Warhammer 40,000: Dawn of War 4 nie boi się konkurencji. „To dwie różne gry”

Radosław Krajewski
2026/02/17 11:10
1
0

Fani uniwersum i tak będą musieli zagrać w oba tytuły.

Nadchodzi wyjątkowo intensywny okres dla fanów uniwersum Warhammera 40,000. Na horyzoncie pojawiły się dwie duże strategie osadzone w tym mrocznym świecie. Twórcy Dawn of War 4 nie widzą jednak powodów do niepokoju mimo że w podobnym czasie powstaje również Total War: Warhammer 40k. Zamiast rywalizacji mówią o korzyści dla wszystkich fanów uniwersum.

Warhammer 40,000: Dawn of War 4

Warhammer 40,000: Dawn of War 4 – twórcy nie boją się konkurencji ze strony Total War

Podczas niedawnej rozmowy z deweloperami Warhammer 40,000: Dawn of War 4 poruszono temat potencjalnej konkurencji pomiędzy obiema produkcjami. Elliot Verbiest oraz Jan Theysen z zespołu odpowiedzialnego za grę podkreślili, że choć oba tytuły należą do szeroko rozumianych strategii czasu rzeczywistego, reprezentują zupełnie inne podejście do rozgrywki.

Mam kilku znajomych, którzy pracowali przy tym projekcie w Creative Assembly, więc było świetnie móc się z nimi skontaktować i pogratulować ogłoszenia. Widziałem w sieci komentarze w stylu, że to nie ma sensu i że gry będą sobie odbierać rynek, ale to porównanie jabłek do pomarańczy. Obie są strategiami czasu rzeczywistego, lecz reprezentują zupełnie inny typ RTS-a.

Twórcy podkreślają, że podobne różnice istniały od zawsze. Nawet gdy Dawn of War eksperymentowało z kampanią na mapie strategicznej, seria Total War pozostawała czymś wyjątkowym dzięki połączeniu warstwy turowej i bitew w czasie rzeczywistym. W praktyce oznacza to, że oba tytuły mogą bez problemu współistnieć, trafiając do nieco innych odbiorców.

To tak samo jak Dawn of War nie jest Starcraftem, a Starcraft nie jest Total Warem i tak dalej. To zdecydowanie przypadek pod tytułem O mój Boże, są dwie różne gry. Jestem naprawdę zachwycony, że Creative Assembly pracuje nad tym projektem. To świetny czas, aby być fanem Warhammera.

GramTV przedstawia:

Warhammer 40,000: Dawn of War 4 zadebiutuje na rynku w 2026 roku, natomiast na Total War: Warhammer 40k poczekamy trochę dłużej. Według informacji z panelu deweloperskiego większa prezentacja gry planowana jest na końcówkę 2026 roku, co sugeruje premierę najwcześniej w 2027 roku lub później. Warto też pamiętać, że jeszcze w tym roku zadebiutuje Mechanicus 2, co czyni obecny okres wyjątkowo udanym dla miłośników uniwersum Warhammer 40,000.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 11:37

Jeżeli obie będą dobre to kupie obie. Tak samo np. jednocześnie grałem w Warhammer 3 które kupiłem dość późno i Three Kingdom. Obie to gry z serii total war. Ale jedna jest bardziej przyziemna a druga mocno fantasy. 

Też np. obok gier total war mam na stałe zainstalowane Company of Heroes 3.

Także zgadza się. Jeżeli nowy Dawno of War będzie dobry to będę grał.

Trochę szkoda że gry nie robi Relic ale Iron Harvest grałem I mi się podobało więc trzymam kciuki.