Współscenarzysta kultowego Pulp Fiction tworzy nowe filmy dzięki sztucznej inteligencji

Jakub Piwoński
2026/02/17 10:40
0
0

Przez lata borykał się z problemem finansowania swoich projektów. W momencie pojawienia się AI jego twórczość wróciła jednak na dobry tor.

W Hollywood coraz głośniej mówi się o sztucznej inteligencji – jedni widzą w niej śmiertelne zagrożenie dla branży, inni upatrują w niej historycznej szansy. Ostatnio oliwy do ognia dolało viralowe wideo wygenerowane przez Seedance 2.0, przedstawiające hiperrealistyczny pojedynek Brada Pitta i Toma Cruise’a. Dla wielu był to moment otrzeźwienia: znak, że kończy się pewna epoka, a już wkrótce filmy mogą powstawać nie tylko w studiach, lecz także z inicjatywy samych widzów, przy użyciu kilku linijek promptu.

Pulp Fiction
Pulp Fiction

Współscenarzysta kultowego Pulp Fiction tworzy nowe filmy dzięki sztucznej inteligencji

Są jednak twórcy, którzy patrzą na AI przede wszystkim jak na narzędzie wspierające pracę filmowców. Do tego grona należy laureat Oscara Roger Avary, współscenarzysta Pulp Fiction i wieloletni współpracownik Quentin Tarantino. Reżyser, który zadebiutował w 1993 roku filmem Napad, a później zrealizował m.in. Żyć szybko, umierać młodo, przyznaje, że przez lata miał ogromne problemy z finansowaniem swoich projektów.

W podcaście The Joe Rogan Experience Avary otwarcie stwierdził, że tradycyjny system finansowania stał się dla niego praktycznie niedostępny. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy uruchomił własny szyld produkcyjny General Cinema Dynamics, oparty na technologii AI. Jak twierdzi, już samo dodanie do projektu hasła „AI” przyciągnęło inwestorów. Obecnie studio pracuje nad trzema filmami: familijną produkcją świąteczną, planowaną na Wielkanoc oraz epickim romansem wojennym.

GramTV przedstawia:

Nagle, bum, i nagle, sypnęło się na to kasą – mówi Avary

Choć część branży wciąż podchodzi do AI z nieufnością, inni – jak Darren Aronofsky, Michael Mann czy George Miller – dostrzegają w niej potencjał twórczy. Spór o to, czy sztuczna inteligencja będzie dla Hollywood końcem pewnej ery, czy początkiem nowej, dopiero się rozpędza.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!