Zwykły błąd czy brzydka zagrywka? Corsair anulował zamówienie na komputer, żeby podnieść jego cenę

Corsair anulował zamówienie na gamingowy komputer, aby podnieść cenę o 800 dolarów. Firma twierdzi, że pierwotna oferta była “błędem”.

Wczoraj użytkownik Reddita u/Senior_Ball_9068 poinformował, że firma Corsair anulowała jego zamówienie na komputer gamingowy o wartości 3499 dolarów. Firma po anulowaniu ponownie wystawiła dokładnie ten sam zestaw sprzętowy w cenie 4299 dolarów, co oznacza podwyżkę aż o 800 dolarów. Firma tłumaczy się błędem, ale klient nie chce być stratny przez czyjeś niedopatrzenie.

Corsair
Corsair

Afera z zakupem komputera Corsair

Wielu komentujących uznało, że gwałtowna zmiana ceny ma związek z drastycznym wzrostem cen pamięci RAM, wynikającym z faktu, że producenci sprzedają moduły bezpośrednio do centrów danych obsługujących AI zamiast do klientów indywidualnych. Rzecznik Corsaira wyjaśnił jednak, że “zamówienie zostało oznaczone przez nasz system wykrywania oszustw i w konsekwencji anulowane”. Przedstawiciel dodał jeszcze:

1 stycznia zakończyła się nasza świąteczna promocja, a standardowe ceny zostały przywrócone. Zajmiemy się jednak sprawą autora posta. Wysłaliśmy mu kupon, który pozwoli odkupić komputer w cenie z pierwotnego zamówienia.

Sprawa załatwiona, prawda? Nie do końca. Jak się okazało, u/Senior_Ball_9068 nie był jedyną osobą, która znalazła się w takiej sytuacji. Kilku innych klientów zauważyło również nagłe anulowanie ich zamówień na zestawy pamięci DRAM. Użytkownik u/what_it_dooo napisał:

Zamówiłem u nich zestaw 64 GB RAM kilka dni przed RAMageddonem. Zadzwoniłem tydzień później, ale zamówienie było wstrzymane z powodu “nieprzewidzianych okoliczności” i kazano mi czekać. Powiedziano też, że mogę bez problemu anulować zamówienie i odzyskać pieniądze, aby kupić RAM gdzie indziej. Ceny były już wtedy wyższe, a ja nie chciałem płacić podwójnie za połowę pamięci.

Oficjalne profile Corsaira w mediach społecznościowych również odniosły się do sprawy w obliczu narastającej krytyki. Firma twierdzi, że oferty były wynikiem wewnętrznego błędu systemowego, a zestawy RAM w rzeczywistości były niedostępne. W ramach rekompensaty rozdano kupony wszystkim poszkodowanym. Według użytkownika u/Early_Construction17 miały one wynosić 15 procent zniżki na przyszłe zakupy, co odpowiada rabatowi studenckiemu.

Afera z zakupem komputera Corsair, Zwykły błąd czy brzydka zagrywka? Corsair anulował zamówienie na komputer, żeby podnieść jego cenę

GramTV przedstawia:

Sprawdzając stronę internetową Corsaira, faktycznie można zauważyć, że zestawy pamięci są obecnie oznaczone jako niedostępne. Jednak u/what_it_dooo twierdzi, że ostatecznie udało mu się zrealizować zamówienie po dzwonieniu do nich przez cztery dni z rzędu i wywierając ciągłą presję.

W efekcie wielu użytkowników poddaje w wątpliwość oficjalne wyjaśnienia firmy, co widać po fali reakcji wyrażających niedowierzanie. Jeden z komentujących ironicznie stwierdził:

Pozwólcie, że to sparafrazuję — “popełniliśmy błąd, nie dołączając wcześniej do skalpowania cen RAM-u, więc anulowaliśmy wszystkie zamówienia, żeby wystawić je ponownie drożej”.

Co sądzicie? Czy firma faktycznie chciała jak najszybciej zacząć zarabiać na podwyżkach RAMu brzydką zagrywką, czy wierzycie, że mógł to być jedynie błąd w systemie?

Komentarze
3
Zenek
Gość
Wczoraj 08:44
XdekHckr napisał:

Błąd czy nie, powinni sprzedać po takiej cenie, jaką klient zapłacił. Liczą się ceny takie jakie są w danym momencie na sklepie. Klient powinien pozwać firmę. Nielegalnym jest odmowa sprzedaży po cenie, jaka widnieje na sklepie. To już problem sklepu, jeśli

Prawo nie wszędzie jest takie samo - to po pierwsze.

Po drugie nawet w Polsce to obowiązuje tylko sklepily stacjonarne.

Wiem, bo sam miałem kiedyś identyczną sytuację i niestety nic się z tym nie dało zrobić.

XdekHckr
Gramowicz
Ostatni niedziela

Błąd czy nie, powinni sprzedać po takiej cenie, jaką klient zapłacił. Liczą się ceny takie jakie są w danym momencie na sklepie. Klient powinien pozwać firmę. Nielegalnym jest odmowa sprzedaży po cenie, jaka widnieje na sklepie. To już problem sklepu, jeśli będzie stratny

Silverburg
Gramowicz
Ostatni niedziela

Bandytyzm w wykonaniu dużych firm, szczególnie w USA.




Trwa Wczytywanie