Vin Diesel zmylił fanów. Szybcy i wściekli 11 jednak jeszcze nie wystartowali

Jakub Piwoński
2026/07/09 17:20
0
0

Niedawne nagranie aktora wywołało falę spekulacji o rozpoczęciu prac nad finałem serii Szybcy i wściekli. Okazuje się jednak, że internauci wyciągnęli błędne wnioski.

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Fast Forever, czyli finałowa odsłona serii Szybcy i wściekli, weszła w etap realizacji zdjęć. Wszystko za sprawą nagrania opublikowanego przez Vina Diesela, który pokazał się na planie i mówił o ciężkiej pracy nad zakończeniem wieloletniej sagi. Jak się jednak okazuje, materiał nie miał nic wspólnego z produkcją filmu.

Szybcy i wściekli
Szybcy i wściekli

Szybcy i wściekli 11 jednak wciąż muszą poczekać

Przypomnijmy, że na swoim Instagramie Vin Diesel opublikował krótkie wideo, w którym mówił:

Jestem na planie. Ludzie ciężko pracują. Przez ostatnie trzy i pół roku robiliśmy wszystko, aby stworzyć najbardziej niesamowity finał.

Wypowiedź została powszechnie odebrana jako potwierdzenie rozpoczęcia zdjęć do Fast Forever. Jak donoszą jednak amerykańskie media, aktor w rzeczywistości brał udział w realizacji materiału promocyjnego przygotowanego z okazji mistrzostw świata w piłce nożnej. Spot został wyemitowany podczas meczu reprezentacji Stanów Zjednoczonych z Belgią. Diesel ponownie wcielił się w Dominica Toretto, ale wyłącznie na potrzeby kampanii reklamowej.

GramTV przedstawia:

Oznacza to, że zdjęcia do Fast Forever jeszcze się nie rozpoczęły. Na razie nie pojawiły się również nowe informacje dotyczące obsady ani harmonogramu produkcji. Choć minęło już dobrych kilka lat od czasu pierwszej zapowiedzi filmu.

Wiadomo natomiast, że za kamerą ponownie stanie Louis Leterrier, który przejął serię po odejściu Justina Lina podczas prac nad Szybkimi i wściekłymi 10. Finał wieloletniej franczyzy ma trafić do kin 17 marca 2028 roku, choć nie jest pewne, czy powinniśmy przywiązywać się do tej daty.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!