To może być jeden z mocniejszych filmów tego roku. Nazwiska zobowiązują. Temat też.
Po przerwie od kinowego ekranu, jeden z najbardziej cenionych twórców Hollywood, Martin McDonagh, wreszcie powraca z nowym filmem. Jego najnowsze dzieło, Wild Horse Nine, zapowiedziano na 6 listopada 2026 roku w dystrybucji Searchlight Pictures, tuż w środku sezonu nagród. Czy to kolejny mocny kandydat do Oscara? Przypomnijmy, że mówimy twórcy, który dał nam wybitne Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri oraz Duchy Inisherin.
Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri
Nowy film Martina McDonagha zadebiutuje jeszcze w tym roku
Ale nazwisko twórcy to nie jest jedyny magnes. Film imponuje również obsadą: w pierwszym planie zobaczymy John Malkovich, a obok niego Sam Rockwell, Steve Buscemi, Mariana di Girolamo, Ailín Salas, a także Tom Waits i Parker Posey. Taka mieszanka talentów gwarantuje zarówno intensywne kreacje aktorskie, jak i charakterystyczną dla McDonagha mieszankę napięcia i czarnego humoru.
Akcja rozgrywa się w 1973 roku podczas próby obalenia chilijskiego rządu przez Stany Zjednoczone. Malkovich wciela się w płatnego zabójcę rządowego powiązanego z zamachem na JFK, który nagle uświadamia sobie, że jego mocodawcy wystawili na niego kontrakt, by zatuszować nieudolną operację.
GramTV przedstawia:
McDonagh, znany z takich filmów jak Duchy Inisherin (dziewięć nominacji do Oscara, w tym w kategoriach: najlepszy film, reżyser i aktor) oraz Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj, Siedmiu psychopatów i Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri, niezmiennie łączy w swoich filmach czarny humor z brutalnym dramatem i napięciem psychologicznym. Wild Horse Nine zdaje się kontynuować ten styl, oferując widzom zarówno intrygę polityczną, jak i mistrzowską pracę aktorską.
Premiera w listopadzie 2026 roku pozwoli ocenić, czy McDonagh ponownie podbije krytyków i publiczność, tym razem w pełnej politycznej intrygi historii osadzonej w Ameryce Łacińskiej.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!