Gwiazdor kina akcji ponownie stawia na ambitny dramat.
Po ciepło przyjętej roli w The Smashing Machine Dwayne Johnson najwyraźniej nie zamierza wracać wyłącznie do widowiskowego kina akcji. Aktor związał się z kolejnym prestiżowym projektem, który już teraz może znaleźć się w oscarowych rozmowach. Tym razem wcieli się w motocyklistę i kaskadera ukrywającego postępującą demencję.
Dwayne Johnson
Johnson ponownie wybiera ambitne kino
Nowy film nosi tytuł Free Byrd i powstanie dla wytwórni Artists Equity, należącej do Bena Afflecka i Matta Damona. Za kamerą stanie Greg Kwedar, dwukrotnie nominowany do Oscara za Sing Sing oraz Sny o pociągach, który odpowiada również za nową wersję scenariusza.
Johnson zagra słynnego kaskadera motocyklowego z Las Vegas. Bohater ukrywa przed bliskimi diagnozę demencji, nie rezygnując jednocześnie z przygotowań do ostatniego, niezwykle niebezpiecznego skoku w swojej karierze. Film ma opowiadać nie tylko o ryzyku i determinacji, ale również o chorobie, przemijaniu oraz odwadze, by poprosić o pomoc, zanim będzie za późno.
Sam aktor przyznaje, że historia ma dla niego wyjątkowo osobisty wymiar.
Free Byrd to dar na wielu poziomach. Pokazuje zarówno piękno życia, jak i jego brutalną rzeczywistość. Temat filmu stał się głęboko osobisty zarówno dla mnie, jak i Grega Kwedara. Kiedy umysł bliskiej osoby zaczyna się wycofywać, życie nabiera zupełnie nowego znaczenia.
GramTV przedstawia:
Za produkcję odpowiadają Ben Affleck i Matt Damon, którzy nie kryją entuzjazmu wobec projektu.
Greg jest jednym z najciekawszych scenarzystów i reżyserów swojego pokolenia, a Dwayne to niezwykle utalentowany aktor i człowiek. Nie możemy doczekać się chwili, gdy pokażemy ten film widzom.
Dla Johnsona będzie to kolejna próba udowodnienia, że potrafi odnaleźć się również w ambitnym repertuarze. Po nominowanej do Złotego Globu kreacji w The Smashing Machine wielu krytyków zaczęło wskazywać, że gwiazdor WWE może w przyszłości powalczyć nawet o nominację do Oscara. Free Byrd wydaje się kolejnym krokiem właśnie w tym kierunku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!