Wyciekiem GTA 6 zajęły się amerykańskie służby. FBI wkroczyło do akcji

Radosław Krajewski
2022/09/21 12:30

Haker sprowadził na siebie spore kłopoty.

W ubiegły weekend doszło do jednego z największych wycieków w historii branży gier. Jeden z hakerów udostępnił około 90 materiałów z wczesnej wersji Grand Theft Auto VI. Do sprawy odniósł się Rockstar Games, który potwierdził wyciek. Szybko okazało się, że za włamaniem na serwery dewelopera może stać 16-letni Brytyjczyk, lider grupy ransomware Lapsus$. Oprócz kradzieży nagrań i screenów z GTA VI, nastolatek miał również włamać się na serwery Ubera. Firma wydała w tej sprawie oświadczenie, informując o ścisłej współpracy z FBI i Departamentem Sprawiedliwości.

Wyciekiem GTA 6 zajęły się amerykańskie służby. FBI wkroczyło do akcji

Oświadczenie Ubera w sprawie włamania na serwery

W weekend pojawiły się również doniesienia, że ten sam haker włamał się do producenta gier Rockstar Games. Jesteśmy w ścisłej współpracy z FBI i Departamentem Sprawiedliwości USA w tej sprawie i będziemy wspierać ich wysiłki – czytamy w oświadczeniu Ubera.

GramTV przedstawia:

Przypomnijmy, że w marcu tego roku BBC News doniosło, że nastolatek z Oksfordu znany w sieci jako White lub Breachbase, został oskarżony o bycie liderem grupy Lapsus$. Był on jednym z siedmiu aresztowanych przez londyńską policję. Wszyscy zostali wkrótce zwolnieni w ramach śledztwa. 16-latkowi przypisuje się również włamania do Samsunga, Microsoftu, Nvidii oraz Ubisoftu.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
21/09/2022 12:45

Ja wiem że to brzmi poważnie ale nie jest.

Po pierwsze powód dla którego wszyscy wiedza kim koleś jest jest to że on jest nieletni więc bardzo niewiele można mu zrobić w tym wypadku. A wymuszeniami znowu zajmuje się ktoś inny w tej grupie.

Kolejna sprawa jest taka że FBI i inne tego typu służby notorycznie biorą udział w tego typu przestępstwach. Hakerzy najczęściej atakują korporacje z innego kraju. Policja nie może z tym nic zrobić bo np Amerykański policjant nie może polecieć do UK i kogoś aresztować. 

Jak CDPR padł ofiarą ataku to też jakieś służby się tym zajmowały na 100%. Tyle że przestępcy byli chyba z Rosji więc mało co można było zrobić bo Rosja raczej z zachodem współpracować nie będzie.

A co do wymuszeń to firmy zwyczajnie nie płacą z prostego względu. Nic nie gwarantuje że jak zapłacą to te dane nie wyciekną. Nikt nie zagwarantuje że przestępcy te dane bezpowrotnie skasują.

Więc najlepsza opcja to nie płacić. W tym momencie tacy hakerzy stają się przestępcami i zwyczajnie nie będą mogli podróżować do krajów z którymi np stany mają podpisaną umowę o ekstradycję. A dodatkowo nie dostają ani grosza.

A dodoatkowo istnieje ryzyko że np w takiej rosji stanie się przewrót i obejmie władzę ktoś kto będzie chciał współpracować z zachodem i taki koleś nagle się może obudzić w kraju w którym szukają go służby z całego świata.