Wiedźmin 3, jakiego znamy, skończy się już w październiku. CD Projekt RED potwierdził duże zmiany

Jakub Piwoński
2026/07/20 15:00
5
0

Wiedźmin 3 żegna się z Windows 10. Poznajcie nowe wymagania sprzętowe.

Choć Pieśni przeszłości nie mają jeszcze daty premiery, CD Projekt RED stopniowo ujawnia, czego gracze mogą spodziewać się po nowym dodatku do Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu. Jedna z najważniejszych zmian nie dotyczy jednak fabuły ani rozgrywki, lecz wymagań sprzętowych, które wkrótce ulegną znaczącym zmianom.

Pieśni przeszłościbrak
Pieśni przeszłościbrak

Windows 11 stanie się obowiązkowy. Zmiany obejmą także dyski i DirectX

CD Projekt RED poinformował, że wraz z kolejną aktualizacją Wiedźmin 3: Dziki Gon przestanie być oficjalnie wspierany na systemie Windows 10. Decyzja jest konsekwencją zakończenia wsparcia tego systemu przez Microsoft. Studio wyjaśnia, że bez aktualizacji zabezpieczeń, oficjalnego wsparcia platformy i nowych sterowników kart graficznych nie będzie już testować swoich gier na Windowsie 10. Takie same zasady obejmą również Cyberpunka 2077.

To jednak nie koniec zmian. Wraz z następną aktualizacją minimalne wymagania sprzętowe zostaną podniesione. Do uruchomienia gry potrzebne będą:

  • procesor AMD Ryzen 5 2600 lub Intel Core i5-8400,
  • karta graficzna NVIDIA GeForce GTX 1660 lub AMD Radeon RX 5500 XT 8 GB,
  • 12 GB pamięci RAM,
  • 6 GB pamięci VRAM,
  • dysk SSD z 70 GB wolnego miejsca,
  • 64-bitowy system Windows 11.

GramTV przedstawia:

CD Projekt RED rezygnuje także ze wsparcia dla dysków HDD. Wiedźmin 3 będzie działał wyłącznie z wykorzystaniem DirectX 12. Osoby, których komputery nie spełnią nowych wymagań, będą mogły wrócić do wcześniejszej wersji gry.

Wszystkie te zmiany mają przygotować grę na premierę Pieśni Przeszłości. Dodatek ma fabularnie połączyć wydarzenia z Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu z nadchodzącym Wiedźminem 4, w którym główną bohaterką będzie Ciri. Premiera rozszerzenia planowana jest na 2027 rok, choć dokładna data nie została jeszcze ujawniona.

Komentarze
5
Kondiq
Gramowicz
Dzisiaj 03:18
Silverburg napisał:

Win 11...ugh. Dobrze, że gram na konsoli, na PC bronię się przed nim rękami i nogami. Póki co jeszcze daję radę, ale czekam, aż Substance Painter będzie go wymagał, a jako, że SP jest obecnie pod egidą Adobe, to będzie to szybciej, niż później. Zapewne wrócę do czasów, kiedy miałem 2 partycje i 2 systemy.

Można na jednej partycji. Jako główny mam Win10, przy bootowaniu mogę wybrać też Win11.

Tworzysz wirtualny dysk vhdx, przez Hyper-V instalujesz na nim jako maszynę wirtualną Win11, a potem przez cmd dodajesz do bootloadera jako native boot.

Plus jest taki, że jest na tej samej partycji, vhdx ma rozmiar dynamiczny, więc rośnie tylko w miarę potrzeby. Jak masz osobną partycję na instalację większości, to większość działa pod obydwoma systemami, szczególnie jeśli chodzi o gry, ale różne aplikacje też, jak nie muszą instalować jakichś bibliotek do systemu. Na wydajność nie wpływa w żaden sposób - używam 11 do gier VR żeby mi działał Oasis Driver do Reverb G2. Win 10 używam do całej reszty.

Minus, że jak instalujesz aktualizacje do Win11, to musisz pilnować ekranu wyboru systemu jak się restartuje kilka razy i drugi minus, że jak z jakiegoś powodu padnie Win10, to tej 11 też nie odpalisz.

ka-lol
Gramowicz
Wczoraj 18:35
Silverburg napisał:

Win 11...ugh. Dobrze, że gram na konsoli, na PC bronię się przed nim rękami i nogami. Póki co jeszcze daję radę, ale czekam, aż Substance Painter będzie go wymagał, a jako, że SP jest obecnie pod egidą Adobe, to będzie to szybciej, niż później. Zapewne wrócę do czasów, kiedy miałem 2 partycje i 2 systemy.

Skoro grasz na konsoli, to po co piszesz żale pod wpisami o wersjach gier na PC?

Tarec
Gramowicz
Wczoraj 18:11
dariuszp napisał:

Zawsze mnie to bawi, ten sam płacz jest z każdym Windowsem. Nie żebym tego nie rozumiał bo rzeczywiście każdy Windows to powód problemów które się powoli stabilizują. By wyszła nowa wersja sprawiająca problemy.

Osobiście mam nadzieje że SteamOS rozpocznie erę wsparcia gier na Linuxa bo naprawdę ostatnia rzecz do której używam Windowsa to gry. 

Silverburg napisał:

Win 11...ugh. Dobrze, że gram na konsoli, na PC bronię się przed nim rękami i nogami. Póki co jeszcze daję radę, ale czekam, aż Substance Painter będzie go wymagał, a jako, że SP jest obecnie pod egidą Adobe, to będzie to szybciej, niż później. Zapewne wrócę do czasów, kiedy miałem 2 partycje i 2 systemy.

Żeby wypisywać takie rzeczy trzeba naprawdę nie mieć z W11 do czynienia albo po prostu nic na nim nie robić. Nie było w historii Windowsów takiego bubla, który tyle lat po premierze byłby najeżony tak krytycznymi błędami, łatanymi przez patche, psującymi kolejne funkcje systemu.




Trwa Wczytywanie