Do premiery drugiego dużego rozszerzenia Diablo 4, zatytułowanego Lord of Hatred, zostało niewiele czasu. Dzięki ekskluzywnemu materiałowi od serwisu IGN, gracze mogą już teraz zobaczyć otwarcie nowej przygody, która zabierze nas na wyspy Skovos – ojczyznę Amazonek.
Diablo 4: Lord of Hatred
Diablo 4: Lord of Hatred – infiltracja kultu i powrót Mefista
Początek dodatku rzuca gracza oraz Loratha Naha w sam środek intrygi uknutej przez Pana Nienawiści. Mefista przybiera jedną ze swoich wielu form, by manipulować grupą fanatycznych kultystów. Choć dla nich potrafi być czarujący, bohater gracza szybko odkrywa jego prawdziwe intencje. W prologu widzimy wiele dynamicznej walki na pokładzie okrętu zmierzającego ku Skovos. Finałem tej sekwencji jest starcie z pierwszym bossem – potężnym monstrum stworzonym z ciała jednego z akolitów kultu.
Rozszerzenie wprowadza fundamentalne zmiany w rozgrywce, na które fani serii czekali od premiery podstawowej wersji Diablo 4. Do sanktuarium dołączają Warlock (Czarnoksiężnik) oraz wyczekiwany Paladyn. Obie klasy oferują unikalne drzewka umiejętności i nowe mechaniki walki (np. system świętej tarczy u Paladyna). Deweloperzy gruntownie przebudowali system zdobywania poziomów, aby uczynić rozwój postaci płynniejszym i bardziej satysfakcjonującym w fazie end-game. Do tego mamy oczywiście nowy region – Archipelag Skovos to zupełnie nowa kraina o tropikalnym i antycznym charakterze, pełna unikalnych przeciwników i lochów.
Zobacz pierwsze kilkanaście minut rozgrywki – w roli paladyna, zakończone walką z bossem – z „Diablo 4: Lord of Hatred”, nadchodzącego drugiego dodatku do popularnej kontynuacji akcji RPG firmy Blizzard. Ten fragment rozgrywki przedstawia początek podróży do Skovos, nowego regionu, który wraz z dodatkiem „Lord of Hatred” dołącza do Sanktuarium.
GramTV przedstawia:
Diablo 4: Lord of Hatred zadebiutuje 28 kwietnia. Nowa zawartość będzie dostępna na Xbox Series X/S, Xbox One, PlayStation 5, PlayStation 4 oraz oczywiście PC.
Każda gra ma inny styl. Bossowie w D4 nie byli źli aż do endgame'u, gdzie można ich zabić jednym uderzeniem, co całkowicie zaprzepaszcza ideę "bossa". Poe1 z kolei ma problem w druga stronę, bossowie zdejmują Cię jednym uderzeniem, a czasem nic nie widać.
Najbardziej bym chciał coś pomiędzy. Coś, gdzie jest premiowane coś więcej niż pełna ofensywa i skasowanie bossa w kilka sekund i gdzie jeden malutki błąd nie znaczy, że giniesz. Dodam do tego stratę 1% xp za każdy zgon i od razu sobie przypominam, dlaczego w tę grę już nie gram. Od Poe2 się odbiłem, nie mogę ich drewnianego UI (próbowałem grać na konsoli).
Grim Dawn? Trzeba się przygotować i na wyższych poziomach mieć odpowiedni build skrojony pod konkretnych bossów.Titan Quest 2? Gra jeszcze nie jest skończona, ale kierunek jest taki, że trzeba trochę poćwiczyć niektóre walki i nauczyć się sekwencji. Raczej się nie stoi w miejscu klikając i czekają aż zdechnie.
Silverburg
Gramowicz
08/04/2026 13:25
Pajonk78 napisał:
Osobiście uważam, że bossowie w PoE/PoE2 potrafią napsuć krwi przez swoje fazy. O takich grach jak soulslike nie wspominam. :)
Każda gra ma inny styl. Bossowie w D4 nie byli źli aż do endgame'u, gdzie można ich zabić jednym uderzeniem, co całkowicie zaprzepaszcza ideę "bossa". Poe1 z kolei ma problem w druga stronę, bossowie zdejmują Cię jednym uderzeniem, a czasem nic nie widać.
Najbardziej bym chciał coś pomiędzy. Coś, gdzie jest premiowane coś więcej niż pełna ofensywa i skasowanie bossa w kilka sekund i gdzie jeden malutki błąd nie znaczy, że giniesz. Dodam do tego stratę 1% xp za każdy zgon i od razu sobie przypominam, dlaczego w tę grę już nie gram. Od Poe2 się odbiłem, nie mogę ich drewnianego UI (próbowałem grać na konsoli).
Stopień trudności gier Souls to jest piękny efekt działań marketingowych. Wszędzie słyszę "och, jakie te gry trudne". Przeszedłem Elden Ring (nawet 2x) i na problemy z każdym bossem jest jedno proste rozwiązanie: doexpić i podlevelować. Wtedy każdy boss staje się trywialny niczym w D4.
Pajonk78
Gramowicz
08/04/2026 13:05
Silverburg napisał:
Z ciekawości. jaka gra "ómi"?
Pajonk78 napisał:
Jak widzę to Bli$$ nadal nie ómi w bossów... :(
Osobiście uważam, że bossowie w PoE/PoE2 potrafią napsuć krwi przez swoje fazy. O takich grach jak soulslike nie wspominam. :)