Nowa historia ma nosić tytuł Galactic Patrol Saga i rozpocznie się bezpośrednio po wydarzeniach z filmu Dragon Ball Super: Broly. W centrum fabuły znajdzie się nowy przeciwnik jakim jest Moro. Jest on uznawany za jednego z najbardziej oryginalnych i przerażających złoczyńców w historii uniwersum. W późniejszej części opowieści nie zabraknie także widowiskowej finałowej walki z wykorzystaniem Ultra Instynktu. Choć głównym bohaterem pozostanie Goku, wiele wskazuje na to, że największe wrażenie na widzach zrobi tym razem Vegeta. Książę Saiyan, od lat stojący u boku Goku jako drugi najpotężniejszy wojownik Uniwersum 7, ma odegrać kluczową rolę w nowej historii i jeszcze mocniej podkreślić swoją przemianę z dawnego przeciwnika w jednego z najciekawszych bohaterów serii.
Szczególnie ważnym momentem ma być wyprawa Goku i Vegety na planetę Namek, gdzie będą próbowali ochronić mieszkańców przed Moro. To właśnie tam Vegeta po raz pierwszy otwarcie zmierzy się ze swoją brutalną przeszłością. Po wydarzeniach znanych z Dragon Ball Z, bohater nigdy wcześniej nie wrócił na Namek, mimo że to właśnie tam dopuścił się wielu okrutnych czynów. Na miejscu Vegeta ma przysiąc ochronę Nameczan i wyrazić żal z powodu swoich dawnych działań. Dla wielu fanów będzie to jeden z najważniejszych momentów w rozwoju tej postaci, ponieważ wojownik rzadko otwarcie odnosił się do swojej mrocznej przeszłości, nie wspominając już o okazywaniu wrażliwości.
GramTV przedstawia:
Podczas starcia z Moro Vegeta ma również przyznać, że wie, iż po śmierci może trafić do piekła, ale akceptuje ten los. Ten moment ma pokazać, że bohater nie czyni dobra po to, aby odkupić winy czy zdobyć przebaczenie. Zamiast tego po prostu wybiera właściwą stronę, nie oczekując niczego w zamian. To wszystko tylko podkreśla, że Vegeta od momentu w którym pojawił się po raz pierwszy, po dziś dzień pozostaje najbardziej złożoną i skomplikowaną postacią w całej serii Dragon Ball, a to przekłada się na wielką sympatię fanów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!