To kolejna aktorka, która zdecydowała się na ten, budzący kontrowersje, ruch w swojej karierze.
Shannon Elizabeth, którą widzowie najlepiej pamiętają z roli Nadii w kultowej komedii American Pie, ponownie znalazła się w centrum uwagi. Tym razem jednak nie chodzi o nowy film, a o decyzję biznesową — aktorka dołączyła do platformy OnlyFans i już w pierwszym tygodniu działalności osiągnęła ogromny sukces finansowy.
Shannon Elizabeth
Shannon Elizabeth – w tydzień zarobiła fortunę dzięki OnlyFans
Według informacji przekazanych przez jej menedżera, Andy Bachman, Elizabeth zarobiła w ciągu siedmiu dni kwotę przekraczającą milion dolarów. To pokazuje, że mimo upływu lat jej rozpoznawalność wciąż przekłada się na realne zainteresowanie ze strony fanów. Warto przypomnieć, że aktorka była jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy serii American Pie, która na przełomie lat 90. i 2000. stała się fenomenem popkultury.
OnlyFans to z kolei platforma, która umożliwia twórcom publikowanie ekskluzywnych treści za opłatą, często w modelu subskrypcyjnym. Choć kojarzona jest głównie z treściami dla dorosłych, w praktyce korzystają z niej również artyści, influencerzy czy celebryci, którzy chcą mieć większą kontrolę nad tym, co publikują i jak zarabiają na swojej popularności. Elizabeth podkreśla, że właśnie ta niezależność była dla niej kluczowa — po latach pracy w Hollywood chciała w końcu tworzyć na własnych zasadach i mieć bezpośredni kontakt z odbiorcami.
GramTV przedstawia:
Nie jest ona jedyną gwiazdą, która zdecydowała się na taki ruch. W ostatnich latach na OnlyFans pojawiły się m.in. Carmen Electra czy Drea de Matteo, które również wskazywały na finansowe i zawodowe korzyści płynące z obecności na platformie. Trend ten pokazuje, jak bardzo zmienia się rynek rozrywki i sposoby budowania relacji z fanami.
Mimo nowego kierunku Shannon Elizabeth nie zamyka się na inne projekty. Aktorka nadal angażuje się w działalność charytatywną i zapowiada kolejne inicjatywy, co sugeruje, że OnlyFans jest dla niej kolejnym etapem kariery, a nie jej definitywną zmianą.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!