Wyczekiwane fantasy otrzymało pierwszy zwiastun. Coś jednak poszło nie tak za kulisami

Jakub Piwoński
2026/07/29 08:30
6
0

Children of Blood and Bone wreszcie pokazało pierwsze materiały. Nad widowiskiem wciąż wiszą jednak pytania związane z jego powstawaniem i stanowiskiem autorki książkowego pierwowzoru.

Do sieci trafił pierwszy zwiastun Children of Blood and Bone, jednej z najbardziej wyczekiwanych ekranizacji fantasy najbliższych miesięcy. Film w reżyserii Giny Prince-Bythewood przeniesie na ekran bestsellerową powieść Tomi Adeyemi, ale jeszcze przed premierą produkcja zdążyła wzbudzić sporo kontrowersji. Największe emocje wywołała sama autorka książki. Choć Adeyemi współtworzyła scenariusz i pełni funkcję producentki wykonawczej, w ostatnich miesiącach publicznie zdystansowała się od filmu za pośrednictwem mediów społecznościowych. Powody tej decyzji nie zostały ujawnione, co tylko podsyciło spekulacje wokół projektu.

Children of Blood and Bone
Children of Blood and Bone

Autorka odcięła się od filmu, ale zwiastun zapowiada widowiskowe fantasy

Przypomnijmy, że akcja Children of Blood and Bone rozgrywa się w afrykańskim królestwie fantasy, gdzie młoda bohaterka wyrusza w niebezpieczną podróż, aby przywrócić magię odebraną jej ludowi. Pierwszy zwiastun stawia przede wszystkim na widowiskowe sceny akcji, rozbudowaną mitologię i efektowną oprawę wizualną.

Nie brakuje jednak pytań o to, jak bardzo film różni się od książkowego pierwowzoru. Według zagranicznych mediów właśnie zmiany wprowadzone do scenariusza mogły skłonić Adeyemi do zdystansowania się od projektu. Dodatkowo produkcja przechodziła w tym roku dokrętki, co jeszcze bardziej rozbudziło spekulacje na temat ostatecznego kształtu filmu.

GramTV przedstawia:

Na ekranie zobaczymy imponującą obsadę. W produkcji występują między innymi Thuso Mbedu, Amandla Stenberg, Idris Elba, Viola Davis, Chiwetel Ejiofor, Regina King, Cynthia Erivo i Lashana Lynch.

Za kamerą stanęła Gina Prince-Bythewood, reżyserka The Woman King, The Old Guard oraz Miłość i koszykówka. Children of Blood and Bone zadebiutuje w kinach 15 stycznia 2027 roku. Choć termin premiery – przypadający na styczeń – wzbudził pewne wątpliwości wśród części branży, pierwszy zwiastun pokazuje, że Paramount celuje w jedno z najbardziej widowiskowych fantasy przyszłego roku.

Komentarze
6
wolff01
Gramowicz
02/08/2026 12:11
Silverburg napisał:

Lekko zmieniając temat i powracając do naszej dyskusji sprzed paru tygodni (miesięcy?.... pracuję z domu, więc czasem mi się miesza :P) o grach fabularnych. Czy coś byś polecił odnośnie mitologii lub historii do poczytania jeśli chciałbym prowadzić (dość duży) epizod kampanii w subsaharyjskim rejonie Afryki? Nie ma to być głównym elementem ale tłem dla innych wydarzeń.

Pathfinder: Mwangi Expanse albo Midgard: Southlands. Myślę że będziesz zachwycony :)

Silverburg
Gramowicz
30/07/2026 10:25
wolff01 napisał:

Może być fajne choć totalnie nie wiem czego sie po tym spodziewać.

Mam tylko nadzieje że nie będzie wokół tego jakiś politycznych burzy - np. że "nie mogę" tego oglądać i krytykować bo jestem "biały".

Kultury afrykańskie i ich mitologie są ciekawe i aż dziwie się że Hollywood nie czerpie z tego garściami - woląc za to przerabiać dzieła tradycyjnie związane np z europejskim kręgiem kulturowym, pod płaszczykiem "inkluzywności".

Idąc dalej - ciekawe co powiedzieliby teraz ci "otwarci" jakby choć jedną postać w tym serialu zagrał biały aktor... Ja z tym że w całym serialu nie ma takowych jestem ok - bo jestem za imersją. No ale to wojenka którą aktywiści sami rozkręcili wpychając na pierwszy plan DEI - i teraz na takie coś zwraca się uwagę na zasadzie skoro "obi tak mogą to czemu nie my"...

Lekko zmieniając temat i powracając do naszej dyskusji sprzed paru tygodni (miesięcy?.... pracuję z domu, więc czasem mi się miesza :P) o grach fabularnych. Czy coś byś polecił odnośnie mitologii lub historii do poczytania jeśli chciałbym prowadzić (dość duży) epizod kampanii w subsaharyjskim rejonie Afryki? Nie ma to być głównym elementem ale tłem dla innych wydarzeń.

Grze
Gramowicz
29/07/2026 11:29

I tu się zdecydowanie zgadzamy. Afryka ma potencjał, niestety grabiony i tłumiony przez dziesięciolecia przez kolonialnych zaborców. Jako kolonia różnych mocarstw od 300 lat (czyli od I rozbioru w 1772 roku z małą przerwą) znamy to z autopsji. Gdzież byśmy byli, gdyby nam nie przeszkadzano?

Wracając do tematu - pamiętam np. serial "Zulus Czaka" - o (nie bójmy się tego słowa) mocarstwie zbudowanym na piechotę przez ludzi ubranych w spódniczki z trawy - sięgającego od obecnego RPA do Tanzanii. Wielkość porównywalna z Imperium Rzymskim.

Wspomnę o królestwie Dahomeju - ciekawym przykładzie militarnej tyranii - podobnej do Sparty, gdzie król decydował o związkach damsko-męskich (układy znane też z naszej historii międzywojennej, gdzie oficer musiał uzyskać aprobatę w temacie małżeństwa). Ciekawa była tam sukcesja - kandydaci do tronu na arenie walczyli o szczękę trupa króla. There can be only one, który zostawał królem. Resztę uśmiercano, a zostawiano jednego w zapasie (w więzieniu), by zapewnić linię "na wszelki wypadek". Coś jak "Człowiek w żelaznej masce" Dumasa :-) , btw. opartej na faktach. 

Królestwo Mali - przebogate, ogromne, dorobione na eksporcie soli do Europy przez Saharę. Przekonwertowany na islam władca Mali był tak bogaty, że jego wyprawa do Mekki doprowadziła do załamania gospodarki m.in. Egiptu - bo rozdawał złoto na lewo i prawo.

Oczywiście problem niewolnictwa, wielki temat, wciąż uczciwie nierozliczony: choćby to że to cz****ni sprzedawali cz*****nych ("Biali" nie zapuszczali się w interior), oraz to, że w transporcie pośredniczyli m.in. wiecie-kto, znani z zamiłowania do handlu. Niewolnictwo z Afryki Wschodniej - o czym też z jakiegoś powodu taktownie się milczy, czyli ogromny handel obsługiwany także przez semitów (w tym wypadku ludy arabskie).

Kompletnie nieruszony temat okrucieństwa siepaczy Leopolda II, króla Belgii (tej samej, gdzie jest Bruksela, skąd poucza się nas o demokracji i "wolności"). Przykłady na filmy i seriale zaangażowane, opisujące dramaty całych rodzin. A wszystko to dla kauczuku.

Powieści Achebe (nigeryjski pisarz, literacka nagroda Nobla) - nie wiem, czy ekranizowane. Itp, itd.

To tylko zarys po powierzchni.




Trwa Wczytywanie