Czwarta część Diablo przeszła długą drogę od premierowej wersji z 2023 roku.
Historia rozwoju Diablo 4 w ostatnich latach to pasmo wyraźnych zmian i przebudowy kluczowych systemów. System łupów został gruntownie odświeżony już w drugim sezonie, a następnie ponownie zmodyfikowany. Z kolei wraz z pierwszym dodatkiem maksymalny poziom postaci obniżono ze 100 do 60. Dla części graczy może to sprawiać wrażenie, że Blizzard wciąż szuka właściwej tożsamości swojej produkcji, jednak twórcy przekonują, że takie podejście jest wpisane w naturę gatunku.
Diablo 4
Diablo 4 – Blizzard opowiada o ciągłym rozwoju gry
Reżyser gry, Zaven Haroutunian, w rozmowie z PC Gamer podkreślił, że podobne transformacje nie są niczym wyjątkowym dla hack’n’slashy:
To niemal stało się memem, że gry action-RPG przechodzą przez pewien etap transformacji i nie jesteśmy w stanie tego uniknąć, tak samo jak inne produkcje z tego gatunku, z dokładnie tych samych powodów.
Według dewelopera zmiany są nieuniknione, ponieważ zmieniają się sami gracze i ich oczekiwania wobec gry:
Nazywam to przejściami, ponieważ osoby, które zaczynają grać w action-RPG, z czasem się zmieniają i zaczynają oczekiwać czegoś innego. Problemy, których nigdy nie byliśmy w stanie przewidzieć, a których gracze nawet nie brali pod uwagę, nagle wychodzą na jaw po spędzeniu w grze dziesięciu tysięcy godzin.
Regularne sezony wprowadzają nowe mechaniki i balans, a społeczność szybko dostosowuje się do zmian. Podobną drogę przeszło Diablo 3 z aktualizacją Loot 2.0, a Path of Exile od lat rozwija i przebudowuje swoje systemy. Nawet stosunkowo świeże Path of Exile 2 ma przed sobą kolejne duże zmiany, które obejmą między innymi endgame.
GramTV przedstawia:
Blizzard zdaje sobie jednak sprawę, że tempo zmian może być problematyczne dla części odbiorców, zwłaszcza tych, którzy nie śledzą każdego sezonu na bieżąco:
Wiemy, że nadążanie za Diablo 4 jest trudne, szczególnie dla graczy, którzy nie są na bieżąco ze wszystkim. Musimy stale oceniać, ile zmian wprowadzać jednocześnie i czy warto ryzykować przytłoczenie użytkowników.
Jednocześnie studio nie zamierza ignorować elementów, które przestają spełniać swoją rolę:
Mówiłem to już wcześniej i nadal w to wierzę. Jeśli jakaś część gry nie działa, musimy się nią zająć. Nikt nie chce, żeby przestarzały element po prostu istniał i nie spełniał swojej funkcji.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!