I żeby nie było – fajnie jest zobaczyć nowe rasy, tryb Nowa Gra Plus czy inne dodatki zaliczające się do Quality of Life, ale… dobra, nie będę marudził. Zasadniczo można nazwać Avowed dzisiaj nieco lepszą wersją tego, co dostaliśmy na premierę rok temu. Taką, która mogłaby delikatnie podbić ocenę do tego 7/10.
Avowed – test wersji na PlayStation 5!
Jednakże nie ukrywam, że chyba najbardziej w tym wszystkim przyciąga mnie system walki i (co może być kontrowersyjne) zbieractwo, choć poszukiwanie materiałów pod ulepszenia to mozolny grind oraz oczekiwanie na to, iż kolejna wizyta w obozie pozwoli na przekucie naszych zabawek w coś o wiele przydatnego na tym etapie zabawy. Tym bardziej, że zdarza się taki moment, w którym walka z lepiej wyposażonymi przeciwnikami jest konieczna, a nasze umiejętności bazowe mogą średnio się przydać. Dlatego też, jeśli macie w planach być uniwersalnymi niczym szwajcarskie scyzoryki Boskimi, to warto ten plan porządnie zrewidować. Lepiej bowiem wyspecjalizować się w dwóch zestawach broni ulepszając to i owo, a resztę dopasować umiejętnościami towarzyszy. Wtedy całość wypada lepiej, nawet przy dużym zamieszaniu i różnorodności przeciwników.
Tak czy inaczej można sobie zadać pytanie – czy warto zagrać w Avowed na PlayStation 5?
Avowed – test wersji na PlayStation 5!
Pod względem zakupu gry tak naprawdę cena nie odbiega od tej, która była na Microsoft Store w dniu premiery… choć tutaj najlepszą ceną (swego czasu) była cena z Game Passa, bowiem na tyle różnych premier, które miały miejsce w ubiegłym roku spokojnie mogła sie ona zwrócić.
Avoved jest bowiem takim tytułem, w który zagrać można, ale niekoniecznie trzeba biorąc pod uwagę to, ile dobrych RPGów wyszło w ostatnich miesiącach. Nie mówiąc o tym, że właściwie Kingdom Come: Deliverance II praktycznie zmiótł grę Obsidianu z planszy. Jest to jednak na tyle stabilny tytuł, że w przerwie między większymi premierami może się spodobać zwłaszcza fanom świata znanego z Pillarsów oraz tym, którzy szukają luźniejszej formuły zabawy.
Avowed – test wersji na PlayStation 5!
Jak zwykle w takich sytuacjach – jeśli pojawi się testowa wersja w ramach PlayStation Plus, warto z niej skorzystać. Jest w tym pewna „magia” dawnych gier. Potrafi oczarować nawet tak wybrednego gracza jak ja, który potrafi stracić zainteresowanie grą po kilku minutach od jej włączenia, gdy coś po prostu nie przypasuje.
A może to zasługa tych chodzących grzybów czy innych rzeczy. Nieważne. Avowed na PlayStation 5 Pro działa nawet lepiej niż się spodziewałem.
Z-ca Redaktora Naczelnego Gram.pl. Wielbiciel wyścigów, bijatyk i tych gier, które zasadniczo nikogo. To ja zacząłem ruch #GrajciewYakuzę. Po godzinach fan muzyki niezależnej i kuchni koreańskiej.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!